Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29309
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. Oj to prawda:) Dzisiaj była taka szczęśłiwa, nawet zaczęła interesować się co robią moje sunie. Podbiegla kawałek z nimi, ale na zawołanie Rity wróciła do niej natychmiast. Jest przekochana:) Do mnie też przybiega na pieszczoty:)
  2. Na koncie wontariackim jest tez 100 zl od Poker. Basia nadal bez internetu.
  3. Poker, poniewaz Mysza zostala adoptowana i odpadly nam koszty sterylki i badan, damy rade z Beza bez tej stówki. Bardzo dziekujemy, ale to byloby nieuczciwe brac te pieniadze, kiedy inne psiaki maja gorsza sytuacje. Zawsze jestes z nami, kiedy jest potrzeba, za co jestesmy wdzieczne bardzo, ale tym razem przeznacz pieniądze na kogos innego. Przepraszam za literowki, piszę z telefonu i slabo widzę :)
  4. Super! Poproszę numer konta, żebym mogła Ci przelać 310 zł, żebyś mogła dysponować nimi dowolnie:) No i potwierdź, czy mam wpisać, że z 410 zl 100 posżło na koty ze Szczebrzeszyna i 100 zł na koty ewu i zostało 210 zł?
  5. Basia szuka intensywnie transportu. Rozmawiałam z nią przed chwilą. Jeśłi maluszki nie mają co jeść, proszę kup im puszeczki i weź fakturę na fundację, ale tylko na te puszki. Jeśli na fakturze będzie coś dla innego psiaka, czy kotów i ma nie być zwracane, fundacja nie zwróci częśći faktury. Musi być całość do zwrotu.
  6. Na koncie Bezy kolejna wpłata od Yucca - 20 zł za październik, serdecznie dziękujemy!!!
  7. Możliwe, że Basia miała dane z poprzedniego dnia, a Poker wpłaciła potem. NIc nie zginie, wszystko się na pewno wyjaśni. Mimo tej wpłaty, to nadal za mało kasy na te maluszki:(
  8. Jasne, zaraz to zrobię, ale wpiszę, że są u Ciebie:) To może naprawdę wyciągnąć jakiegoś bidusia w miejsce Marlonka? Nadal mogę być skarbnikiem:)
  9. Jaaga, to są wpłaty z konta wolontariatu. Możliwe, że Poker wpłaciła bezpośrednio do Basi. Basia ma awarię internetu. Ktoś ma dzisiaj go naprawiać i jeśli się uda, Basia na pewno uzupełni dane. Wpłat dużo nie ma niestety:(
  10. Mamy cień nadziei pop wizycie u dr Jagielskiego. Jest niewielka szansa, że to nie nowotwór. Biopsji nie da się zrobić, bo guz jest na przeponie prawie, nie można sie do niego dostać. Leczymy miesiąc przeciwzapalnie i robimy ponowne USG. Potem tomograf i ewentualnie operację. Bardzo się boję, ale walczymy ile sił!
  11. Basia bardzo dziękuje za wpłaty na kociaki. Na wczoraj stan był taki: 30 zł - Małgosia 20 zł - Nesiowata 60 zł - Marzena L. razem 110 zł. Basia serdecznie dziękuje!!!
  12. Ja nie mogę się nacieszyć:) A Rita cały czas opowiada, jak maleńka zaczyna się bawić zabawkami, jak biega wesoło po domu, jak słucha, jaka jest mądra:) To miłość bez dwóch zdań:)
  13. No i spełniło się moje marzenie:) Mała Mysza zostaje na stałe w swoim DT! Jestem przeszczęśliwa, bo to dom z najwyższej półki, gdzie całe życie toczy się wokół psa, jego potrzeb, wymogów. Są super spacery, wspaniała opieka, gotowane jedzonko, fajne zabawki, wygodne posłanka, wspólne wyjazdy, najlepsza z możliwych opieka weterynaryjna i dużo miłości. Prawie codziennie rano maszerujemy razem na ok godzinny spacer, zawsze podjeżdżamy gdzieś gdzie psiaki mogą się wyspacerować nawąchać i zmęczyć, żeby potem słodko spały i śniły o tym, co widziały. W weekendy razem jeździmy pod Warszawę na jeszcze atrakcyjniejszy spacer. Będę miała możliwość uczestniczenia w życiu Myszy na co dzień:) To, co jest naprawdę fajne, to że Kulfon i Mysza bardzo się polubili, bawią się w domu, a czasami na spacerach. Myszka ufa Kulfonowi i czuje się z nim bezpiecznie. No i nie spuszcza oka z Rity, żeby się przypadkiem nie zgubić. Mnie bardzo miło wita, ale widać, że to Rita jest jej rodziną. Jak były u nas w piątek razem z innymi sąsiadami na kolacji, Myszeńka dobrze się czuła, została nawet na kilka minut z nami, ale nie wiedziala, że Rita wyszla na moment. Kiedy już nadszedł czas powrotu, bardzo pilnowała, żeby Rita o niej nie zapomniała. Czekamy w tej chwili na wyniki badania kału, oby nie było kolejnych pasożytów. Rita wzięła już całkowicie maleńką na swoje utrzymanie:) Jestem szczęśliwa!!! Bardzo Wam dziękuję za pomoc finansową, wsparcie psychiczne i trzymanie kciuków za maleńką:)
  14. Jaaga napisała, że dzwonili z kliniki i Beza znowu ma lamblie:( Jesteśmy podłamane. Cieczka, lamblie, kiedy ta sunia będzie szukała domu? Nawet, jeśłi ogłosimy ją, kto weźmie sunię z lambliami? Do tego tak terytorialną?
  15. Poker, bardzo mi trudno ocenić, bo mamy zrobiony bazarek przez Elę na nasze sunie. Na pewno Beza ma przed sobą sporo wydatków i trudno powiedzieć, jak szybko znajdzie dom przy swojej terytorialności: https://www.dogomania.com/forum/topic/350077-szkielet-suni-obleczony-skórą-ratujemy-bezę-i-jej-maleńką-córeczkę-prosimy-też-o-pomoc-dla-ośmiu-pozostałych-maluszków/ Gdybyś miała chęć przeznaczyć jakąś kwotę na nią, zostaw jej może 60 zł, a 250 przeznacz na inne psiaki. Ale jeśli masz jakieś bardzo potrzebujące psiaczki, przeznacz całą kwotę na nie, bo my jakoś damy radę. Czekam na decyzję i poproszę numer konta:) A może wyciągnąć kolejnego psiaka ze schroniska na miejsce Marlona? Wtedy nadal byłabym skarbnikiem i kasa zostałaby dla tego nowego piesusia?
  16. Bardzo dzięuję. Czyli przelewam Ci dzisiaj 95 zł. Za chwilę to zrobię:)
  17. Szczęściara Usia dostała ogromną pomoc (po raz kolejny) od naszych stałych Aniołów Małgosi i Rafała:) Jej konto zasiliła kwota 500 zł, która pokryła bieżące wydatki! Bardzo dziękujemy!!!! W pas się kłaniamy!!!
  18. Pora na podsumowanie wysatków Usi. Okazało się, że przeoczyłyśmy brak szczepienia przeciw wściekliźnie. To o tyle dziwne, że zabierane ze schroniska psiaki zawsze mają szczepienie. Tym razem sunia miala wirusówki, a nie miała wścieklizny. Teraz jest już zaszczepiona. Wydatki przedstawiają się tak (wgrywam paragony i fakturę, za sterylkę wgrałam wcześniej): Przelałam już całą kwotę dla Usi.
  19. A ja ponawiam pytanie, komu mam wysłać kasę Marlona? Chłopak ma 310 zł na koncie:)
  20. Ja bardzo lubię, jak moje sunie po intensywnym spacerze odsypiają:) Tyle, że my nie chodzimy szybko, bo nasza Barsiczka bardzo wolno chodzi.
  21. Niestety na początku bardzo obszczekuje nowych ludzi i mocno się wycofuje. Aneta ćwiczy w tej chwili na ludziach, którzy ja odwiedzają, żeby Usia przyzwyczajała się do takich sytuacji.
  22. A to u nas wieczorem. U Rity na kolankach:)
  23. Mam jeszcze 2 krótkie filmiki. Widać, że pilnuje się Rity i Kulfona:)
  24. Mysza jest cudowna! Wesola, grzeczna, kochana, urocza! Na dzisiejszym spacerze biegala na 5 metrowej lince i bardzo się pilnowała. Usiłowałyśmy zrobić jej z Ritą zdjęcia, ale to pershing, więc było ciężko:) Wrzucam kilka:) Wieczorem razem z Ritą i Kulfonem przyszła do nas na kolację. Miałam szansę na wycałowanie, naprzytulanie się i powiedzenie jej na uszko, że nadal ją kocham i że znajdę jej najlepszy domek na świecie:)
×
×
  • Create New...