-
Posts
29145 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gusiaczek']Ewuś, weź i na gaz się przestaw, albo brykę czas zmienić;) Przy Twoich podróżach koszta są kosmiczne:shake:[/QUOTE] A gdzie będę wozic psy kochana, jak wstawię wielką butlę do bagażnika:-) Już teraz spakowanie się na wyjazd z trzema ogonkami wymaga za każdym razem zabieranie trumny na dach... Nie napisałam Wam wczoraj, że Elunia kupiła i już wysłała do nowych Państwa Berty wspaniałe szelki, które pomogą nauczyć Bertusię chodzenia na smyczy:-) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Jestem na moment, żeby Wam napisać, że Bertusia została w swoim DS:-) Pan Jacek na żywo okazał się być równie sympatyczny i myślący o dobru suni, jak przez telefon. Nie miałam okazji poznać osobiście Pani Ani, ale ucięłyśmy sobie w drodze powrotnej długą rozmowę i mogę potwierdzić, że Berti (bo tak będzie nazywana) wkrada się w serca Państwa:-) W czasie jazdy zacałowywała mnie i ciągle pakowała się na kolana albo podkładała się cała do głaskania. Cudowna sunia, pełna absolutnej milości do człowieka. Na krótkim postoju na stacji wywąchala wszystkie zapachy, po czym zostawiłam ją na chwilę z moim synem. Kiedy po kilku minutach wróciłam, siedzieli sobie na kanapie z tyłu, a Bertuś wywalała cały brzusio do głaskania:-) Na miejscu była troszkę onieśielona i krok w krok chodzila za mną tuląc się i obserwując, co robię. Dostała od razu jeść i pić, z czego skorzystała. Po godzinie, kiedy już musieliśy wychodzić, Pan Jacek zabrał sunię i smakołyki do drugiego pokoju, a my wymknęliśmy się szybko z domu. Za chwilę słyszymy z okna mieszkania głos Pana Jacka, który uradowany mówi, że Berta reaguje na komendy siad i waruj:-) Powiedziałam, że musi zobaczyć, jak aportuje, na co pan Jacek stwierdził, że będą pracować:-) Pani Ani bardzo się Berta podoba, tym bardziej, że poznanie z kotem wypadło bardzo dobrze. Bertulka stała i obserwowała się z nim w odległości 10 cm i widząc, że on nie ma chęci na kontakt, udawała, że go nie ma. Smutno mi było bardzo żegnać się z nią, ale mam nadzieję, że błyskawicznie zaakcpetuje nowe życie, w którym będzie miała swoich Państwa do kochania. Po naszym wyjeździe Bertusia załatwiła się i rozpoczęła integrowanie z nowym otoczeniem i Rodziną. Umówiłam się na telefon jutro wieczorem lub pojutrze jeśli wytrzymam:-) Pani Ania i Pan Jacek obiecali nam zdjęcia Berti, a póki co jak tylko zgram swoje z aparatu, wrzucę tu kilka. Zrobię to jednak dopiero jutro, bo dzisiaj padam. W sumie w drodze byliśmy ponad 14 godzin, bo jadąc przez Łódź wstąpiliśmy do lecznicy weterynaryjnej mojej siostry:-) W kwestii rozliczeń... umawiałam się z Panem Jackiem na zwrot za połowę benzyny. Niestety mój samochód pali jak smok (sama nie wiedziełam, że aż tak dużo) i okazało się, że na ponad 600 km spalił mi ponad 75 litrów benzyny:-( To daje kwotę ponad 420 zł. Uzgodniliśmy z moim synem, że nie możemy prosić o zwrot połowy, bo to za duża kwota. Dlatego chciałam wziąć 100 zł, a 50 zł zostawić na zaczipowanie suni. Pan Jacek nie zgodził się na zostawianie pieniędzy na czipowanie, gdyż chce to załatwić we własnym zakresie, już się dowiadywał gdzie i jak może zaczipować Bertę. Dostałam więc zwrot 150 zł. Pozostałą kwotę pokryję sama nie obciążając konta psiaków, bo i tak za moment płacę za hotel Atosa i już mi na to nie starczy. Jutro wyślę Panu link do naszego wątku, żeby poczytał o losach Berti od początku:-) Acha... zostaliśy poczęstowani super pysznym ciastem roboty Pani Ani:-) Mniam, jakie to było pyszne:-) -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Mam dla Was bardzo smutną wiadomość... Bafinka nie będzie miała odwiedzin Pani Donaty. Ta adopcja nie dojdzie do skutku z powodu nagłej zmiany sytuacji życiowej Pani:-( Rozmawiałyśmy długo, Pani byla bardzo smutna, ale wspólnie doszłyśmy do wniosku, że Bafi szuka domu, w którym ktoś prawie cały czas będzie, a Pani nagle sytuaca zmieniła się i będzie pracowała na 3/4 etatu. Mimo wielkiej potrzeby zaadoptowania bafi, nie jest to w tej sytuacji możliwe:-( Szukamy zatem dalej. Elunia wznowi ogłoszenia i może jakimś cudem równie fajny domek ją odnajdzie... -
[quote name='hop!']Byłoby wspaniale, gdyby Efi znalazła taki dom jak Perełka. :) Za bardzo się przyzwyczaiła do nas - zwłaszcza do mnie i chciałabym, żeby jak najszybciej trafiła do DS. Trzymajcie kciuki, żeby to się udało![/QUOTE] Trzymamy za Efi i za inne psiaki u Ciebie i w innych DT kochana:-) Oby znalazły szybko swoje Rodziny!
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ellig']Kciuki bardzo sa potrzebne, jutro rano Berta z Ewa i Marcinem wyruszaja do domu Pani Ani i Pana Jacka w Ostrowie Wielkopolskim:)[/QUOTE] No właśnie, mamy plan, żeby z domu wyruszyć do Ani koło 7 rano. Jacek zamówiony na pół dnia do naszych psów, więc mogę spokojnie jechać:-) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gusiaczek']Trzymam kciuki za dobrą i szczęśliwą podróż, za Domek i spotkanie:) Ewuś: Przybyłam do Ciebie, by odwiedzić Motka (:crazyeye:). Zastałam Twojego Syna, który leżał na kanapie i czytał nie chcąc mi przeszkadzać w zabawie z psim dzieciakiem. Kątem oka zauważyłam i Ciebie czytającą na drugiej kanapie, ale stwierdziłam, że to ja Wam przeszkadzać nie będę i szalałam z Motkiem. Za chwilę otworzyły się ogromne drzwi tarasowe przez które weszłaś z Perełką i Bertą na rękach. Wiedziałam, że zgarnęłaś je z pól i łąk szerokich, bo nawiały za zającem. Uznałam, że czas kończyć wizytę i poszłam sobie. Po kilkunastu metrach od domu zauważyłam, że mam Motka na rękach i zrobiło mi się baaardzo głupio. Pewnie pomyślisz, że przyszłam na kradziewjstwo, a ja naprawdę zapomniałam, że z nim wyszłam. Wróciłam, oddałam i ..... się obudziłam:) No nie! chyba dogo zupełnie we łbie mi miesza, że takie sny mam;)[/QUOTE] Sen pięny, bo nabawiłaś się Gusiaczku z Motkiem do woli:-) A ja byłam jednocześnie i na kanapie i szukałam suniek po łąkach;-) to jest możliwe tylko w snach:-) Wszystko pięnie, tylko gdybyś naprawdę do mnie wpadła, to książka poszłaby w odstawkę, a ja poleciałabym wyściskać Cię mocno:-) [quote name='Nutusia']Kochana - na jawie przyjedź, weź Motka legalnie i... NIE ODDAWAJ! :) Mi się z kolei dziś śniło, że byłam gdzieś z Gapcią i ona sobie biegała luzem. Cały czas ją obserwowałam, żeby mi z oczu nie znikła i się zastanawiałam po co ją wzięłam, skoro teraz muszę jej tak pilnować. To co - idziemy Gusiaczku na dogowy odwyk? ;)[/QUOTE] Cudowny sen - Gapcia biegająca luzem poza ogródkiem:-) Może się kiedyś spełni Nutusiu:-) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ellig']Obawiam sie ,ze Bafi bedzie bardzo tęsknila za Bertą, juz od dawna uwielbia bawic sie z Bertą:)[/QUOTE] Myślę, że posiadanie Ani prawie tylko dla siebie wynagrodzi jej to rozstanie. Poza tym pozostanie Łatka, którą bafulec też lubi:-) [quote name='Nutusia']Pewnie będzie tęsknić i Berta za nią (mimo wszystko ;)). Ale jedną i drugą pocieszą kochające ręce i będzie fajnie :)[/QUOTE] No właśnie:-) [quote name='mysza 1']Dopiero obejrzałam zdjęcia z zimowych wakacji, ale fajnie :) A Perełka to jest przylepka, co? ;) Niczym mój maluch Groszek. Wszędzie wejdzie i tak się umie wtulić ;) Pytanie mi się nasunęło- co Kulfon robił z Wami na wakcjach? Zgubiłam się chyba i nie wiem jak to się stało :)[/QUOTE] Kulfon na zdjęciach, to pierwszy Kulfon, od którego imię dostał ten "mój". Kulfon, to pies mojej przyjaciółki Rity, z którą prawie jak z Rodziną jeździmy wszędzie, bo doskonale czujemy się w swoim towarzystwie. Psy też:-) A Peruszka jest przytulasem totalnym. Do tego potrafi z takim urokiem podejść do człowieka i delikatnie niezbyt nachalnie domagać się pieszczot, że i Jacek i ja rzucamy wszystko i tulimy maluszka:-) [quote name='Nutusia']To nie TEN Kulfon ;)[/QUOTE] Dzięki Nutusiu:-) -
[quote name='Lemoniada']Ewa, super! Jednak Twoje chłopaki zgodziły się na trzeciego psa? :) Prześliczna jest ta Perełka :)[/QUOTE] Zgodził się Jacek mój TZ, syn nie bardzo, ale nie mial wyjścia, bo przyprowadziłam ją do domu i przez 2 dni udawałam, że tylko na DT. Po 2 dniach Marcin podszedł i pyta "Kogo Ty chcesz mami oszukać z tym DT, siebie, czy mnie? Odpuść sobie i tak jej nie oddasz, bo nie znajdzie się wystarczająco dobry dom dla niej" No i Peruszka oficjalnie stała się członkiem naszej rodziny:-) Do tego bardzo kochanym przez mojego TZ, co widać na zdjęciach na wątku psiaków ze skarpy;-) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232091-Maluchy-już-w-DS-ich-Mama-Berta-i-piękny-Atos-nadal-szukają-domów!!!/page38[/URL]
-
Wieki mnie u Was nie było! Nie wyrabiam się czasowo, doba jest za krótka... Patrzę na Efi i bardzo przypomina mi moję Peruszkę adoptowaną 6 listopada. Są troszkę inaczej umaszczone, ale sylwetka, kolory, waga i spojrzenie, to prawie moja Perełeczka. Dlatego chciałabym przekazać na konto Efi 50 zl od nas. To niedużo, wiem, ale choć minimalnie wesprę bidusię. Wszystkich nie dam rady, ale ją muszę, bo co na nią spojrzę, to widzę moje kochanie... Zaraz wysyłam kaskę. A to moja Perełeczka, oczywiście na moich rękach, bo to jej ulubione miejsce:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/87589258208231676599.jpg[/IMG]
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dzięki Marta:-) Mam potwierdzone z Panem Jackiem, że w czwartek jedziemy z Bertą do Ostrowa:-) Mamy do przejechania ponad 300 km. Mam nadzieję, że Berta dobrze zniesie podróż:-) -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ellig']Dzisiaj Ania zauwazyla ,ze Bafi i Berta sie drapia, dlatego jutro pojedzie do sklepu i dla calego towarzystwa kupi Fiprex®. To moja wina zapomnialam sprawdzic , kiedy dziewczyny ostatni raz byly zabezpieczane.[/QUOTE] No cała Elunia..... Kochana, nie Twoja wina, bo co miesiąc zabezpiecza się psiaki przeciw kleszczom. Pchły raczej po psiakach nie latają co chwilę. Mogło się zdarzyć, że Berta mimo odpchlania w dniu przyjazdu do Ani coś tam na sobie przyniosła i stąd problem. Na szczęście szybko można sprawę załatwić, a ja oddam Ani pieniądze przy najbliższym spotkaniu. -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ellig']Dzisiaj Ania zauwazyla ,ze Bafi i Berta sie drapia, dlatego jutro pojedzie do sklepu i dla calego towarzystwa kupi Fiprex®. To moja wina zapomnialam sprawdzic , kiedy dziewczyny ostatni raz byly zabezpieczane.[/QUOTE] Eluś, jaka Twoja wina? Berta była odrobaczana i odpchlana w dniu przyjazdu do Ani Frontlinem. Nie powtarzałyśmy już aplikacji środka przeciw kleszczom, bo narazie był śnieg i kleszczy nie było. Jestem zaskoczona, że dziewczynki sie zaczęły drapać, ale może Frontline nie dał rady pozbyć się wszystkich pchełek:-( Najważniejsze, że dobrze doradziłas Ani, żeby zakropila wszystkim fiprex. jak do niej pojadę po Bertulę, oddam pieniądze, które wydała. Czekam na wiadomość od Pana Jacka, czy może przyjąć nas w czwartek i jeśli może, to rano zabieramy Bertę do jej nowego domu! Biorę urlop na ten dzień, moje dziecko jedzie ze mną, a jacek zostaje z naszymi psami w domu (też bierze wolne). Nie mogę się doczekać spotkania berty z Państwem i mojego poznania z nimi:-) [quote name='Ellig']Jak wszystko się dobrze ułoży to Ewunia zawiezie Bertę do DS w czwartek 17 stycznia.[/QUOTE] -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ziutka']No to czekamy na odwiedzinki pani Beaty :) i szybkiego powrotu do zdrowia życzymy ;)[/QUOTE] Pani Donaty Ziuteczko, ale dziękujemy za życzenia, przekażę:-) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']Poznajecie Panienkę?? :) Nie wiem czy to zdjęcie było wklejane. Jesli tak to najwyżej się powtórzy :) [IMG][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1902/7443f51bbae1c6d9med.jpg[/IMG][/URL][/IMG][/QUOTE] Marta, nie zauważyłam wcześniej, bo sama wgrywałam zdjęcia!!! Ale cudna Dorka:-) Dziękuję bardzo!!!!! -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dostałam kolejnego maila, że Pani Donata czuje się coraz lepiej i że niebawem będzie mogła pojechać do Bafinki:-) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Moja Barsa w pogoni za zającem zapędzała się tak, że wracała na ostatnich łapach. Zaczęło sie od 5-10 minut, skończyło na ponad 5 godzinach. Wtedy właśnie podjęłam decyzję o pójściu na szkolenie. Dodatkowym impulsem była operacja drugiego kolana, które załatwilam (podobnie jak pierwsze) goniąc Barsiaka po bagnach. Pisałam o tym już wcześniej, że ostateczność zmusiła mnie do zastosowania obroży elektrycznej. Oczywiście najpierw sprawdziłam poziom impulsu na własnej szyi i ustaliłam, że Barsa może dostać najwyżej poziom 3 z 9 na pilocie. W praktyce dwójka wystarczała, a od półtora roku w bardzo rzadkich przypadkach stosuję sam sygnał dźwiękowy, który znakomicie przypomina Barsie, że zamiast ruszać za tropem, warto przybiec do mnie, bo dostanie pochwałę i coś pysznego do jedzenia. Barsusia błyskawicznie nauczyła się reagować na ten dźwięk. Perełka miała trening na Mazurach na zamkniętej działce i pierwszy delikatny impuls na 1,5 wystarczył, żeby zawołana usłyszała mnie i przybiegła. Bo ona jest naprawdę super grzeczną sunią, Barsa zresztą też, ale jak łapią trop, to robią się kompletnie głuche i jest to podobno fakt, że wtedy nie słyszą. Barsiak podczas najdłuższej ucieczki dwukrotnie przebiegała w amoku prawie po moich nogach i nie widziala mnie ani nie słyszała, tylko skowycząc biegła przed siebie. Dlatego ten impuls jest potrzebny, żeby je wytrącić z tego stanu. I tak naprawdę nie chodzi o to, że nie mogę stać i na nie czekać, bo oczywiste dla mnie jest, że nie wracam do domu bez kompletu psów. Najwyżej ktoś podjeżdża do nas, żeby zabrać te, które się nie zgubiły i są już zmęczone czekaniam, a ja stoję w tym samym miejscu i wolam. Chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo tego uciekiniera, bo wszystko może się zdarzyć podczas takiej szalonej gonitwy. Dlatego mimo wcześniejszego ogromnego oporu i nastawienia, że nigdy w życiu nie zrobię tego psu i nie nałożę takiej obroży, zwyciężył zdrowy rozsądek. Drugim wyjściem jest pozostawienie psa na smyczy, ale jak widzę moje psiaki szalejące i ganiające na skarpie wiem, że nie zabiorę im tej wolności. -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Słoneczko kochane, przytulasek... W tej chwili też śpi na moich kolanach i piszę jedną ręką [IMG]http://www.iv.pl/images/94248685143189688594.jpg[/IMG] Leniwy Semuś na kanapie [IMG]http://www.iv.pl/images/47143733256961899089.jpg[/IMG] Tu w końcu mam ogonki w komplecie:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/10917839424948028916.jpg[/IMG] -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Za taką mądrą panią, to trzymam, aż mnie głowa rozbolała ;)[/QUOTE] Pani się niestety nie odezwała:-( Może zadzwoni jutro, ale nie nastawiam się za bardzo... Z Peruszką jedziemy 19.01 na szkolenie. Musimy zacząć uczyć malucha, że bycie w Rodzinie zobowiązuje i nie można ot tak zniknąć na jakiś czas. Dzisiaj rano pod koniec spaceru na znanej jej doskonale skarpie śmignęła za zającem i czekaliśmy na nią kolejną godzinę. To znaczy ja czekałam, bo po 40 minutach zadzwoniłam do syna, żeby przyszedł do nas i samochodem stojącym na górze zabrał Barsę i Semika do domu, bo miały już dosyć. Ona całe swoje dotychczasowe życie traktowała te pola jak przedłużenie domu i zupełnie nie rozumie, że teraz coś się zmieniło. No nic, popracujemy nad tym. A narazie wrzucę jeszcze kilka jej zdjęć z urlopu w Rostkach. Zobaczcie, jak tam jest cudownie:-) Odpoczywamy w trakcie spaceru, a Perusz oczywiście od razu wskakuje na kolana, co ma sobie łapki odmrażać:-) Semik szczekał na Jacka stojącego na ambonie i kazał mu schodzić:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/98553662850030034703.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/54606974172928326667.jpg[/IMG] Nie mogę się powstrzymać i muszę pokazać Wam, jaką sobie podpórkę znalazła Barsunia, żeby nie zasnąć w czasie gotowania dla psiaków ryb z warzywami:-) Kulfon też twardo czekał, aż skończymy gotować i poczęstujemy ich ukochaną rybką. [IMG]http://www.iv.pl/images/65760189350710834959.jpg[/IMG] Wieczór jak każdy... [IMG]http://www.iv.pl/images/12275482016396457390.jpg[/IMG] Tak mogę pracować od kiedy jest z nami Peruszka:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/63311924224657005187.jpg[/IMG] -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Eluś, dziękuję bardzo za ogłoszenia Atosa! Bertusia to naprawdę sprytna sunia:-) Po wczorajszym telefonie mam dostać dzisiaj odpowiedź, czy Państwo zdeydowaliby się odwiedzić Atosa w weekend. Jeśli po naradzie rodzinnej decyzja adopcji zostanie podtrzymana, podjadę na wizytę przedadopcyjną jutro (bo to na Mokotowie niedaleko mnie), a w weekend zabrałabym Państwa do Atosa, oczywiście po uprzednim umówieniu się z Panią Małgosią. Pani nie przeszkadza to, że musialaby uczyć Atosa zachowania czystości i że Atos potrafi capnąć obcą osobę znienacka. Uczyłaby go, że tego robić nie wolno. No, ale musi się naradzić z córką i Tatą, a ja proszę o trzymanie kciuków.... -
Dumka zaczęła sie niedawno drapać i Pani poszła z nią do weta. Dostała kurację antybiotykową, były 3 razy w lecznicy na zastrzykach i wszystko jej przeszło. Pani Kasia zdecydowała się wysterylizować swoje dwie kotki, o co bardzo prosiłam podczas spotkania i obiecalam wtedy pomoc finansową w tej sprawie. Za 2 kotki weterynarz zażyczył sobie 300 zł, z czego ja przesłałam jej 150 zł, bo bardzo mi zależy na tych sterylkach.
-
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Kochane, jestem po rozmowie z Mamą Pani Ani i jestem absolutnie oczarowana nią, jej stosunkiem do zwierząt, adopcji i ogólnie wszystkim. Nie mogłyśmy się nagadać, Pani Donata, osoba działająca charytatywnie w dwóch fundacjach bardzo chciałaby dać dom Bafince. jej pytania dotyczące suni, jej troska o to, żeby dobrze zabezpieczyć balkon zanim ją tam wpuści, jej podporządkowanie najbliższego miesiąca pod wymagania adoptowanego psiaka są dla mnie jak miód na serce:-) Umówiłyśmy się, że wizyta u Bafinki odbędzie się natychmiast po zakończeniu kuracji antybiotykowej przez Panią, bo Pani ma zapalenie oskrzeli. Jeśli okaże się, że Bafiś Panią akceptuje, jadę na wizytę przedadopcyjną, uzgadniamy z Panią, jak ma wyglądać zabezpieczenie balkonu i nic nie będzie stało na przeszkodzie, żeby Bafinka pojechała do nowego domku. Pani Donata zgodzila się również, żeby w przypadku rezerwy Bafinki przyjechać do niej 2-3 razy i przyzwyczaić do siebie, żeby rozstanie z Anią było mniej bolesne. Przyznała się do jednej swojej wady - mianowicie rozpuszczała wszystkie swoje zwierzaki i zamierza to samo robić z Bafi... Powiem Wam, że wczoraj byłam oczarowana rozmową z Panią Anią - córką. Po dzisiejszej rozmowie fruwam nad ziemią i bardzo mocno trzymam kciuki, żeby wszystko się ułożyło. W tej chwili u Pani jest remont klatki schodowej i strasznie słychać wiercenie (słyszałam w czasie rozmowy). Jeśli miałoby to Bafinkę stresować, Pani Donata przyjeżdżałaby do niej do końca remontu, a zaraz po jego zakończeniu zabrałaby maleńką do siebie. To bardzo poważna i odpowiedzialna osoba. Ustaliła z rodziną sposób ewentualnej opieki nad Bafinką, gdyby zaszła potrzeba jakiegoś wyjazdu. Gdyby Bafi zaakceptowala koty córki, mieszkałaby z nimi po uprzednim poznaniu i wielokrotnych odwiedzinach w tym domu. Jeśli nie, ktoś przenosiłby się do domu Pani Donaty na czas jej nieobecności. Generalnie w tym domu wszystko podporządkowuje się zwierzętom, ich trybowi życia, potrzebom, a wizyty u weterynarza są sprawą oczywistą. Nie wyobrażacie sobie jak bardzo chciałabym, żeby Bafinka trafiła własnie tam. Miałam dzisiaj 2 maile w sprawie jej adopcji, ale żaden nie chwycil mnie za serce tak, jak te dwie rozmowy z Paniami... Konsultowałam wszystko na bieżąco z Elunią, przesyłałam maile i ona ma identyczne odczucie, w związku z tym jednogłośnie podjęłyśmy decyzję, że ewentualne kolejne chętne osoby należy prosić o wstrzymanie się na kilka dni. -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Aniu, bardzo mi przykro i jestem bardzo zaskoczona reakcją Atosa:-( Mam nadzieję, że dziury nie są zbyt głębokie... Atos nigdy nie zaatakowal osoby, którą zna, co więcej, kiedy złapał za łydkę mojego TZ-a ja rzuciłam się na niego i dosyć ostro na niego krzyknęłam łapiąc go gwałtownie za obrożę. Skulił się tylko i grzecznie dał zapiąc na smycz, a przecież znał mnie tylko z kilkunastu spacerów... A może aparat wytrąca go z równowagi - teraz tak pomyślałam... Bo ja robiłam mu najczęściej zdjęcia i filmiki komórką albo maleńkim aparacikiem. Kiedy złapal Jacka, on też miał z ręku duży aparat. Może to jest dla Atosa coś, czego się boi? Dopiero wróciłam do domu i nie bardzo mogę dzwonić o tej porze do ludzi, ale dostałam jeden namiar od Eluni na domowy tymczas. Zadzwonie tam jutro rano, a nuż widelec udałoby się Atosa tam przenieść. Zgadzam się, że on powinien mieć więcej bodźców, socjalizować się z ludźmi. Postaram się jak najszybciej coś dla niego znaleźć, bo nie chodzi o to, żeby ludzie i pies stresowali się sobą nawzajem. Ale musze przyznać, że zdjęcie jest przecudowne! Atos jest pięknym psem, ale na moich zdjęciach nie wychodzil tak zjawiskowo:-) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Żeby nie było tak super, potencjalny dom dla Atoska wycofał się narazie z adopcji. Rozumiem jednak wyjasnienie Pana. Jego żona jeszcze nie przepłakała odejścia poprzedniegopsiaka i adopcja Atoska miala byc troche na siłę wbrew jej uczuciom. tak nie można robić i powiedzialam panu Mackowi, że uczucia jego żony są ważne i powinien odpuścić na jakiś czas, a do tematu wrócić później. Pożegnaliśmy się w miłej atmosferze i wzajemnym szacunku. Myślę cały czas, czy Atos nie powinien pobyć troszkę w domowym tymczasie. Niewiele o nim wiemy, to znaczy o jego zachowaniu w warunkach domowych. Miejsca w znanych mi domach niestety nie ma, w Mokrym Nosku też miejsca domowe zajęte:-( Myślę o tym cały czas i podpytuję... -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Hura! Hura! Hura!!! Ewuś, gdybyś potrzebowała towarzystwa - to wiesz ;) Sławek zostanie bez załatwiania :)[/QUOTE] Madziu, wielkie dzięki, ale jadę z moim synem:-) Muszę go aktywizować, bo wypadek wypadkiem, a życie toczy się dalej i musi sobie radzić. Na początku on poprowadzi, w drugą stroę zmienimy się i pojadę ja. -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Oj mądra z niej jest sunia bardzo:-) A Rita ostatnio stwierdziła, że od kiedy jest tak kochana, to wyszlachetniała:-) Jacek pękal ze śmiechu i powiedział, że dużo można powiedzieć, że poprawila się, że lśni jej sierść, że jest urocza, ale "szlachetna " kompletnie do niej nie pasuje. Ja wiem jedno - jest absolutnie cudowna i kocham ją bardzo mocno! A zmieniając temat chciałam Wam oznajmić, że berta ma swój własny dom!!!!!!! Wizyta przedadopcyjna wypadła bardzo pomyślnie. Paulina zachwycona Panem, który "zamęczał" ją oglądaniem filmików z Bertą i opowiadał, że zrobi dla niej wózeczek doczepiany do roweru, żeby nie musiala za dużo biegać do lasu, w którym Pan zaczyna trening. Uspokoiłam Pana, że dystans 10 km to dla Berty betka i żeby najpierw sprawdził jej wytrzymałość, zanim zacznie robić wózek. Ale jest to wzruszające, że pomyślal o niej:-) Jesteśmy umówieni, że po zdjęciu szwów w przyszłym tygodniu jedziemy z Bertulą do Państwa! Muszę załatwić, żeby mój Jacek został z naszymi psami i ruszam do Ostrowa Wielkopolskiego. Mam ponad 300 km w jedną stronę, dam radę:-) Bardzo jestem szczęśliwa, że Elunia podpowiedziala panu Bertusię. Ten dom jest dla niej idealny!!!