-
Posts
29291 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ronja']Białołeka, ul. Czeremchowa - znacie kogoś z tych rejonów?[/QUOTE] Niestety nie znam nikogo:-( A to pech, co chwilę jakiś psiak ginie:-( Ten ma przynajmniej adresówkę, więc jest nadzieja, że ktoś da znać... -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Ogromne podziękowania dla wszystkich osób uczestniczących w poszukiwaniach! Dziewczyny i ich TZ-ci - jesteście wspaniali!!! Najważniejsze, że już jest bezpieczny:-) -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Ubiegłaś mnie ;) Ares jedzie z Gusią do Warszawy.[/QUOTE] I to jest rewelacyjna wiadomość!!!!! -
Nutusiu, w takich sytuacjach puszczaj mi choćby sygnał, a ja oddzwonię:-( Dzisiaj mogłam wziąć urlop, posiedzieć z psami w domu i zaopiekować się Lili:-( Nie byłam wczoraj na wątku dziewczynek, bo najpierw miałam gości, a potem ślęczałam na wątku Aresa... Szkoda wielka, bo miałabyś lżej, a ja poznałabym super sunieczkę!
-
Koty z HELU a może hell'u? czyli wakacyjne horrory
Ewa Marta replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Masz rację Nutusiu, ale Ares i Yumi nie dały mi dzisiaj spać:-( Najbardziej martwię się o Aresa... tyle dni na mrozie, co on jadł:-( -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Wiecie cokolwiek? Miałam nadzieję że przeczytam rano o szczęśliwym znalezieniu Aresa:-( Trzymam nadal kciuki, nie chcę dzwonić do Gusi, bo może akurat w tym momencie będziełąpła psiaka, a ja go wystraszę... -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, pozostaje mi tylko mocno trzymać kciuki za Was! Wierzę, że Ares podejdzie do Gusi!!! -
Dziewczyny, a gdzie jest Tora&Faro? Zaczynam się martwić, bo nigdzie jej nie ma:-(
-
Koty z HELU a może hell'u? czyli wakacyjne horrory
Ewa Marta replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Rozmawiałam jeszcze raz z Panią Dorotą. Mówiła, że ta Pani z nią rozmawia inaczej niż z nami, może dlatego, że to ona opiekowała się Yumi. W kwestii drugiego kota powiedziała, że nie wyklucza takiej opcji, ale na dziś może powiedzieć że jest gotowa na jednego kociaka w domu. Może macie rację i wszystko będzie dobrze. Myślę o niej cały czas, czekam na jakiś sygnał od Pani Doroty. Ja obiecałam nie bombardowac dziś Pani telefonami. -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
A może do niego wyskoczyć teraz Zbyszek i zawołać? -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Zaraz przyjdzie Ewa i jak znam życie, skutecznie wybroni swojego Ulubieńca! :)[/QUOTE] Hmmm... Gdyby to był ranking miłości, to ufam, że Kaluch załapałby się na czołówkę. Ale jeśli chodzi o grzeczność i ogólnie pojęty ideał, to.... chyba nawet u mnie nie ma go w pierwszej dizesiątce:-) Ale kocham go bardzo;-) -
Ja go pamiętam jeszcze spod Reala z tej obskurnej komórki... Taki głodny i za wszelką cenę chcący iść za nami, kiedy prowadzałaś Rufusa do samochodu. A teraz proszę, pan na włościach:-) Jemu się trafiło jak śłepej kurze ziarno:-) Teraz pora na Rufusa!
-
Koty z HELU a może hell'u? czyli wakacyjne horrory
Ewa Marta replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Nutusiu, dzięki, że zawsze jesteś. Ja sama już nie wiem, co jest dobre dla Yumi. Pani Dorota mówi, że im ufa. Za kilka dni jedzie tam na kawę sprawdzić, jak ma sie Yumi. Ma przyrzeczone, że gdyby Yumi nie zaklimatyzowala się, to wróci do niej i tylko do niej. Mówi, że Yoru - jej kot spędził pół nocy pod drzwiami w przedpokoju i płakał do Yumi, że jej serce się rozdziera. Domyślam się, że jest jej trudniej niż mi, ale nie pociesza mnie to za bardzo. Kupię w razie czego ten kontener, choć Aga mówi, że to nie jest rozwiązanie. Komuś musiałam zaufać. Pani Dorota pokochała Yumi i nie oddałaby jej komuś, do kogo nie ma zaufania. Mam nerwówkę przez najbliższe dni:-( -
Koty z HELU a może hell'u? czyli wakacyjne horrory
Ewa Marta replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Mam nadzieję, że jednak transporter zostanie zakupiony i wszystko się ułoży, bo właśnie dowiedziałam się, że wczoraj wieczorem Yumi pojechała do nowego domu... Przyznam, że jest mi przykro, że dowiedziałam się dopiero dzisiaj, ale prawdą równiez jest, że powiedziałyśmy Pani Dorocie, że Pani może się do niej zgłosić i po podpisaniu umowy adopcyjnej, zabrać ją do domu. Mam bardzo mieszane uczucia, ale ufam Pani Dorocie, która z Panią po naszej wizycie przegadała wiele godzin. Wyjaśniała jej nasze oczekiwania i w rezultacie powiedziała, że ten dom jej sie podoba, a na niczym jej tak nie zależy, jak na szczęściu Yumi. Dzisiaj wieczorem będą wiadomości. Wczoraj po przyjeździe do domu Yumi wyszła spokojnie z kontenerka i usiadła pod choinką. Nie uciekała rozpaczliwie, ale też nie chciała podejść do ludzi. Nie pytajcie mnie co myślę, bo narazie jestem koszmarnie zestresowana i na dzisiaj wiem, że żadnego więcej kociaka nie wezmę pod opiekę. Za mało się znam na kotach, żeby szukać im domów, za mało wiem o opiece nad nimi, żeby wiedzieć czy dom jest dobry, czy nie:-( Trzymam mocno kciuki za to, żeby Yumi było dobrze... -
Koty z HELU a może hell'u? czyli wakacyjne horrory
Ewa Marta replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Nie pisałam nic, bo czekałam na jakis sygnal od Pani, ale się nie odezwała. Ja miałam mieszane uczucia, ale uczciwie powiedziałyśmy Pani, że Yumi nie jest kotem przewidywalnym, że nigdy nie żyła bez innych kotów, że niekoniecznie musi sie zaprzyjaźnnić z jej królikiem. No i nie jest kotką która wdrapie się na ręce i będzie się przytulała. Ona nie do końca była zdecydowana na Yumi, mówiła uczciwie, że chciała innego kota, ale dostała telefon do Pani Doroty i pojechała zobaczyć małą. Yumi bardzo spodobala się córce, dlatego chciała ją adoptować. Pani dostała do przeczytania umowę adopcyjną, zdziwiła się, kiedy usłyszała, że coś takiego jak kontenerek musi mieć w domu, a nie pożyczać od znajomej. Nie przekreślałabym jej od razu, ale po wyjściu miałyśmy przeczucie, że nie zdecyduje się na Yumisię. -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Czekam aż mi urlop podpiszą. Chce tam być na 8 rano. Nie sądzę, żeby Pani Lucyna stosowała kary cielesne. Ani Zbychu. Może i dostał klapsa w dupę, ale nie był bity[/QUOTE] Dzięki Gusiu, że to napisałaś. Bo jak się czyta niektóre wpisy, to człowiek sam ulega histerii, że Aresowi działa się wielka krzywda. Jechać nie mam jak z chorą nogą ale chętnie dorzucę się do benzyny albo do biletu. Daj znać Gusiu. -
Piękny młody DONek zwany Kulą już w swoim domku :)
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
On chce do Was, do domu:-) Może się boi być sam... -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Gdybym zostawiła Wisienkę na budowie to pewnie by tam się błąkał do dzisiaj... a tak ma cieplutko.[/QUOTE] To optymistyczny wariant. Gdybyś go zostawiła, mogłoby go już nie być:-( Kleszcze, robale, samochody... tyle zagrożeń, że głowa odpada. -
Podrzucam i ja, może kogoś zauroczy ten piękny pies i zechce pomóc...
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neigh']To jest możliwe........wiesz na zasadzie jakiegoś pozytywnego skojarzenia...... Kiedyś czytałam o psie co zwiał z ds..........szukali wszyscy pies też nie podchodził..... no i złapała go dziewczyna z dt. Wzięła swoje psy......spuściła, bo pies był namierzony było wiadomo ze jest na jakimś tam terenie, ale zwiewał. Zaczęła je wołać i przybiegły WSZYSTKIE.[/QUOTE] To Miszka, złapana na działkach za Arkadią. To był szok, bo rzeczywiście wyleciała z krzaków z innymi psami dziewczyny z DT. Gusia, możliwe, że do Ciebie podbiegnie... Ale najważniejsze chyba, żeby był tam cały czas Zbyszek. Ja rozumiem, że szkoła itd, ale pies jest w tej chwili najważniejszy! To żywe stworzenie, głodne, zmarznięte i przerażone. Dlatego uważam, że chłopak powinien szukać go od rana, bo te zguby chyba rano najbardziej biegają. Wieczorem chowa się pewnie w jakimś bezpiecznym schronieniu i odsypia:-( Jeśli Pani Lucyna rzeczywiście stosowala kary cielesne, to według mnie absolutnie nie powinna go wołać, ani uczestniczyć w szukaniu, bo jemu to się może jednoznacznioe kojarzyć z karą:-( Jedziesz do Łodzi kochana? -
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
Ewa Marta replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Przelałam swoją deklarację za styczeń (20 zł). bardzo się cieszę, że Spajkuś zamieszka w domu i będzie szansa na socjalizację:-) -
Jak fajnie, że jesteście:loveu: Rufus, to pies, któremu warto dać szansę! Potrzebuje tylko mądrego poprowadzenia. Dzięki za KAŻDĄ pomoc:multi: