Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29146
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Gdzies są, ale czasami trzeba na nie dlugo zaczekać:) To te "nasze" psiaki je przyciągają Malgosiu.
  2. No może:) Jak patrzę na jej uśmiech od ucha do ucha, to calkiem możliwe:)
  3. Też mam taką nadzieję:) Cześć:) Mam nadzieję, że troszkę wypoczywasz na urlopie:) To ostatnie zdjęcie jest słodkie:) A o tym umięśnieniu i mocnej budowie rozmawiałyśmy dzisiaj z Anetką. Panienka rzeczywiście ma budowę jakby trenowala coś:) BARDZO DZIĘKUJEMY ZA ZDJĘCIA:)
  4. Kami czuje się bardzo dobrze, apetyty wrócił. Głównie przesiaduje na kanapie, a jak chce zejść, to woła i prosi o zdjęcie z niej. Bardzo przywiązała się do Arka i jak on wychodzi, to jest wielki smutek. Na szczęście na otarcie łez zostaje jej Anecik albo inne psiaki, jak Anecik spędza czas z innymi psiakami. Niesamowite, jak szybko nauczyła się korzystać z kanapy, z domowych wygód. Nadal jak zamykam oczy i widzę ją w zamkniętej komórce w klatce, mam gęsią skórę:(
  5. Sliczna jest, pięknie dziękuję za zdjęcia :)
  6. Taki przytulas i slodziak zrobil się z naszej Betinki:)
  7. No właśnie. W jego wieku trzeba łapać każdą chwilę, a jeśli ta chwila jest tak cudowna, to tym bardziej szkoda snu:)
  8. NIe wiem, czy to nie najlepszy domek spośród wszystkich, które znalazlam psiakom. Majka jest najważniejszym członkiem rodziny i wszyscy są w niej zakochani po uszy. Dzisiaj leciutko skaleczyła się w łapke - polecieli od razu do weta, leki, opatrunki i kołnierz, żeby nie lizała. Jak im powiedziałam, że nie musi mieć kołnierza np. na spacerze albo kiedy ktoś jest obok i nie pozwoli jej na to, to cala rodzinka zrobiła dyżury przy Majce, żeby jak najdłużej byla bez kołnierza. Odwiedziłam Majuszkina kilka dni temu, a właściwie umówiłam się na spotkanie na spacerze. Przywitała się super radośnie (mam filmik, bo Kasia nagrywała, ale muszę go zgrać, żeby wstawić) Jak zawsze dostałam mnóstwo buziaków, przytulała się, ale jak przyszło do pożegnania, pobiegła ze swoją rodziną. Zatrzymała się na kilka sekund, żeby zobaczyć co ze mną, ale kiedy zobaczyła, że idę w drugą stronę z moimi suniami, poleciała ze swoimi:) Cudownie było zobaczyć ją na żywo taką szczęśliwą. Filmików dostaję dziennie kilka, zdjęć też dużo, ale dotknąć takiego kochanego psiula, to zupełnie inne uczucie:) Wrzucam kilka zdjęć, zobaczcie, jak jej dobrze:) Szyszka też ma się super. Ela - jej rodzinka kupiła tydzień temu działkę pod Warszawą - specjalnie po to, żeby mieć gdzie jeździć z sunią. Kompletnie oszalala na punkcie Szyszki. Jesteśmy w kontakcie, ale Ela nie robi tylu zdjęć, co rodzinka Majki. Wgram choć jedno, żeby pokazać, że i jej jest dobrze:)
  9. Będzie dobrze! Znowu mam problem z wgraniem banerka. Podkradłam go Eluni, ale nie wiem jak podlinkować:( Jutro się tym zajmę, dzisiaj uciekam z moimi suniami na ostatni spacer:)
  10. Kami już w domu po sterylce. Jeszcze troszkę śnięta, ale sama weszła do domu i od razu położyła się na posłanku w bezpiecznym miejscu. Anecik pewnie za dużo dzisiaj nie pośpi... Za sterylkę, leki przeciwbólowe, antybiotyk i kaftanik zapłacimy 310 zł. Zaraz zrobię przelew, bo lubię mieć poplacone wszystko od razu. Kochani - Anetko i Arku, pięknie dziękuję za opiekę nad Kami:) Kolejna dobra wiadomość jeszcze taka, że Kami dostała na sterylkę 250 zł od mojej Przyjaciółki Rity:) Bardzo dziękujemy z Elą!
  11. Zobaczcie, jak cudownie uśmiecha się ta słodka sunieczka:) No i ogonek już w górze i w ruchu:) Obecność mądrych i dobrych ludzi czyni cuda:) Maleńka w tej chwili jest w lecznicy. Zapadła decyzja o sterylce, z czego się bardzo cieszę, bo to znaczy, że jej stan zdrowia poprawił się. To zdjęcia z dzisiaj. Nawet krzywo wystrzyżona jest prześliczna. Widać, że Omega 3 pomaga dojść skórze i sierści do lepszego stanu: Widzicie ogonek w górze???? Tu troszkę nerwowe oblizywanie, ale ogonek nadal wysoko:) Prześliczny pycholek:)
  12. Dziękujemy za odwiedziny:)
  13. A może rozliczać się na podstawie skanów faktur wysłanych przez Anecik, a raz na jakiś czas wysyłać je pocztą? Tak będzie szybciej, a przecież oryginały nie zginą. Ja tak właśnie rozliczam się z Psiarkiem:) Skan od niej- moja wpłata na podane konto, a oryginały zbierają się u Anetki i zborczo zostaną wysłane za jakis czas albo oddane przy okazji spotkania. Przecież nie prowadzimy księgowości:)
  14. Mała Kami czuje się dużo lepiej po zastrzykach (dzisiaj ostatni). Bardzo ich nie lubi, bo są bolesne i maleństwo popłakuje jak Arek je robi, ale trzeba było dokończyć kurację. Suni wrócił apetyt, czyli jego brak mógł być spowodowany stanem zapalnym w organiźmie. Nie pisałyśmy o tym wcześńiej, ale maleńka kompletnie nie zachowywała czystości w domu - trudno się temu dziwić znając jej historię i wiedząc jak żyła. W tej chwili wpadki zdarzają się coraz rzadziej i maleńka uczy się, że załatwia się na dworze, a w domu zachowuje czystość. Trudno jej bardzo zrobić zdjęcia, bo jak tylko widzi podchodzącego człowieka, kładzie się na plecach i pokazuje brzusio. Bardzo pokazuje uległość. W tej chwili w stosunku do Anety i Arka jest coraz śmielsza, ale nadal bardzo ostrożna. Musi minąć jakiś czas, żeby zaufała i przekonała się, że człowiek może być dobry dla niej. Jutro na 20-ta jadą do weterynarza i na miejscu zostanie podjęta decyzja o sterylce lub o jej odłożeniu. Ogłaszać zaczniemy ją najwcześniej w sierpniu, Chcemy dać jej czas na zsocjalizowanie się.
  15. Betinka czuję się świetnie, póki co nie zdarzył się żaden incydent z niszczeniem (puk...puk...) Jest bardzo zgodna z innymi psami, bardzo lubi ludzi i tak naprawdę jest wspaniałym psem do kochania. Ma apetyt, lubi się bawić i często biega z innymi hotelowymi psiakami. Nie ma żadnych zatargów.
  16. Masz rację z tymi telefonami... A co do Betinki, jestem pewna, że ktoś ją w końcu zauważy i pokocha:)
  17. Kilka dni temu rozmawiałam z Anecik przez telefon i akurat wtedy Ajka podniosła się i pobiegała troszkę z innymi psami. Myślę, że im lepiej będzie się czuła, tym bardziej będzie jej się chciało wracać do życia:)
  18. Może zapisywali sobie, a potem wybrali innego psiaka:(
  19. Widziałam się dzisiaj z Kuleczką:) Umówiłam się z Gośką na odbiór karmy. Przyszła razem z Kulką która tak bardzo się ucieszyła, że nas widzi, że koniecznie chciala wskakiwac do samochodu. Widać, że jest szczęśliwa, a nawet wyczesana trochę. Janusz dba o nią, a Gośka nie ma wyjścia i też musi. Zawiozłam im karmę suchą i kilka saszetek 500 gramowych z Doliny Noteci. Od razu jedną otworzyłam i dałam Kulce - zajadała się:) Pan Janek wpłacił kolejne 50 zł. Dzięki temu wyszliśy z minusa i mamy jeszcze 25 zł na plusie. Niebawem będę Kulce kupować obrożę przeciwkleszczową, więc każda złotówka sie przyda. Karmę dostała ode mnie w prezencie:)
  20. Ciekawe... a dużo tych odkryć telefonu? Eluś, bardzo dziękuję kochana, nie pamiętałam tego!
  21. Nie było ani jednego telefonu. Betinkę ogłaszała też Ellig. Mówiła mi gdzie, ale nie pamiętam w tej chwili. Dopytam i napisze gdzie są jej ogłoszenia.
×
×
  • Create New...