-
Posts
29145 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Przyszedł też dzisiaj zwrot ze zbiórki z Fundacji 169 zł za pierwszą fakturę u weta obu suniek. Mamy nadzieję, że uda się przesłać jeszcze dwie faktury do zwrotu na 158 i 113 zł obu suniek - Bezy i Luki. Powoli przymierzamy się do kolejnych badań Bezy i w pewnym momencie do sterylki. Bez niej sunia nie będzie ogłaszana.
-
A ja mam nadzieję, że brak łańcucha go uspokoi. Pies na smyczy, czy łańcuchu ma poczucie zagrożenia. Teraz, kiedy będzie mógl swobodnie odejść, powinien zachowywać się lepiej. Bardzo się cieszę, że jest już bezpieczny. Po kąpieli nareszcie skóra zacznie oddychać, oby jak najszybciej udało się go wykąpać. Dzisiaj przeleję swoją stałą od czerwca, bo w czerwcu podejmowałam się ją płacić:)
-
Cebulek za TM, nie przeżył ciężkiej operacji.
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ja niemogę się nacieszyć, że po 8 latach w końcu mu dobrze:) Wyleguje się przytulony do kikou i widać że jest szczęśliwy:) -
Przelew zrobiony:) Niestety mimo, że Pani jest super miłą osobą, kilka czynników zadecydowało o odrzuceniu domku dla Luki. Po pierwsze niewykastrowany pies, wyjścia na dwór tylko 2 razy dziennie, w czasie urlopu do domu zagląda 2 razy dziennie teściowa, karmi psa i kota, wyprowadza psiaka, a potem zwierzaki zostają same. Do tego niezabezpieczone okno na piętrze przy obecności dwóch kotów... Obrazowo wyjaśnialam Pani co się może zdarzyć jak któryś wypadnie i co będzie jak w końcu jej psiak rozchoruje się na nerki. Pani kocha zwierzaki, ale ma dziecko specjalnej troski i automatycznie jego potrzeby są na pierwszym miejscu, to zrozumiałe. Luki powinna mieć domek bardziej zorientowany na zajmowanie się nią.
-
Cebulek za TM, nie przeżył ciężkiej operacji.
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ale mu dobrze!!! Nareszcie szczęśliwy, kochany:) Wszystkie to zrobiłyśmy, a dodatkowo z pomocą naszych Przyjaciół spoza dogo:) -
Cebulek za TM, nie przeżył ciężkiej operacji.
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Co słychac u naszego Sebusia? Nadal taki wesoły i ganiający? -
Prosimy o mocne trzymanie kciuków za Lukrecję:) Jaaga jest po długiej rozmowie z potencjalnym domkiem, ja też dzisiaj z Pania rozmawiałam i jesteśy umówione na wizytę pa na czwartek:) Pani dostala zgodę męża na adopcję Luki, musza tylko przejśc pozytywnie wizytę, no i musimy w razie czego znaleźć jakiś transport do Warszawy:)
-
Jaaga, a co z RTG łapki Nadii? Udało Ci się zrobić? Męczy mnie telefonami gacet, który juz wcześńiej chcial ją adoptować, rozmawiał z ewu, ze mną i z Jaagą. Wszystkie odrzuciłyśmy ten dom. Kiedy zaczął wydzwaniać, mój mąż odebrał telefon i powiedział, że nie zabrałam na wyjazd telefonu. Od przedwczioraj znowu dzwoni, ale ja nie odbieram, bo nie chcę się denerwować. W końcu odiorę i powiem, że nie mam żadnej suni. Acha, człowiek nie ma internetu, więc nie mógł widzieć ogłoszeń Nadii.