Jump to content
Dogomania

agnieszka24

Members
  • Posts

    3706
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agnieszka24

  1. Maluchy drapią się czasem. Maja zaognioną skórę i napewno je swędzi. Przy Advokacie wetka nie zalecała leków przeciwświądowych. Trzeba obserwować. W miarę jak lek zacznie, działać swędzenie powinno ustać. Za kilka dni możesz pójść z nim do weta i zapytać czy nie dołączyć kąpieli w szamponie leczniczym. Przez najbliższe dni, kąpać nie wolno, bo preparat jeszcze nie wchłonął się w skórę. Gratuluję sukcesu gazetkowego :multi: Moje maluchy tego nie potrafią :( Ale ma nadzieję, ze nauczą się szybko. Ten strupek jest sadem po zeskrobinie (badaniu pod kątem nużeńca) - sam go sobie nie wydrapał - to wetka zrobiła mu kuku ;) Bawić maluchy się uwielbiają :) U mnie wyciągały wszystkie zabawki psie z pudełka :cool3: Życzę Wam spokojnej nocy!
  2. Jestem tego samego zdania, co Ty :) Znajdziemy maluchom fajne domki! Czyli domów nadal szują Eddi, Xawier (czarny) i jedna sunia od Kago. Narazie nie wiem co z Oskarem. Mam zamówione dla maluchów dwa komplety ogłoszeń. Potrzebny jest tylko dla nich tekst, a fotki wybierze się z tych, które mamy. Chyba, że cioteczki porobią jakieś ładniejsze w DT :cool3:
  3. Było by super, gdyby oba domki wypaliły :) Czy potencjalnie właściciele Fafika zdają sobie sprawę z konieczności leczenia nużycy? Przez kolejne dwa miesiące będzie musiał dostawać Advocate. Poza tym nic więcej. Maado transportem zajmiemy się wspólnie. Nie zawracaj sobie tym głowy. Kago czasami jedzie do Krakowa. Postaram się skontaktować z bonsai_88 i dowiedzieć się czy i kiedy jedzie na śląsk.
  4. Cieszę się, że maluszek dotarł szczęśliwie:) To naprawdę słodki przytulak, tylko jeszcze troszkę ostrożny. Chodził za mną krok w krok i jak wyciągałam rękę, to podchodził machając ogonkiem. Wszystkie maluchy są bardzo towarzyskie - zostawione same piszczą i wołają, żeby do nich przyjść. Po jakimś czasie uspokajają się :) Wszystkie będą musiały nauczyć się zostawać same. To dla nich trudne, ale niezbędne w przyszłym życiu.
  5. Eddi właśnie wsiadł z Linssi w samochód i wyjechał do Krakowa :) Waży 9,5 kg. To największy chłopak, a zarazem najspokojniejszy. Dostał właśnie Advocata, więc [U] NIE WOLNO [/U]go kąpać!!! Był kąpany we wtorek, więc nie pachnie jakoś strasznie brzydko ;) Odrobaczać go nie trzeba, bo Advocat zabije wszystkie pasożyty. Leków żadnych nie bierze. Ze szczepieniem trzeba się wstrzymać do czasu wyleczenia skóry. Ale o tym zadecyduje wet. Dałam mu karmę, ale już mam końcówkę (domieszałam trochę Puriny dla szczeniaków), więc trzeba będzie mu wprowadzać nowe jedzonko.
  6. [quote name='wojtuś']Agnieszko a udało się, pojadą dwa maluchy:-)[/QUOTE] Niestety nie mamy odpowiedzi co do drugiego szczeniaka. Do Krakowa jedzie tylko Eddi.
  7. Dzisiaj Linssi nie da rady zawieść malucha do Ani. Możliwe, że jutro będzie jechała w stronę Jędrzejowa, to zabrała by go. Jednak dopiero jutro będzie wiadomo, czy jedzie. Dzieciaki dostały już Advocata. Za badanie wszystkich trzech i Advocat zapłaciłam 90 zł. Maluchy dostały sporą zniżkę :) Wieczorem wstawię skan albo zdjęcia rachunku.
  8. Do Linssi mam numer, nie ma tylko telefonu do Ani ze Szczekocina :/
  9. Trzeba by było zapytać Ani czy zgodzi się odbić te 40 km i zawieść szkraba. Nie mam numer do Ani. Napisałam jej pw, ale jeszcze nie odpowiedziała.
  10. Byłam z Eddim i Xawierem (czarnym) u weta. Pobraliśmy zeskrobinę. Na nużeńca nie trafiliśmy, ale profilaktycznie małe dostaną Advocata. Oskar [B]będzie musiał[/B] mieć go powtórzonego za miesiąc. Pozostałe chłopaki w zależności od opinii weta i stanu skóry maluchów. Kontrolnie należało by pobrać zeskrobinę. O 15 Eddi jedzie do Krakowa na tymczas do Zuzanki :) Zawiezie go nasza kochana Linssi :Rose: a odbierze Maada :loveu: Dzięki dziewczyny za zangażowanie i pomoc dla maluchów :Rose:
  11. Ciszę się , że Freya tak szybko się zaaklimatyzowała :) Podejrzewam, że sunia bardziej lgnie do kobiet, bo od początku miała z nimi najczęstszy kontakt. Najpierw mama chodziła je karmić, potem Iza dbała o maluchy. Męża też napewno polubi, gdy zobaczy, że i on ma dla niej różne przysmaki. [quote name='sleepingbyday']a gdzie jest ola?[/QUOTE] Ola jest na DT u Kago w Warszawie :)
  12. Wrzuciłam rozliczenie do pierwszego postu. Zaktualizuję go dopiero po niedzieli. Wrzucę nowe fotki Koni i Pakoszi. Teraz naprawdę nie wyrabiam czasowo. Maluchy strasznie szaleją i ciężko mi je ogarnąć. Cztery szczeniaki w domu i suka dominantka, potrafią wykończyć :diabloti: Ale trzeba przyznać, że maluchy są słodkie :loveu: Gdyby była potrzebna zmiana tytułu to piszcie.
  13. Kago, czy możemy prosić o domowe fotki dziewczynek do ogłoszeń?? Napewno będą lepsze niż te kojcowe, choć te też sa dobre :) Ale nie ma to jak domowe foteczki :)
  14. Zapomniałam napisać - byłam z Oskarem/Fafikiem u weta. Maluch ma nużeńca - widziałam go, ale nie machał do mnie łapkami ;) Z powodu braku czasu nie zdążyłam iść z pozostałymi maluchami. Zrobię to jutro. Pobierzemy zeskrobinę i podamy im Advocata. Działa on również na pasożyty wewnętrzne, więc nie trzeba będzie maluchów odrobaczać ponownie. Może założę od razu szkrabom książeczki zdrowia?? Oskar waży teraz 7,3 kg :loveu: Skórę ma bardzo zaognioną i bardzo dużo jajeczek wszy. Po Advocacie nic się z nich nie wykluje :eviltong: A one same odpadną po kilku kąpielach. Na czesanie jest jeszcze za wcześnie, to dla nich za duży stres. Maluchy po całym dniu szaleństw wreszcie poszły spać :)
  15. [quote name='2411magdalenka']witam ponownie Jesteśmy już po wizycie u weta. Ważne pytanie: jak długo jest podawana suni Doxycyklina i ile zamierzał jej podać weterynarz (do końca opakowania?). To samo pytanie dotyczy Gentamycyny do oczek/oczka? Nasz weterynarz obejrzał sunię i powiedział ze stan ogólny jest dobry, osłuchowo ok, tchawica nie jest tkliwa itd, ale skoro zaczęto antybiotyk to trzeba go dokończyć (min 14 dni... więc ile już jest dni?). A z gentamycyną powiedział min. 2 tyg, a najlepiej 3 - więc również pytanie - ile już jest dni. Powiedziałam o nużeńcu, powiedział że raczej nie, żeby obserwować klatkę piersiową i pod pyskiem bo tam jest nieco gorzej... kupiliśmy (w ramach profilaktyki) specjalny szampon w specjalnej cenie;) ale NIESTETY narazie kąpać nie będziemy - sunia jest zbyt zestresowana... mamy poczekać do piątku/weekendu. Jeśli chodzi o zachowanie Freyi... wystrachana :( musimy dać jej trochę czasu.. chcieliśmy ją wysikać po powrocie do domu, wypuściliśmy ją w ogrodzie... schowała się pod samochodem ;) więc narazie na rączkach królewna jest noszona, bo nigdzie nie czuje się pewnie i pupci nie ruszy. Obecnie śpi pod kominkiem (co jakiś czas lustrowana przez naszego kocura), wody ani karmy nie tknęła.. rozłożyliśmy jej gazetę w razie potrzeby sikaniowej. Narazie tyle... i Pani i Pan i mała Pani się bardzo cieszą :)[/QUOTE] Strasznie się, cieszę, że sunia dojechała do domku szczęśliwie :loveu: Nareszcie rodzina jest w komplecie :) Co do czasu podawania leku prosze zapytać Owieczki - jej numer tel. jest podany przy każdym jej wpisie ;) Zachowanie suni jest normalne jak na pierwszy dzień w mowym domu. Została oddzielona od rodzeństwa i znowu jest wśród obcych ludzi. U mnie pierwszego dnia była taka sama, a następnego już się cieszyła kiedy szłam rano dać maluchom jeść. Potrzeba jej czasu za poznanie miejsca i ludzi. Myślę, że za dwa dni niunia bardziej się otworzy. Chyba jeszcze nie pisałam, więc napiszę - malucy jedzą 3 razy dziennie ok. 8, 13 i 18. Zresztą pewnie rano sunia da znać Państwu szczekaniem, że jest głodna ;) Jedzonko trzeba zmieniać jej stopniowo, tzn. dosypywać nowej karmy/gotowanego najpierw w proporcji 2/3 starego i 1/3 nowego, po kilku dniach 1/2 do 1/2, po ok. 10 dniach można podawac samo nowe jedzonko. Przewód pokarmowy psiaka musi wytworzyć odpowiednią florę bakteryjną do trawienia nowego pokarmu. Gdy zmieniamy zbyt szybko karmę psiak dostanie biegunki. Być może wiecie już o tym wiedzą, ale wolałam napisać. Antybiotyk dawałam małej rano (tabletkę wcisnęłam w serek topiony i mała bez problemu zjadła; może być masło lub pasztetowa. Taki sposób podawania tabletek jest najmniej stresujący dla psa). Maluchy nie potrafią jeszcze sikać na gazetę. Nikt ich tego nie uczył, bo były w kojcu. Więc jeżeli macie w domu dywany, to radzę je pozwijać. Mauchy szyblo uczą się załatwiać w jednym miejscu, gdy za każdym razem, gdy załatwią się we właściwym miejscu, dostaną nagrodę (może być karma, kiełbaska czy inny przysmak). Naprawdę ogromnie się cieszę, że maleńka jest z Wami :multi::loveu: Gdybyście mieli jakieś pytania śmiało piszcie. Zawsze możecie też zadzwonić do mnie i do Owieczki :) ps: czy możemy przestać sobie pisać na "Pani/Pan" ?? Wszyscy tu jesteśmy jedną wielką rodziną :) Pozdrawiam!
  16. Dzięki Andziu, że tak dokładnie wszystko wyjaśniłaś :) Freya już w drodze do Krakowa :) Przed chwilą wsadziłam ją do samochodu. Dałam małej leki, które jeszcze musi dostawać: antybiotyk 1/2 tabletki raz dziennie (dziś już dostała) oraz krople do oczu (3 razy dziennie po 1 kropli do oka). Kiedy mała dojedzie proponuję by zabrać ją od razu do weterynarza. On oceni stan zdrowia i zadecyduje o dalszym leczeniu. Proszę ją również zdiagnozować pod kątem nużycy. Stan skóry Freyi, w porównaniu do pozostałych szczeniaków, jest najlepszy, ale lepiej sprawdzić czy nie zaplątał się tam nużeniec :) Kilka słów na temat nużycy (dla osób, które nigdy nie miały z nią styczności): Nużyca [U]nie jest[/U] chorobą zakaźną. Nużeniec w warunkach fizjologicznych zamieszkuje mieszki włosowe u psa. W wyniku silnego osłabienia organizmu, patologicznie się namnaza powodując wypadanie sierści i przerzedzenie jej. Nieleczony może spowodować, że psiak całkowicie wyłysieje. Jednak leczenie nie jest uciążliwe. Wystarczy spot on Advocate podawany raz w miesiącu, kurację powtarza się do ok. 3 miesięcy - jednak decyduje o tym wet. Dobre efekty lecznicze przynoszą kąpiele w specjalnych szamponach. [B]Nużeniec nie jest groźny ani zakaźny.[/B] Moja poprzednia tymczasowiczka miała nużycę. Po zakończonej kuracji sierść pięknie zarosła i nie widać śladu po chorobie skóry. Tak więc nawet jeli wyjdzie nużyca, prosze się nie obawiać :) Dość łatwo można się go pozbyć. Czekamy na relację, gdy sunia trafi już do swojego wymarzonego domku :)
  17. Maluchy bardzo grzecznie przespały noc i obudziły mnie głośnym szczekaniem. Były głodne. Radośnie mnie przywitały i zaczęły jeszcze bardziej domagać się jedzenia. Potem zadowolone zaczęły mnie zaczepiać łapkami do zabawy. To naprawdę urocze maluchy :) Iza pokazała im, że człowiek jest dobry i teraz same szukają z nim kontaktu. Kiedy się przy nich kucnie przybiegają i szarpią za ubranie, bo to najlepsza zabawa :) Największy piesek (Eddi) jest najspokojniejszy. Bawi się teraz z moim Aronkiem :D Mój maluch jest strasznie szczęśliwy, że ma towarzystwo do zabawy!
  18. ostatnie już... [IMG]http://i44.tinypic.com/2i75kwm.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/2yv1elu.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/fc1mia.jpg[/IMG] Dobranoc :)
  19. jeszcze kilka fotek .... [IMG]http://i41.tinypic.com/bg910o.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/35kuc20.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/35kuc20.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/r2rok4.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/ifwkkk.jpg[/IMG]
  20. Maluchy od razu wiedziały do czego służy łóżko :) [IMG]http://i41.tinypic.com/mlplj7.jpg[/IMG] idziemy spać [IMG]http://i42.tinypic.com/2difrwi.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/2elqcr7.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/16ifc3k.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/sm9aps.jpg[/IMG]
  21. Aron poznaje Oskara (Fafika) [IMG]http://i40.tinypic.com/2r75aqg.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/358p57d.jpg[/IMG] zabawa :) [IMG]http://i41.tinypic.com/1191n9c.jpg[/IMG] :loveu: [IMG]http://i43.tinypic.com/2hz4dmq.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2qcntiq.jpg[/IMG]
  22. Jeszcze kilka fotek pudełkowych ;) [IMG]http://i44.tinypic.com/20kuo3o.jpg[/IMG] Hiena poznaje maluchy [IMG]http://i44.tinypic.com/2ntv1b6.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/20kuo3o.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/15pfib6.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/25fr576.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/5tvyag.jpg[/IMG]
  23. [IMG]http://i44.tinypic.com/2guimtf.jpg[/IMG] Freya nadal szczeka na Hienę ;) [IMG]http://i44.tinypic.com/25ftxep.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/fc5xk4.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/hx7vhe.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/b7httj.jpg[/IMG]
  24. Szkraby wreszcie poszły spać :multi: Dzien zaliczam do udanych i bardzo męczących. Maado podziwiam Cię za to, że poradziłaś sobie z 5 tymczasów jednocześnie! Ja na dłuższą metę bym się wykończyła :roll: Wykąpałam trzy psiaki, bo jadą dopiero w czwartek. Freyi nie kąpałam, bo jutro wybiera się w drogę, a poza tym była najbardziej osłabiona. Jeszcze widać to czarny (Xawier) ma sierść pełną pchlich gnid :-( jak to biedactwo musiało być zapchlone i jak strasznie się męczyło :placz: Wszystkie maluchy mają miejscami przerzedzoną sierść, ale za to są puszyste i mięciutkie :loveu: Nadal wystają im kostki, ale brzuszki mają ogromniaste i pełne jedzonka. Zajmie troszkę czasu zanim nabiorą masy. Wrzuce kilka dzisiejszych fot. Żadna rewelacja, ale napewno chcielibyście je zobaczyć :cool3: Na zdjęcia portretowe przyjdzie czas później. Dziś naprawdę miałam sajgon w domu ;) zaraz po przyjeździe w pudełku transportowym :) [IMG]http://i39.tinypic.com/2912d13.jpg[/IMG] było im tam strasznie gorąco, a najbardziej ugrzał się czarny [IMG]http://i44.tinypic.com/10ejz40.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/25a7olx.jpg[/IMG] Freya obszczekuje moją Hieną (ta jak zwykle miała wielkiego stresa i strasznie się śliniła ;) [IMG]http://i40.tinypic.com/2u9ph7d.jpg[/IMG] Hiena sieje terror, wszystkie maluchy się jej wystraszyły [IMG]http://i42.tinypic.com/fmji3p.jpg[/IMG]
  25. Witaj Fineczko! Gratuluję cudownej Pyzy w domu :) Nochalek ma naprawdę uroczy :loveu: Jeśli chodzi o pracę nad lękliwymi psiakami, to polecam książkę " Mój pies się nie boi. Jak pomóc pokonać psu jego lęki." Nicolel Wilde, wyd. Galkatyka - można zamówić przez internet, albo pożyczyć w dobrej bibliotece. Przede wszystkim będzie wam potrzeba dużo cierpliwości i napewno pomożecie Monie pokonać jej lęki i nauczycie jak być radosnym astkiem :) Pozdrawiam :)
×
×
  • Create New...