Jump to content
Dogomania

bianka0

Members
  • Posts

    10475
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bianka0

  1. Jakie to byłyby stałe miesięczne koszty? Oczywiście nie licząc nagłych zachorowań i nieprzewidzianych zdarzeń.
  2. Po Zytkę w środę przyjeżdża jej nowy pan :p Zadzwonił i potwierdził. Zyta - grzybowa panienko ciesz się :multi:
  3. Piękny Fabian nadal szuka bardzo dobrego domu :multi: A dom szuka Fabiana, tylko jeszcze o tym nie wie :roll:
  4. Pilot jest baaardzo masywny, kawał z niego faceta :evil_lol: Obok jest kolejna hurtownia, gdzie biega typowy ONek, jest od niego znacznie mniejszy.
  5. Fibi, zażyczyłaś sobie wizyty przedadopcyjnej, natychmiast się zgodziłam, pomimo tego że nie stać cię było nawet na próbę kontaktu ze mną i dokładniejsze określenie warunków, tylko lakoniczne polecenie na PW ( ja przynajmniej dzwonię do ludzi których proszę o wizytę, tego wymaga dobry ton). Kiedy zadzwoniłam do przyszłej właścicielki okazało się, że wszystko między wami uzgodnione i wraca ona wraz z psem z Warszawy, więc mnie zatkało. Ale potem przyszło polecenie wizyty poadopcyjnej, którą zrobiłam i udokumentowałam zdjęciami. Żeby ją zrobić jeździłam ta trzy razy, bo żadne terminy nie były dogodne. Sonię tak jak napisałam zastałam szczęśliwą, zadbaną. Kręciłaś z umową adopcyjną. Mnie napisałaś, że ma przesłaną na maila właścicielka, jej - że ja ją przywiozę(:crazyeye::crazyeye::crazyeye:) W rezultacie jej nie spisałaś. Pobrałaś pieniądze za psa i nie ujęłaś tego w umowie, że jest to zwrot kosztów leczenia. Trudno było w tej sytuacji nawet rozmawiać z ludźmi, kiedy nie miałam pojęcia co uzgodniliście między sobą. Zostałam uznana za osobę ,,niepostronną'', oczywiście nie wiem dlaczego :crazyeye: Na dodatek obrażasz mnie na wątku. Robiłam wiele wizyt w mojej okolicy, ale z tak dziwną sytuacją spotykam się pierwszy raz. Po raz kolejny piszę, że przejeżdżając [B]widuję Sonię zadbaną, przypilnowaną i wesołą[/B]. Nie wchodzę do domu, do ludzi bo w tej sytuacji nie czuję się do tego upoważniona i w tym momencie już nie chcę być, co jest chyba logiczne. Fibi trochę sobie tej adopcji nie przygotowałaś, o zmianie zasad pobytu Soni dowiaduje się z wątku, żale do mnie również przeczytałam na nim, a jest coś takiego jak PW.
  6. Przepraszam że nie wstawiłam zdjęć, ale musiałam zrobić coś pilniejszego, on nie ma czasu . [INDENT] Zapraszam na bazarek staruszka - jamnika Jantarka [URL="http://www.dogomania.pl/threads/190585-JAMNIK-JAMNIKOWI.....PRZYJACIELEM.-Kawa-lekkie-alkohole-dla-JANTARKA-.Do-15.08.?p=15157911#post"]http://www.dogomania.pl/threads/1905...=15157911#post[/URL] [/INDENT]
  7. Sonia została w nowym domku. [INDENT] Zapraszam na bazarek staruszka - jamnika Jantarka [URL="http://www.dogomania.pl/threads/190585-JAMNIK-JAMNIKOWI.....PRZYJACIELEM.-Kawa-lekkie-alkohole-dla-JANTARKA-.Do-15.08.?p=15157911#post"]http://www.dogomania.pl/threads/1905...=15157911#post[/URL] [/INDENT] [U] [/U]
  8. [B] [/B] [INDENT] Zapraszam na bazarek staruszka - jamnika Jantarka [URL="http://www.dogomania.pl/threads/190585-JAMNIK-JAMNIKOWI.....PRZYJACIELEM.-Kawa-lekkie-alkohole-dla-JANTARKA-.Do-15.08.?p=15157911#post"]http://www.dogomania.pl/threads/1905...=15157911#post[/URL] [/INDENT]
  9. Zapraszam na bazarek staruszka - jamnika Jantarka [url]http://www.dogomania.pl/threads/190585-JAMNIK-JAMNIKOWI.....PRZYJACIELEM.-Kawa-lekkie-alkohole-dla-JANTARKA-.Do-15.08.?p=15157911#post[/url]
  10. Bazarek dla Jantarka: [url]http://www.dogomania.pl/threads/190585-JAMNIK-JAMNIKOWI.....PRZYJACIELEM.-Kawa-lekkie-alkohole-dla-JANTARKA-.Do-15.08.?p=15157911#post[/url] Zapraszam :p
  11. Byłam dzisiaj u Pilota :p Niestety nie zaryzykowałam wejścia na jego teren. Pilot jest prawdziwym gospodarzem i byle kogo nie wpuszcza :evil_lol: To prawdziwy pies stróżujący, budzi respekt. Jest pewny siebie, zadbany, ładnie chodzi przy nodze strażnika, widać że jest dobrze traktowany, co chwilę podchodzi do niego po głaskanie. Patrzy mu w oczy i merda ogonem. Jest wesoły, ładnie wygląda, ruchliwy, głośno szczeka i PILNUJE. Teren ładny, mnóstwo drzew, trawy, zieleni. Mieszka ze strażnikami w budynku. Zdjęcia są zrobione przez strażnika, ja mogłabym tylko zza krat. Chociaż przez chwilę dał się pogłaskać palcem po kufie i nawet na sekundę podał łapę przez kraty. [IMG]http://images39.fotosik.pl/319/61b9e2070c7a01cdmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/178/cf13038f1eb0ce7fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/323/7d6d2815c47a6026med.jpg[/IMG]
  12. Misia jest bardzo adopcyjna, tylko musi mieć czas, za szybko się wszystko wokół niej zmienia. Nie zdziwię się, jak za miesiąc, dwa sama będzie szukała kontaktu z człowiekiem.
  13. [quote name='as_ko']To świetna wiadomość :multi: Często jeżdżę tamtędy rowerem, więc będę zaglądać czy nie biega przypadkiem za płotem :) Przy okazji zapraszam na bazarek: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/190576-MEGA-BAZAR%21-NOWE%21-Bi%C5%BCuteria-torebki-psie-rzeczy-obrazki-akwarelki%21-Do-1.09%21?p=15156135#post15156135"]http://www.dogomania.pl/threads/190576-MEGA-BAZAR!-NOWE!-Bi%C5%BCuteria-torebki-psie-rzeczy-obrazki-akwarelki!-Do-1.09!?p=15156135#post15156135[/URL][/QUOTE] Dziękuję :p Nie da jej się tam nie zauważyć, już dzisiaj biegała po ogrodzie jak u siebie. Po za tym głosik ma niczego sobie, jak zaszczeka to budzi respekt. A Sońka to dopiero pięciomiesięczny szczeniak :evil_lol: Na razie nie dała plamy, ładnie dogaduje się z dziećmi i z panią. Jej najbliższym kumplem od razu stał się starszy Bartuś. Sonia będzie miała z kim się bawić, moje jamniki oprócz Tuptusia nie miały na to ochoty. Dzisiaj Sonię widzieli również dziadkowie, była grzeczna.
  14. Zrobię Jantarkowi bazarek, parę groszy powinno się uzbierać. Weźcie go jutro do weterynarza. Warto sprawdzić jaki jest ogólny stan jego zdrowia. Jeżeli przepuklina nie uwięza, operacja nie jest taka pilna.
  15. Sońka została w nowym domu. A nasz dom stał się przeraźliwie smutny i pusty :roll: Relacje i zdjęcia wkleję później kiedy dam kolację sześciu które mi pozostały.
  16. Gospodarzyk tak jak inne psiaki przemyka cichutko pod ścianami. Wszystkie niskopodwoziowe są systematycznie poniewierane przez Sonię, poczuła przewagę nad nimi już na dobre. Tuptuś za swoje dobre serduszko i litość nad ,,szczeniakiem'' ma pogryzioną doopkę, zostanie mu blizna na pamiątkę. Wczoraj nie miał ochoty bawić się z nią, więc próbowała go zmusić do tego.:mad:
  17. Wstawiłam te dwa zdjęcia na bazarek fotograficzny. Ale nie ma szans na wygraną, tam jest tyle wspaniałych zdjęć i to profesjonalnych. Mało jamników, głównie bullowate. [B]Kochane panisko będzie dawało jedzenie ![/B] [IMG]http://images37.fotosik.pl/317/23ab3c513fead117med.jpg[/IMG] Teraz już jemy [IMG]http://images47.fotosik.pl/322/a76f8c31d2c5445emed.jpghttp://[/IMG][IMG]http://images47.fotosik.pl/322/a76f8c31d2c5445emed.jpg[/IMG]
  18. Anita_happy nazwała Lilith - [B]Gladiatorem.[/B]:evil_lol: Sunia stanęła w drzwiach i nie wpuszczała innych psów.
  19. Jazda samochodem nie jest mocną stroną Soni. Ale grzeczny piesek pawika puścił prosto w kieszeń na drzwiach samochodu. [IMG]http://images46.fotosik.pl/322/d49a61ad982e7d41med.jpg[/IMG] A tu łakomczuch czeka czy coś zostanie do wylizania z miseczki Goliacika [IMG]http://images41.fotosik.pl/318/bb23073fa6d958efmed.jpg[/IMG] [IMG]http://http://images37.fotosik.pl/318/dd8a9ebb06dc706amed.jpg[/IMG][IMG]http://images37.fotosik.pl/318/dd8a9ebb06dc706amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/318/2fce16ae2e516668med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/322/8ee931f2a5149d79med.jpg[/IMG]
  20. Powodzenia Misiu.:p Jak wszystko pójdzie dobrze, będzie niezły ruch w adopcjach u funi :lol:
  21. Zdrowie Lilith to huśtawka zależna od pogody.:shake: Dzisiaj musiałam podać aż 3 tabletki furosemidu, a moczu było tyle co kot napłakał, na noc dostanie kolejną.
  22. Absolutnie się nie obrażam, zdaję sobie sprawę z tego, że Tinka nawet okrągłościami pasowałaby do mojej gromadki :p Pokazałam jej zdjęcia córce, liczyłam na wsparcie z jej strony,na razie twarda jak skała.
  23. Na pierwszym zdjęciu wygląda jak pijany zając.
  24. Byłam dzisiaj u Filonka. Filonek powoli gaśnie.:-( Trzeba było odstawić Vetoryl, znowu krew w stolcu. Myślę, że nawet gdyby znalazł się teraz ktoś chętny na Filonka, zrobilibyśmy krzywdę zmieniając mu miejsce pobytu w tym stanie.
  25. Gdyby Fabianek poszedł do domu z hoteliku u funi w Zamościu, to miejsce przeznaczyłabym dla Tinki. Drugie miejsce mam u Murki, ale Filonek już raczej doku nie znajdzie, powoli gaśnie.
×
×
  • Create New...