Jump to content
Dogomania

agnieszka24

Members
  • Posts

    3706
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agnieszka24

  1. Asiu, to Ciebie należy podziwiać za opiekę i za walkę o Fionkę (*) Nie znam drugiej osoby, która przeszła tyle co ty ze swoją Fioną. Inni poddaliby się dużo wcześniej, a Ty walczyłaś o nią do końca.. Opieka nad Oskarem, to nic wielkiego, w porównaniu do twoich zmagań. Ale tak to już jest, że im pies bardziej chory, tym człowiek bardziej się stara i wkłada w to całe serce, jest w stanie wszystko poświęcić byleby tylko psiak wyzdrowiał . Ty wiesz o tym najlepiej. Fioneczkowa Historia jest historią o heroicznych zmaganiach z chorobą i największej miłości, jaką człowiek może żywić do psa. To Ciebie należy podziwiać i stawiać wszystkim za wzór niezłomności w opiece nad chorym psem!
  2. Dziękuję Wojtuś za wsparcie dla malucha :loveu:
  3. Oskar czuje się świetnie :) Spaceruje sobie po domu. Jest radosny i wesoły. Rano, gdy zobaczy że wstałam to idzie za mną i wywala się na plecki, żeby go głaskać po brzuszku :D Chodzi za mną krok w krok. Kuchnia to jego ulubione miejsce, bo zawsze można tam dostać coś dobrego ;) Bawi się z Aronem, choć nie szaleją jak dawniej. Gdy wracam z psiakami z wieczornego spaceru maluch szczeka już przy drzwiach i kręci ogonkiem, gdy wchodzimy. Poszczekując przy tym wesoło i domaga się pieszczotek. Cieszy się, że wróciłam :loveu: Na łóżka maluch już nie wchodzi, podejrzewam, że z powodu bolących nóżek. Wcześniej zakradał się w nocy do naszego łóżka i rano budziłam się z Oskarkiem przy boku. Teraz tego nie robi. Rzadko też wchodzi na kanapę. Raz widziałam jak próbował - wspinał się na nią, a wcześniej bez problemu wskakiwał. Jest widoczna poprawa w chodzeniu, jednak jest dużo gorzej niż było na początku. Nie biega teraz wcale. Znajomy był dziś u mnie i jak zobaczył Oskara, to powiedział: " uuu, on ledwie chodzi. Nic z niego nie będzie" :mad: Ja widzę, że jest lepiej, jednak osoby postronne zauważają, że maluch słabo chodzi :-(
  4. [quote name='Szarotka']A gdzie zdjecia ??[/QUOTE] na poprzedniej stronie ;)
  5. tak tylko sobie kropkuję ;) Bo żeby dogo wstawiło zdjęcie musi być napisane dziesięć znaków :D
  6. ................ [IMG]http://i41.tinypic.com/24yrax0.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/np2gz6.jpg[/IMG]
  7. Wstawiam nowe zdjątka Xawiera: [IMG]http://i41.tinypic.com/15plu1h.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/2v1kscy.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/j9c75l.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/ek4zgi.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/2l9tizq.jpg[/IMG]
  8. Życzymy Monie samych szczęśliwych dni!! Hiena też się chciała przyłączyć do imprezki ;) [IMG]http://i39.tinypic.com/20f6jcl.jpg[/IMG]
  9. Magdalenko, jak możesz to wstaw na tamtym wątku maluchów aktualne zdjęcia Freyi. Porównamy wcześniejsze zdjęcia suni z obecnymi. Poprosimy też kamilawę, żeby zrobiła niuni banerek. Mam nadzieję, że uda się szybko wyleczyć sunieczkę. Srasznie biedna ta twoja Freyka :(
  10. Wątek Oskara został odłączony od wspólnego wątku jego i rodzeństwa. Można tam wejść przez mój banerek: [URL="http://www.dogomania.pl/181890-6-szczeniakA-w-cudem-przeA-yA-o-zimAE-na-opuszczonej-dziaA-ce-2-zamarzA-y-POMOCY"][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/3991/2emogmu1.jpg[/IMG][/URL] Freya jest jednym ze szczeniaków z Nowego Miasta. Jeszcze trzy z nich szukają domu, m.in. Oskar.
  11. To może faktycznie niech Freya zostanie na tamtym wątku. Andziu daj tylko w pierwszym poście namiar na wspólny wątek szczeniaków i napisz, że siostrzyczka Oskara jest równie bardzo chora. Uzupełnię tam pierwszy post. Ja niestety tez obawiam się, że może mieć to samo co Oskar :( Objawy sa bardzo podobne :(
  12. [quote name='Szarotka']Agnieszko wypisz w tytul watku: [B]Ratunku:Oskar-gnilec kosty, Freya [/B][FONT=Arial][B]borelioza lub nosówkę,Nie mamy pieniedzy!!! [/B]Jutro po poludniu i moze cos rozesle dzisiaj tez na pw po dogo. [/FONT][/QUOTE] Musimy poczekać na andzię, żeby zmienić tytuł, bo to ona założyła watek Oskarowi. Już zmieniłam tytuł na wspólnym wątku szczeniaków. [B]Która cioteczka mogłaby zrobić banerek dla Freyi??[/B] Bardzo proszę!! Zaraz odszukam jej zdjęcia. edit: [IMG]http://i39.tinypic.com/w188yh.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/23t37fl.jpg[/IMG] Wstawiłam wcześniejsze fotki, bo tylko na tych Freya jest dobrze widoczna. Zobaczcie jak bardzo było chora :( Magdalenka strasznie starała się, by postawić ja na nogi. Jednak wet zawiódł, leczenie nie dało efektów, a pieniądze poszły w błoto :mad: [B]Bardzo proszę, zróbcie suni banerek! [/B]
  13. [quote name='agusiazet']O, kurczę, biedne maluszki, może to jakaś skaza genetyczna?[/QUOTE] Nie jest to wykluczone :( Suni nikt nie badał pod tym kątem. U Oskara jest duże prawdopodobieństwo, że jego mamę pokrył jej własny brat Bard, więc może to być u niego genetyczne, albo wynikające ze zbyt bliskiego pokrewieństwa rodziców.. Maluchy były strasznie niedożywione, gdy je zabieraliśmy. Gdybyśmy pozostawili sprawy naturze Freya jako pierwsza odeszła by za TM, a zaraz za nią Xawier i Oskar - jako najsłabsze maluchy. :( Skoro ingerowaliśmy, to teraz na nas spoczywa odpowiedzialność za ich los.
  14. Cioteczki kochane, siostrzyczka Oskara Freya jest strasznie chora :placz: Ma podejrzenie boleriozy, gorączkuje po 41 stopni i nie może chodzić! Boję się, żeby nie okazało się że ma tą samą chorobę, co Oskar :( Freyka jest już w DS, który bardzo starał się postawić ją na nogi. Ale teraz brakło im pieniędzy na leczenie :-( Na diagnozę i RTG nie stać ich w tej chwili.. A bez tego nie można wdrożyć odpowiedniego leczenia. [SIZE=3][B]Bardzo Was proszę, POMÓŻCIE Freyi wrócić do zdrowia!![/B][/SIZE] Magdalenka nam pomogła, gdy byliśmy w sytuacji podbramkowej i wzięła na tymczas braciszka Oskara - Eddiego i znalazła mu dom! [B]Nie zostawiajmy ich samych z problemem! [/B] [quote name='2411magdalenka'][FONT=Arial]APEL DO WAS... z Freyką jakaś masakra... od niedzieli cały czas była na antybiotyku, w poniedziałek widział ją wet, podawałam jej tabletki... wydała mi się gorąca dzisiaj.. ale dzień ciepły... jadła ładnie, sikała i kupkała.. od 15 zaczęło być coś nie tak.. leżała w miejscu i nie chciała do mnie podejść, wydała mi się wyjątkowo gorąca.. podałam jej p/gorączkowy.. do 18 bez zmian.. Przyznam się, że przetrzymałam ją trochę... bo kasa mi się skończyła i od męża też już nie było co wziąć bo zrobił zakupy, żeby do 1. maja już starczyło... :( ale Freyka już wstać na sikanie nie chciała :( pożyczyłam pieniądze od rodziców i pojechałam do lecznicy. ZMIENIŁAM WETA, bo skoro ten w 3 tyg nie wyprowadził ją na prostą to chyba coś nie tak.. Freya miała 41,2 stopnia. Mordujcie mnie :-(:-( Wet powiedział NOSÓWKA albo BORELIOZA :-(:-(:-(:-(:-(:-( i teraz "tytułowy" apel do Was. Proszę, pomóżcie mi finansowo. W niedzielę mam jechać na powtórkę zastrzyków i już nie mam za co. Mam 4 zł na koncie. Oszczędności już nie mamy bo poszło wszystko w podjazd. Wklejam Wam rozliczenie leczenia Freyki do tej pory.. pisałam na bieżąco o pogorszeniach jej stanu. Finansowo tak: [/FONT] [FONT=Arial]7.04 – 55 zl kontrola ogólna psiaka plus szampon Peroxyvet na nużycę[/FONT] [FONT=Arial]12.04 – 30 zl nasilenie świądu - Advocate[/FONT] [FONT=Arial]13.04 – 35 zl wzdęcie, gorączka – rozkurczowe, antybiotyk depot[/FONT] [FONT=Arial]14.04 – gorączka, brak wzdęcia, podejrzenie zapalenia stawów, leki, wizyta 45 zł, lek z apteki 19 zł[/FONT] [FONT=Arial]23. 04 – Advocate druga dawka, leki wzmacniające 50 zl[/FONT] [FONT=Arial]25.04 – niedziela! gorączka, antybiotyk[/FONT] [FONT=Arial]25.04 – zakup Immunodolu allegro 37 zł[/FONT] [FONT=Arial]26.04 - powtórka z 25.04 j.w. za dwie wizyty 55 zł[/FONT] [FONT=Arial]26.04 – rozpoczęcie kąpieli na nużycę i postępujące łysienie boraks (25 zł z wysyłką) i perhydrol 9 zł kupiony na miejscu[/FONT] [FONT=Arial]29.04 gorączka 41,2, antybiotyk i leki wzmacniające 75 zł, weterynarz podejrzewa boreliozę albo nosówkę, w książeczce wpisana „sepsa”[/FONT] [FONT=Arial]Razem 416 zł[/FONT] [FONT=Arial] Piszę to rozliczenie tylko poglądowo... ZA JAKIEKOLWIEK WSPARCIE BĘDĘ WDZIĘCZNA. Wiem, że jestem ds Freyki, ale wzięłam ją chorą (miała jeszcze doxycyklinę doustną i gentamycynę do oczu plus hulająca nużyca), więc proszę pomóżcie mi trochę bo mąż chce mnie wyrzucić z domu razem z psem... Eddie był u mnie 6 dni. Pomogłam wtedy, więc proszę pomóżcie nam trochę teraz. Bo nie mam kasy na niedzielną wizytę, a na dzisiejszą już musiałam się zapożyczyć.[/FONT][/QUOTE] więcej szczegółów na wątku rodzeństwa Oskara: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/181890-OSKAR-choruje%21*Axa-i-Xawier-s%C4%85-gotowe-do-adopcji*-Zbieramy-na-LECZENIE*?p=14583270&posted=1#post14583270"]http://www.dogomania.pl/threads/181890-OSKAR-choruje!*Axa-i-Xawier-s%C4%85-gotowe-do-adopcji*-Zbieramy-na-LECZENIE*?p=14583270&posted=1#post14583270[/URL]
  15. O boshe strasznie ci współczuję :placz: Biedna Freya. I ten twój wet to zdzierca! Zamiast zdiagnozować Feyę pożadnie , to leczył ją zachowawczo, tak jak był leczony Oskar na początku. Jeśli podejrzewają babeszję czy boleriozę domagaj się zrobienia [B]rozmazu krwi[/B] (w ten sposób wykrywa się choroby odkleszczowe). Wiem, że to dodatkowe koszty, ale jeżeli zaczną ja na to leczyć, a okaże się, że to co innego, to może być tak że wydasz dużo więcej pieniędzy, bo leczenie się przedłuży. Czy Freya chodzi? Jeśli nie, to zrób jej rentgen - jest duże prawdopodobieństwo, że moze być chora na to samo co Oskar :( Pomożemy ci w leczeniu Freyi. Jest na dogo dużo dobrych duszyczek. Przeleję ci 60 zł, które przysłała mi Maada z konta szczeniakowego. Podaj mi numer na PW.
  16. Oskarowe nóżki chyba go bolą coraz mniej. Lepiej już chodzi. W nocy wyszedł do drugiego pokoju załatwić się na gazetkę :cool3: Niestety nie mogę go nauczyć, że siku też trzeba tam robić :roll: Mały czuje się dziś dobrze. Leży sobie teraz koło mnie i bawi się z Aronem w gryzionego :) A to jeszcze jeden wczorajszy filmik: [video=youtube;caFkpBruLiY]http://www.youtube.com/watch?v=caFkpBruLiY[/video]
  17. Dzisiaj Oskar miał naprawdę dobry dzień :) Nawet pobawił się troszkę z Aronkiem :multi: Teraz zabawy są bardzo delikatne, a wcześniej maluchy szalały. Już nie pamiętam, kiedy ostatnio się razem bawili. [video=youtube;KjYnudE4uR8]http://www.youtube.com/watch?v=KjYnudE4uR8[/video]
  18. Chciałam wam pokazać jak Oskarek chodzi :) Z dnia na dzień jest coraz lepiej :multi: Wczoraj chodził bardzo ostrożnie. A dzisiaj... same zobaczcie. Smakołyki są warte takiego wysiłku :cool3: [video=youtube;z2LJr4F3LBE]http://www.youtube.com/watch?v=z2LJr4F3LBE[/video] [video=youtube;6atSR8l3y6Y]http://www.youtube.com/watch?v=6atSR8l3y6Y[/video]
  19. Doszły kolejne wpłaty :loveu: 20 zł - Dzika_Figa - dla Oskara (27.04) 40 zł - baster&lusi - dla Oskara (28.04) _____ [B]60 zł :loveu:[/B] Dziękuję Wam bardzo cioteczki za pomoc!!! :Rose:
  20. [quote name='sleepingbyday']ufff! poproście kago, zeby wlazła tu kiedys i opowiedziała o domku. czy to ten, który nie chciał podpisac umowy? ale na wizyty się zgadza?[/QUOTE] Kago ma teraz nawał roboty i dlatego nie wchodzi na forum. Poprosiłam ją, żeby czasem zajrzała i napisała kilka słów. Cioteczko, domek Oli to domek sprawdzony. Umowę adopcyjną podpisał. Halbina zna osobiście panią, która adoptowała Olę. [B]To nie jest tamten dom, który nie zgadzał się na umowę!! [/B]O tamtym domu już dawno ucichło ;)
  21. Dziękuję agusiuzet :loveu: Oskar czuje się całkiem nieźle. Chodzi po domu, najczęściej idzie za mną do kuchni - bo ma nadzieję, że dostanie coś dobrego :cool3: Widać, że nóżki go bolą, bo chodzi na przykurczonych tylnych łapkach. Najgorzej jest popołudniu, bo leki wtedy najsłabiej działają. Może uda mi się nakręcić krótki filmik, żeby pokazać wam jak Oskar chodzi.
  22. Rozmawiałam z Kago. Oleńka grzeje dupkę w swoim własnym domu w Zabrzu :multi: Zgodnie z planem pojechała w piątek. Dziś Kago będzie dzwonić do nich zapytać jak Ola się zaaklimatyzowała. Co do Axy to jest słodkim szczeniakiem. Są nawet jakieś osoby zainteresowane adopcją małej, ale zobaczymy czy coś się z tego wykluje. Axa nadal ma problem z nauczeniem się czystości i załatwia się gdzie popadnie - zupełnie jak mój mały Oskar ;) Skórę ma nadal zaczerwienioną i lekko przeżedzoną. Niebawem Axa będzie zaszczepiona.
  23. Dzwoniłam do Owieczki, ona też nie wie czy Ola pojechała :roll: Zaraz wyślę smsa do Kago, bo inaczej to chyba nie dowiemy się czy suńka pojechała do domku.
  24. Dziękuję baster&lusi za pomoc dla Oskara :Rose: Maluch na szczęście trzustę ma w porządku. Parametry Alfa-amylazy trzustkowej są w normie. To by było za wiele na malucha, gdyby jeszcze trzustka mu wysiadła..
×
×
  • Create New...