Jump to content
Dogomania

Inez de Villaro

Members
  • Posts

    4927
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Inez de Villaro

  1. Co do wyciągnięcia konsekwencji, to na pewno Gonia zna sie na tym najlepiej jako fundacja i wie , co można zrobić, a czego nie...a wyegzekwowanie odpowiedzialności karnej w takich sytuacjach jest niełatwe i wcale nie takie oczywiste, jak nam sie na zdrowy rozum wydaje..a nasze prawo raczej pełne jest paradoksów. Mastif z mojego podpisu został znaleziony w lesie, wiemy u kogo był ten pies, a zrobić niczego nie możemy bez świadków...i cała sprawa sie rypła..:( a szlag człowieka trafia, że wie kto był katem i nic mu nie grozi, bo własciciel stwierdził że psa sprzedał komuś...
  2. Dzieki dziewczyny za pomoc...za bazarki i obecność na wątku :) doceniam, bo wiem, że macie "swoich" psiaków kupę...
  3. [quote name='emdziolek']Dziewuchy, ja bede miała na bazarek kilka fajnych figurek, niektóre maja po kilkadziesiat lat, beda tez słoniki i figurki klaunów, moge wystawic na niego bazarek jak chcecie ale to dopiero jak juz te pozakańczam i porozliczam zeby mi sie metlik nie zrobił bo w chwili obecnej prowadze 4 bazarki na rzecz Viniego.[/QUOTE] Dziękujemy bardzo, ale wiem jak dużo robisz dla Viniego więc nie chcę Cię obarczać jeszcze jedną biedą. :)
  4. Wklejam nr konta do 1 postu...jeśli ktoś wspanialomyślnie bedzie chciał wesprzeć leczenie. Sami wiecie, ile może to trwać...miesiącami :(
  5. Gonia- ja też miałabym obawy dotyczące stanu psychicznego Viniego, moim zdaniem trzeba by mu znaleźć kogoś, kto wyprowadzi go z traumy czyli będzie mógł mu poświęcić wiele czasu i starań. Duże rasy są specyficzne, skręt żołądka często powtarza się, dobrze byłoby znaleźć dt z doświadczeniem w dużych rasach, Vini to bardzo ciężki przypadek, dt powinno być mobilne w razie gdyby coś niepożądanego zaczęło sie dziać no i dobry wet w pobliżu. Tak sądzę...
  6. Właśnie problem leży w tym, że nie ma fundacji od mastino, jest tylko mała grupka fanów na molosach, nie ma nawet osobnego forum...mariamc wkolegowała mnie w tego mastino, bo stwierdziła, że pod naszymi skrzydłami będzie miał najlepiej :) Ale kasa zebrana od fanów rasy na dzień dobry już się rozeszła i teraz lecimy z własnych kieszeni...
  7. Dziekuję wszystkim za odwiedziny, jak narazie widzimy, że antybiotyk zalecony zgodnie ze zrobionym antybiogramem działa, skóra jest bledsza, kapiele tez pewnie przyśpieszą gojenie...tylko żebyśmy mieli pieniądze na dalsze leczenie, tylko to mnie teraz martwi...
  8. [quote name='Merime']Proszę bardzo tutaj bazarek dla młodego. Mam nadzieje, że dobrze wszystko tam opisałam. [url]http://www.dogomania.pl/threads/224935-Etui-na-telefon-od-Taki-Rudy-dla-młodego-mastino-do-27.03?p=18867572#post18867572[/url][/QUOTE] Bardzo dziękujemy!!! [quote name='_Dunaj_']Dobranoc...........[/QUOTE] dobranocka ;) dziekuję za wsparcie
  9. Oj, nie moge wkleic watku z molosówtam gdzie gwiazdki wstawcie molosy Dodam tylko jeszcze, że Leoś jest pod opieką forum ddb, naszym priorytetem jest wyleczenie go z chorób skóry, potem kastracja i adopcja...
  10. To naprawdę cud, bo las jest wielki i ma dużo drzew...i akurat ktoś przypadkiem znalazł to jedno drzewo, to Leosiowe drzewo śmierci. Leoś ma cudny charakter, jest taki pogodny, pełen życia, jakby się nic złego nigdy w jego życiu nie zdarzyło, przychodzi po głaskanie, bawi się zabaweczką...jakby wytarł w pamięci to wspomnienie człowieka, który prowadzi go na śmierć, przywiązuje, odchodzi...a Leoś zostaje sam, kompletnie sam w ciszy i głuszy, w nocy...pewnie musiał się bać, pewnie szczekał, pewnie płakał...na szczęście ten głos ktoś usłyszał, ale ile jest takich, których nie usłyszeliśmy??? Ile konających przy swoim drzewie śmierci? Tym już nigdy nie pomożemy... Leoś dostał nowe zycie, nową szansę...musimy mu pomóc. Pies jest w dt w Warszawie. Najbardziej potrzebne sa pieniądze na leki, Leoś był wczoraj u weta, w niedziele pokonał trasę Gryfino-Warszawa i skończyły się nam pieniadze zebrane na początek z forum molosy... link na FB [url]http://www.facebook.com/events/239102392851966/[/url] link i rozliczenie na molosach http: //www.forum.**********/showthread.php?t=26822&page=16 (bez spacji po http)
  11. Idę lobbowac i reklamować...ruch musi być :) dzięki dziewczyny
  12. Przepraszam, dopiero przeczytałam pw...zaglądam i poczytam
  13. Piekna i okrąglutka... ps. zapraszam do szczeniorka w moim podpisie...trzeba rozruszać wątek
  14. Kilka dni temu otrzymałam błagalnego maila od wolontariuszki w przytulisku w Gryfinie, która napisała, że znajduje się u nich szczenię rasy mastino napoletano LEOŚ w bardzo złym stanie. Skóra jest zaczerwieniona, wyłysiała ma gronkowca, nużeńca , chore oczy, niewiele widzi przez zapuchnięte powieki! Jego historia jest dramatyczna. Psiak został znaleziony w lesie, przywiązany do drzewa w taki sposób, że nie mógł nawet usiąść. Leoś miał ogromne szczęście w tym całym krótkim , koszmarnym życiu, że ktoś go w tym lesie znalazł przypadkiem i uratował od strasznej śmierci w cierpieniach. Ale to nie koniec tej smutnej historii... Leoś trafił do przytuliska, ale gmina postanowiła nie leczyć go dłużej niż przez miesiąc, a sami wiecie, że leczenie skóry nigdy nie trwa miesiąc! Po miesiącu pies miał być albo zdrowy, albo uśpiony! Zrozumiałam, że nie można tego szczeniaka tak zostawić! Zebralismy się na bordożym forum, choć Leoś to nie bordog, znaleźliśmy mu dt w Warszawie, gdzie w niedzielę został przywieziony... Był u weta, leczenie jest kosztowne (nużeniec, gronkowiec, chore oczy, słabe kości- miesiące zaniedbań), a nasze portfele puste... Do tego pies ma dysplazję, krzywią mu sie nogi, wymaga specjalistycznej karmy, leków, a nie mamy tyle wspłat na niego- już wydaliśmy ok.800 zł..:( Dlatego zakładam wątek, będziemy tutaj również zbierac fundusze, szukac mu domu. Leoś jest typowym szczeniorkiem - ma 10 miesięcy, wariuje, bawi się, nie umie chodzic na smyczy, ciąga, szczeka, gryzie... Aż dziwne, że po tym, co przeżył ma w sobie jeszcze tyle radości!!! Będziemy wdzięczni za każdą pomoc, w zbieraniu funduszy, rozreklamowaniu wątku, bazarkach...cokolwiek, nas jest tylko grupka, ale staramy się robić wszystko, co w naszej mocy, aby Leoś był zdrowy i szczęśliwy, nalezy mu się to!! TUTAJ WIDAC W JAKIM STANIE JEST JEGO SKÓRA I OCZY!! [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/337/66801375.jpg/"][IMG]http://img337.imageshack.us/img337/1766/66801375.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/41/53665269.jpg/"][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/9520/53665269.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/814/40313987.jpg/"][IMG]http://img814.imageshack.us/img814/3830/40313987.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [COLOR=magenta][B]W RZECZYWISTOŚCI WYGLADA ZNACZNIE GORZEJ NIZ NA ZDJĘCIACH!!! wszyscy, którzy chcieliby wspaniałomyślnie wspomóc leczenie Leosia mogą to zrobić na konto bordożej skarpety, która działa juz od kilku lat na forum ddb [/B][/COLOR][B]02 1500 1865 1018 6007 0922 0000 Kredyt Bank[/B] dla przelewów zagranicznych / bank transfers [B]PL 02 1500 1865 1018 6007 0922 0000 K R D B P L P W[/B] dane posiadacza / data holder [B]Urszula Górska Lasek Brzozowy 12/1 02-792 Warszawa[/B] [COLOR=red][B][SIZE=3]KONIECZNIE Z DOPISKIEM DAROWIZNA NA LEOSIA I NICK Z DOGO DZIĘKUJEMY!!! ROZLICZENIE BAZARKU KUBKOWEGO SAYURI [/SIZE][/B][/COLOR][COLOR=#00ff00][B][SIZE=5] [SIZE=3] [/SIZE][/SIZE][/B][/COLOR][SIZE=2][B] Zamawiających było [SIZE=3]12 osób[/SIZE] - wszystkim dziękuję![/B][/SIZE]:thumbs::klacz:[SIZE=2][B] Łącznie sprzedałam[SIZE=3] 34 kubki[/SIZE] :smile: ze świetnymi psiakami, kotami, koniem i nawet marynistyczne ;-) [/B][/SIZE][B][SIZE=5][SIZE=2]Uzbieraliśmy dla LEOSIA [COLOR=#800080][SIZE=4] 376 zł[/SIZE][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/B][COLOR=#00ff00][B][SIZE=5][SIZE=2]- PIENIĄDZE PRZEKAZANE DO LEOSIOWEJ SKARPETY DZIĘKUJEMY!!! 17 maja wpłynęły pieniądze z bazarku ovatheny- [/SIZE][/SIZE][/B][/COLOR][SIZE=3][B][COLOR=#800080]29 zł[/COLOR][/B][/SIZE][COLOR=#00ff00][B][SIZE=5][SIZE=2] 4 czerwca wpłynęły pieniązki z bazarku juli88 - [/SIZE][/SIZE][/B][/COLOR][SIZE=3][COLOR=#800080][B]44 zł[/B][/COLOR][/SIZE][COLOR=#00ff00][B][SIZE=5][SIZE=2] wydatki: Dziekujemy:) [/SIZE][/SIZE][/B][/COLOR]
  15. Gonia, próbuje się dodzwonić, czy zmieniłaś znowu nr??? Mam sprawę!
  16. Własnie wczoraj o niej myślałam...Pięknie wyglada! A ktoś mówił kiedyś, że psy nie widzą obrazu w TV , a to bzdura jak widać!
  17. Dopisuję się do trzymających kciuki za Vincenta....co się dzieje z tymi ludźmi, nawet psy papierowe nie sa bezpieczne my ratujemy papierowego mastino za 3 tys. szczeniak przywiązany do drzewa w lesie...bo chory na nużeńca. A wydawałoby sie, że jak ktoś za psa słono zapłaci, to będzie dbał...a to jak widzę mit. Gonia, powodzenia! ps. mam jeszcze takie durne pytanie, jestem fecebookowym idiotą, jak sie udostępnia wydarzenie? Zapisałam się na wydarzeniu Vincenta, ale nie wiem, gdzie kliknąć, żeby udostępnić na tablicy...plizzzz podpowiedzcie!! Boże, chyba za stara juz jestem
  18. To się nazywa po prostu...NIEGOSPODARNOŚĆ i trwonienie gminnych pieniędzy, lenie, nie chce im sie mieć własnej inicjatywy, trochę pogłówkować, jest masę stowarzyszeń/ fundacji , które za część tych pieniędzy poprowadziłoby gminne przytuliska/schroniska...ale nie...panowie marnotrawcy wybierają najłatwiejsze (czyt. najdroższe) rozwiązanie, bo dupy sie nie chce ruszyć i "jest jak jest"... Na takie durne decyzje idą nasze pieniądze! A ktoś nieumiejętnie nimi zarządza... A poza ty...przecież H. ma zakaz przyjmowania psów, to jak oni chcą kontynuować współpracę z kimś, kto nie ma prawa przyjąc psa??? To mnie dziwi... I druga sprawa, czemu H. mydli oczy wszystkim, że w kwestii własności schroniskowego psa przepisy sie zmieniły? Przecież ZAWSZE gmina była włascicielem odłowionego psa, a nie schronisko i gmina go utrzymywała! Czyżby H. nie znał przepisów??? ;) czy to znowu jakieś gminne urzędniczyny "obeznane" z przepisami dają sobie mydlić oczy??? KABARET....
  19. No i Pani F. tak aktywnie broniła pana H, czym zwróciła na siebie i swoje schronisko baczną uwagę ....a teraz oberwie rykoszetem...i dobrze! Jestem za tropieniem i piętnowaniem niechlujstwa, głupoty i okrucieństwa...kolesiostwa i pazerności!!!
  20. [quote name='Ada-jeje']A kto bedzie kontrolowal :crazyeye: JH :evil_lol:[/QUOTE] No tak by wypadało- w ramach rewizyty z góry wiadomy efekt ....o tempora...
  21. gos- Danusia juz poczyniła kroki, wyśle tam weta , ja mam też filmik z psem , żeby wet obejrzał zanim pojedzie. Nie martw się, Danusia już wszystko organizuje, pomoc w leczeniu również. pozdrawiam
  22. [quote name='Bjuta']To super, że ci się udało czegoś dowiedzieć! Wygląda faktycznie na grubaska. Wygląda na to, że nie siedzi w kojcu cały czas.[/QUOTE] On nie ma kojca, po prostu porusza się luzem po całym dużym terenie podwórka, który jest ogrodzony. Buda jest ocieplona i nawet ma dobudowany przedsionek zadaszony, gdzie stoją miski. Pewnie, najlepiej jak każdy pies jest w domu, ale ja nie uczestniczyłam w jego adopcji, więc nie wiem, do jakich warunków miał być wydany, czy do domu , czy na podwórko...opisuję tylko jak jest.
×
×
  • Create New...