Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29148
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. A zapowiadał się taki ideał:) No, ale dla mnie to, że po 4 dniach zalatwia sie juz tylo na podklad jest mistrzostwem świata. W niedzielę dwie rodziny poznają sunię, a jeśli to nie wypali, maleńka przejedzie do dt u mojej koleżanki.
  2. Kochane, nie chcemy zapeszać, ale odezwała sie bardzo obiecująco brzmiąca rodzinka. Prawdopodobnie jutro nastąpi spotkanie z sunią:) Poprosimy o kciuki! Dodatkowo jeden sms i kolejny telefon w jej sprawie, więc jest szansa dla Kami:)
  3. Szczerze przyznam, że nie do końca rozumiem, dlaczego Pysio jedzie już teraz do kikou, a nie czeka na jeden transport z Lapisiem. U Anecik mógłby bez problemu mieć kastrację i spokojnie zaczekałby na Lapisia. Tak naprawdę licząc koszty transportu wychodzi prawie na to samo o ile nie taniej, gdyby został u Anecik. Czy kikou bez problemu może zawieźć Pysia na kastrację i opiekować się nim? Wydaje mi się, że ona nie ma samochodu, chyba, że cos pomyliłam:(
  4. To nasze maleństwo poobijane, z podejrzeniem pęknięcia miednicy. Jutrp Kcd jedzie do weta i zapadnie decyzja, czy prześwietlać, czy nie. Masakra po prostu. A to taki kochany dzieciak. Kasi napisała, że po raz pierwszy ma tymczas, przy którym nie ma żadnych zniszczeń. Chodzi za nią Słonko kochane, bo czuje dobroć i troskę. Plakac mi sie chce jak myśle o tych, które tam zostały:(
  5. Małgosiu, zapomniałam:( Przeciez mówiłaś, ale zakręcona jestem...
  6. Był telefon, ale okazał się chamskim żartem. Jakies bluzgi i śmiechy kiedy chcialam opowiedzieć o Betince:(
  7. Maluszek zostaje w Warszawie. Dom tymczasowy w Gliwicach walczy z parwo:( Mam nadzieję, że uda mi się to jakoś dopiąć i utrzymać finansowo maluszka. W niedzielę będzie miała spotkanie z rodziną, która rozważa adopcję kolejnego psiaka. Oddałabym im ją w ciemno, adopcja Majki, która u nich jest to jedna z bardziej udanych w moim życiu. Nie są pewni, czy podołaja takiemu maluszkowi, ale zobaczymy. Jeśli się nie uda, maluszek pojedzie do mojej koleżanki, która mieszka blok obok mnie i jest DT.
  8. Auraa, w tym zamieszaniu nie napisalam, że to Ty rozpoczęłaś cała akcję ratowania suni. Nie mam pomysłu gdzie umieścić kolejne psiaki, wszędzie full zapełnione:(
  9. Kasia spadła suni jak z nieba:) Do tego okazało się, że mieszka rzut beretem ode mnie:) Mazowszanko, do Ciebie to nawet na piechotę:)
  10. Maleńka jest poobijana ma spuchnięty brzuszek i dużą bolesność w okolicy miednicy. Na szczęście boli tylko przy dotykaniu. Jeśłi w piątek ból nadal będzie taki silny, lekarz zrobi RTG. Szukamy dla niej domu stałego lub DT w Warszawie lub okolicach, bo tam gdzie jest może być tylko do 31 lipca:(
  11. Jeśli myślicie, że Basia skupia się w szpitalu na leczeniu, to chciałabym wyprowadzić Was z błędu. Dzisiaj od rana koordynowała akcję przejmowania maluniej 3-miesięcznej suni. Maleństwo żyło w kiepskim miejscu 50 km od Warszawy. Do ulubionych zabaw jej byłych pseudo właścicieli należalo łapanie ją za łapke i podrzucanie albo ściskanie noska do chwili, kiedy zaczynala piszczeć. W wyniku szczęśliwego zbiegu okoliczności utworzył się łańcuszek dobrych serc i tym sposobem ktoś ja tam dokarmiał od kilku dni, odrobaczył, potem inne osoby zabrały dzisiaj ze sobą do W-wy. Pojechaliśmy z mężem po maleńką na Gocław i po krótkim pobycie u mnie w domu zawiozłam ją do znanej może niektorym Kasi kcd, ktorej dawno już nie ma na dogo. Sunieczka jadąc ze mną do domu wtulala sie tak mocno i mruczała, że serce pękło mi na kawałki. Jeśli przez tydzien nie znajdzie domku w okolicach, będziemy kombinowac transport do Gliwic, gdzie Basia uprosiła domek tymczasowy, który zna, żeby ją przygarnął. Zobaczcie to maleństwo. Zdjęci akiepskie, bo ciągle się ruszala:
  12. Anecik nie ma miejsca, już do niej dzwoniłam. Do 15 sierpnia jest zapsiona po dach:( Szkoda, że Pani nie zdaje sobie sprawy, że może ponieść konsekwencje tego wypadku. Bo to nie jest kolizja, tylko już wypadek drogowy: "Wypadek, to zdarzenie mające miejsce w ruchu lądowym, spowodowane poprzez nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa obowiązujących w tym ruchu, którego skutkiem jest śmierć jednego z uczestników lub obrażenia ciała powodujące naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwające dłużej niż 7 dni. Odpowiedzialność karna za spowodowanie wypadku komunikacyjnego możliwa jest w przypadku ustalenia, że w wyniku naruszenia obowiązujących sprawcę w konkretnych okolicznościach zasad bezpieczeństwa w ruchu, doszło do powstania wskazanych w ustawie skutków."
  13. Mogę Ci podac numer na PW. Dzwoniła też Pani, która kontaktowała się z Tobą na OLX. Za dużo jednak niewiadomych i odmówiłam adopcji. Mamy podejrzenia z Anetą, że dzwoniła do niej wczoraj o Vanilkę.
  14. Bardzo dziękuję! Narazie jeden sms z pytaniem, czy Koko i Kami maja włos pudelka:(
  15. Dzięuję bardzo i poproszę numer konta, żebym mogła przelać kasę za wyróżnienie:)
  16. Najpierw trzeba mieć miejsce dla niego, od tego zależy cena.
  17. Dziewczyny, a może zrzucimy się na wyciągnięcie tego psiaczka ze schronu, po którego jechała Basia z Panią?
  18. Pięknie!!! Może tylko warto zdanie "Kami ma ok 4 lat, waży ok 7 kg" wrzucic jako drugie, żeby od razu było wiadomo jak jest mała:) Bardzo mi się podoba ten tekst:) Bardzo dziękuję! Oczywiście oddam od razu kase za wyróżnienie na miesiąc:)
  19. Nie mam słów.... Bardzo dziękuję! Mnie ostatnio przerasta pisanie ogłoszeń:( Tym bardziej, jeśli nie znam osobiście suni. Kłaniam się w pas!!!
  20. Bardzo Wam kochane dziękuję za czujność, a Anecik za prezent dla Betinki:)
×
×
  • Create New...