-
Posts
3706 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agnieszka24
-
Oskar śpi z nami w sypialni, na swoim posłanku pod szafką, Hiena i Aron śpią ze mną. Mam w zwyczaju głaskać psy zaraz po przebudzeniu, jeszcze zanim otworzę oczy. Dzisiaj też tak było. Głaskałam malucha i po omacku szukałam Hieny. Nie było jej. Otwieram oczy i co widzę? Białą łapkę!! :crazyeye: Patrzę, a tuż obok mnie śpi Oskar przytulony w Arona :loveu: Hieny nie było. Obraziła się jak zobaczyła, że Oskar zakradł się w nocy do naszego łóżka i poszła obrażona spać do drugiego pokoju :evil_lol: Oskarek to prawdziwy kanapowiec. W dzień Hiena też pozawala mu spać na łóżku w dużym pokoju. Mam tylko jeden koszyczek dla szczeniaków, więc maluchy muszą się nim dzielić. Jak jedno śpi w koszyczku, to drugie wędruje na łóżko :) Oskar dziś nie czuje się zbyt dobrze :shake: Wczoraj w południe zapomniałam dać mu Rimadyl :oops: Maluch ma teraz gorączkę - 41 stopni :-( choć wieczorem bardzo dobrze się czuł i ganiał z Aronem. Dałam mu ze śniadaniem tabletkę. Mam nadzieję, że gorączka szybko spadnie. Jedyny plus mojej sklerozy jest taki, że wiemy już, ze poprawa samopoczucia Oskara nie bierze się ze zwalczenia choroby, tylko jest spowodowana działaniem tabletek... Dobrze, że na jutro mam jeszcze dla niego Rimadyl. Bo jestem teraz cały wekend na uczelni i nie miałabym się jak wyrwać z niuńkiem do weta. W poniedziałek pojedziemy na kontrolę. Obawiam się, że w tej sytuacji lekarze będą musieli dać maluchowi kolejną porcję tabletek, albo wdrożyć inne leczenie.
-
Flaming to ulubiona zabawka wszystkich psów :) [IMG]http://i42.tinypic.com/ankdno.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/73o0hv.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/humts8.jpg[/IMG] Niestety flaming zginął śmiercią tragiczną!! Stracił skrzydełka, dziub i nogę. :shake: Jednak nadal maluchy go uwielbiają i dalej bawią się resztkami pozostałymi z flaminga :razz: :p [IMG]http://i40.tinypic.com/bgpr0m.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2dgrgk0.jpg[/IMG]
-
Dziękujemy cioteczko :) Oskar jest w pełni sił. Bawi się i szalej całe dnie:) [IMG]http://i42.tinypic.com/25qylpg.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/1448un5.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/qn62qw.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/fb9en8.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/1570zuc.jpg[/IMG]
-
[quote name='2411magdalenka']Ciotki jak wstawic zdjecie ktore mam na dysku? bo tutaj mi chce tylko z url wrzucac... ??? chce Wam pare fotosow Freyki pokazac..[/QUOTE] Zdjęci trzeba wrzucać przez hosting. Wchodzisz tutaj: [URL]http://pl.tinypic.com/[/URL] , klikasz : "przeglądaj", wybierasz zdjęcie z dysku. Ustawiasz rozmiar zdjęcia 640/480. Potem wybierasz: "Prześlij teraz" i obok zdjęcia pojawiają ci się kody do wstawiana na forum. Kopiujesz drugi od góry. Wklejasz na forum i gotowe :) Z niecierpliwością czekam na zdjęcia Freyi :loveu:
-
[quote name='andzia69']Doszły jeszcze pieniażki od Taks (200) i Papryki (20) :):):) [/QUOTE] Dziękujemy bardzo kochanym cioteczkom !!! :Rose: :iloveyou: :Rose: Oskarek nie jest już na debecie. Na jego koncie, po odliczeniu wszystkich wydatków, zostało [B]104 zł[/B] :multi: :loveu: Ogromnie dziękuję wszystkim za pomoc!!!
-
Oskar już dawno wstał i jest po śniadanku. A cioteczki i wujaszkowie, chyba jeszcze śpią ;)
-
Oskarek mówi wszystkim cioteczkom dobranoc :) Maluch czuje się naprawdę świetnie :multi: Humor całkowicie mu wrócił i ma niespożytą siłę do zabawy. Próbował nawet Hienę zaczepić, usczekał się strasznie, a Hiena nawt nie raczyła się podnieść, tylko zmarszczyła nosek, pokazała ząbki i dalej go ignorowała - nawet burknąć jej się nie chciało :razz: Maluch chce ją sprowokować do zabawy, a jak już królowa wstanie to ucieka przed nią w popłochu ;) Dobrze, że jest jeszcze Aron - nie ma to jak dwa maluchy szalejące po domu :loveu:
-
Dotarły na konto Oskara kolejne wpłaty :loveu: 20 zł - od Margi :Rose: 230 zł - pieniądze od dogomaniaków dla Oskara i jego rodzeństwa (choroba małego pochłonęła wszystkie środki, dla Axy i Xawiera nie została nawet złotóweczka :( [B]Wpływy:[/B] 20 zł - carolinascotties 20 zł - Margi 230 zł - wspólne pieniądze maluchów ______ 270 zł 270 - 386 = [B]-136 zł [/B] Do pokrycia kosztów leczenia Oskara brakuje już tylko 136 zł :) Dziękuję wszystkim, którzy wspierają Oskara :Rose:
-
Dziękujemy ogromnie w imieniu malucha :Rose: Oskar napewno bardzo się ucieszy :loveu: Bo odkąd poczuł się lepiej, to zrobił się straszny łakomczuszek i ciągle woła o jedzonko :)
-
[quote name='wojtuś']A ja jeszcze nie mam konta ;(;(;([/QUOTE] Wojtusiu już Ci wysłałam :)
-
Oskarek prosi o karmę! [IMG]http://i40.tinypic.com/24osrvq.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/25u662a.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/jkfw38.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/6p2oet.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2ecdm9v.jpg[/IMG]
-
Wyniki morfologii Oskara: [IMG]http://i40.tinypic.com/qp1oy0.jpg[/IMG] ***** [IMG]http://i41.tinypic.com/vn05rb.jpg[/IMG] Są odrobinę lepsze od poprzednich. Jeszcze trochę brakuje do osiągnięcia minimum normy, ale... czerwone krwinki odbudowują się :multi: Oskar nadal ma anemię, ale jest już poprawa. Dalej musi dostawać surową wołowinę i powinniśmy niebawem dojść do normy. Wetka nie robiła prób wątrobowych, bo jest za wcześnie by zauważyć poprawę. Wątroba potrzebuje minimum 4 tygodni, by zacząć się regenerować. Więc zapewne nadal jest w fatalnym stanie :( Oskar dostaje Heppatil i wit. B12, które mają pomóc w regeneracji. [B] Bardzo proszę, pomóżcie nam uzbierać pieniądze na karmę dla Oskara![/B] :eating: nie mamy pieniędzy, żeby ja zamówić :placz:
-
Oskar, odkąd dostaje leki przeciwzapalne czuje sie bardzo dobrze :) Jest radosny i wesoły. Nie gorączkuje. Cieszy się na mój widok i zaczepia do zabawy! Od rana do wieczora bawi się z Aronem :multi: Apetyt mu wrócił i ze smakiem zajada się puszką Royala :lol: W ciągu ostatnich dni schudł odrobinę, bo przy gorączce nie chciał wcale jeść. Mam nadzieję, że teraz szybko nadrobi zaległości. Cioteczki, bardzo Was proszę o wsparcie Oskara grosikiem :modla: Jego leczenie nie jest tanie, a skończyły się nasze wspólne pieniążki i jesteśmy na minusie :-( Leczenie Oskara do dnia dzisiejszego kosztowało: 13.04 - 45 zł 14.04-110 zł (z badaniem krwi) 15.04 - 27 zł 16.04 - 25 zł 17.04 - 25 zł 19.04 - 49 zł 20.04 - 35 zł 21.04 - 23 zł R.C.H - 48 zł - cztery puszki Royal Hepatic _______________ [COLOR=Red]razem = [/COLOR][B][COLOR=Red]386 zł [/COLOR] [/B]:-( [B]Oskar wymaga specjalistycznej karmy, dla psów z chorą wątrobą - Royal Canin Hepatic[/B] - [B][COLOR=Purple]6 kg kosztuje 136 zł[/COLOR][/B] !! :-o :-( [COLOR=DeepSkyBlue][SIZE=3][FONT=Comic Sans MS] [COLOR=Blue] [B][FONT=Arial][COLOR=Red]PROSZĘ POMÓŻCIE!!! [/COLOR] [/FONT][/B][/COLOR][/FONT][/SIZE][/COLOR][COLOR=DeepSkyBlue][SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=Blue][B][FONT=Arial] Jeśli chcemy, aby maluch szybko wrócił do zdrowia, musimy kupić mu tą karmę. [COLOR=Red] [COLOR=Black]Jednak nie stać nas na nią, bo pieniądze już dawno się skończyły[/COLOR][/COLOR] :placz: [/FONT][/B][/COLOR][/FONT][/SIZE][/COLOR]
-
Oskarek wycałowany i wymiziany :) Jest teraz w świetnej formie. Bawi się i biega z Aronem po domu. Teraz szarpią się sznurkiem. Chłopaki, jak to chłopaki, czasami się pochamrają, ale zaraz Hiena interweniuje i uspokaja maluchy :cool3: W końcu porządek musi być ;) Andziu, możesz dopisać w tytule, że zbieramy na karmę Royal Hepatic?
-
[quote name='papryka']przelalam wlasnie 20,00 zl dla Oskarka - zdrowiej Maluszku!!!!!!!![/QUOTE] Dziękujemy bardzo cioteczko :loveu: Na konto Oskara wpłynęło 20 zł od cioci carolinascotties. DZIĘKUJEMY!! :buzi:
-
Wróciłam z małym od lekarza. Dzisiaj Oskar nie dostawał żadnych zastrzyków, tylko Rimadyl w tabletkach na cztery dni. Potem idziemy na kontrolę. Niuniek czuje się dziś świetnie :) Od samego rana szaleje z Aronem - bawią się miśkami, szarpią się linką i urządzają psie zapasy. Wczoraj po 23 urządzili sobie zabawę w berka i ganiali się dobre pół godziny :p Nie widać po nim, żeby był chory. Ciekawa jestem jak będzie się czuł po odstawieniu tabletek.. Jeszcze nie brałam z klinki rachunku, wezmę na ostatniej wizycie. Koszty przedstawiają się tak: 19.04 - 49 zł 20.04 - 35 zł 21.04 - 23 zł ______________ razem: 107 zł Dziś kupiłam Oskarowi 3 puszki Royala, bo był bardzo miły wet i policzył mi je po 11 zł :) Maluch musi dostawać dobre jedzonko, żeby wątroba szybciej się zregenerowała. Muszę zamówić Oskarowi suchego Royala. Znalazłam woreczek 6 kg za 136 zł - to najtańsza oferta. Zanim przyjdzie Hills od Wuni mały musi mieć co jeść. To poprzedni rachunek za leczenie 15-17.04 na kwotę 77 zł [IMG]http://i39.tinypic.com/91i5ab.jpg[/IMG] Leczenie Oskara do dnia dzisiejszego kosztowało: 13.04 - 45 zł 14.04-110 zł (z badaniem krwi) 15.04 - 27 zł 16.04 - 25 zł 17.04 - 25 zł 19.04 - 49 zł 20.04 - 35 zł 21.04 - 23 zł R.C.H - 48 zł - cztery puszki Royala _______________ razem = [B]386 zł [/B]:-( a jeszcze potrzeba 136 zł na suchą karmę dla maleństwa :( Bardzo Was proszę pozapraszajcie znajomych na wątek Oskara, bo jak widzicie pomoc finansowa jest nam bardzo potrzebna :placz:
-
Teraz powinien działać :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/184002-Chory-maluch-w%C4%85troba-jak-u-18l.-psa-zapalenie-staw%C3%B3w-lepto-babeszja-POMOCY%21%21%21"][IMG]http://i40.tinypic.com/10h7tyc.jpg[/IMG][/URL] :)
-
Magdalenko, czy Freya ma docelowo mieszkać na dworzu? Jeśli tak, to uważam, że jest jeszcze na to stanowczo za wcześnie. Nie ze względu na pogodę, ale na wiek i stopień socjalizacji małej. Jeśli teraz mała trafiła by na podwórko, to mielibyście w przyszłości psa problematycznego, z brakami w socjalizacji. Moim zdaniem szczeniaki powinny być w domu do 6-8 miesiąca życia, żeby prawidłowo zsocjalizowały się z człowiekiem. W przypadku Freyi musi ona nabrać zaufania do wszystkich członków rodziny i przestać się bać obcych (jeśli by trafiła na podwórko teraz jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że wyrośnie z niej sunia z agresją lękową do obcych; psy takie często gryza osoby, których się boją). Myśklę, że potrzeba jej jeszcze czasu. Niedługo będzie lato, więc i dzieci będą spędzały więcej czasu na dworzu a Freya z nimi. Jak podrośnie może jej się tak spodobać na podwórku, że nie będzie chciała wracać do domu. Narazie czeka was jeszcze sporo pracy nad sunieczką. Od tego jak ją teraz wychowacie, zależeć będzie jaka będzie w przyszłości :)
-
Oskarek cały wczorajszy dzień czuł się bardzo dobrze :) Cieszył się i ganiał po domu z Aronem. Apetyt mu wrócił. Kiedy przyszła pora kolacji głośno szczekał, żeby dać mu jeść. Cieszę się, że widać tak znaczącą poprawę. Rano przyszedł się ze mną przywitać i podgryzał po ręce, żeby się z nim bawić :) Nowa dieta bardzo mu służy. Kupki są po niej malutkie, a maluch ma dużo energii. Przy schorzeniach wątroby podstawą leczenia jest dieta. Wiem coś o tym, bo studiuję dietetykę ;) Mam do Was prośbę. Rozsyłajcie wątek, bo bardzo potrzebujemy wsparcia na leczenie i karmę dla malucha. :modla: Wstawię dziś pełne rozliczenie wydatków. Muszę zamówić małemu kilka puszek Royala i małą paczkę suchej (cena za 1kg to 55 zł, za 6kg -159 zł). Wyszperam jakieś rzeczy na bazarek, może uda się uzbierać pare groszy.
-
Andziu konto już wysłałam. Teraz była robiona tylko morfologia krwi. Nie wiem czemu lekarka nie zleciła zrobienia prób wątrobowych..? Napewno w przyszłym tygodniu zrobię te badania, żeby zobaczyć czy wątroba się regeneruje. Oskar czuje się dziś dobrze. Cieszy się do mnie i bawi się z Aronem. Apety też mu wrócił, bo nie męczy go już gorączka.
-
Wróciliśmy już od weta. Odebrałam wyniki krwi, ale jak dla mnie są one mało czytelne. Nie było naszej lekarki, więc niewiele się dowiedziałam. W każdym razie nie ma śladu po babeszji. Więc albo jej nie było, albo dzięki temu, że maluch natychmiast dostał leki na babeszę już się z nią uporaliśmy :) Z tego co wydedukowałam z badań wynika, że mały nadal ma anemię i stan zapalny w organizmie. Jutro będą wyniki badań kału, to dowiem się czegoś więcej.
-
Oskar czuje się dziś całkiem dobrze :) Macha do mnie ogonkiem, wystawia brzuszek do głaskania, podgryzał mnie po ręce, żeby się z nim bawić i szczekaniem upominał się jedzenia. Teraz tarmoszą się pod stołem z moim drugim tymczasem :lol: Maluchy są w tym samym wieku i uwielbiają się razem bawić. Będę u weta koło 13. Wyniki morfologii już wtedy będą. Postaram się jeszcze złapać siuśki do badania, bo dziś mają kolor kawy z mlekiem, a wcześniej były ciemno żółte. Goldenko Oskar od razu dostał Imizol (13.04) i antybiotyki działające na babeszję.