Jump to content
Dogomania

Inez de Villaro

Members
  • Posts

    4927
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Inez de Villaro

  1. Pragne też przypomniec o miesięcznych deklaracjach- przypomniałam kazdemu na pw lub gg :) dziekuję!!!
  2. Na szczęście okazało sie po oględzinach wetki, że to, co Dorka ma na dziąśle, nie rośnie, jest niewielkich rozmiarów i na razie nic z tym nie robimy, jest to narośl kostna, twarda, ale wetka twierdzi, że nie urosła. Oby tak było.. Dorcia już odważniejsza, nie bała się wetki, to wyraźna zmiana w jej charakterze, czuje sie penie, jest zadowolona, wita się ze znanymi sobie ludźmi. Płyn w brzuchu sie nie zbiera, wetka zaleciła pod koniec grudnia usg dla pewności, co z tym sercem. Także wszystko dobrze...spokojnie...tylko domu nie ma. Noga chyba lepiej- na spacerze nie kuleje...
  3. [*] [*] [*]........................... co tu pisać...........
  4. [B]25 z[/B]ł z bazarku talerzykowego wpłynęło (Tak? Danusiu?) na konto Dagiego. Jeszcze coś wpłynie z bombeczek.... z poprzedniego bombkowego było[B] 136 [/B]zł na Dagusia, ale chyba juz to wpisywałam w watku- do wiadomości osoby rozliczającej Dagiego.
  5. [quote name='Germaine']Inez, mój Maślaczek z Rzeszowa nie żyje :-(:-(:-(:-(:-(, miał problemy z oddychaniem po tym zapaleniu płuc w schronisku, jeździłam z nim na tlen, nie pomagało, potem oko mu się rozpaskudziło po tym pogryzieniu w schronisku, zoperowaliśmy oko, po operacji były kolejne problemy zoddychaniem, zrobili mu tracheotomię, operacja sie udała, cała noc czuwał przy nim lekarz, rano w lecznicy udusił się wydzieliną z płuc, próbowali odessać ale nie udało się:-(:-(:-(:-([/QUOTE] Nie wiedziałam...przykro mi :(
  6. Gretka, trzymaj się malutka!!! Dobrze, że wiadomo, co jest z nogą, niedobrze, że niewiele da się zrobić :(
  7. Widze, że Vitek ma ulubiona piłeczkę-przyjaciółeczkę mojego Barneya...uwielbia odgryzać z nich guzy ;) A u Was widzę całkiem niezniszczona :)
  8. A jak ten psiaczek z Rzeszowa, ze schroniska, zapomniałam jego imienia???
  9. Dzisiaj Danusia zadzwoniła, żeby powiedzieć mi , jak ją przywitała rano Dorka... z wielką radością, machała ogonem i dwiema łapami stanęła na parapecie, to znaczy, że jest już prawie normalnym psem...przynajmniej w tym miejscu, gdzie jest teraz...no i chyba noga mniej boli, skoro na niej stała. Ale , co dalej...??? nie mam żadnych telefonów...
  10. Dostałam zaproszenie, niestety potrzebuję 60 zł na mojego tymczasa...i tez nie mam chetnych...dlatego też nie mogę się zobowiązać.
  11. Ponieważ blue.berry ma teraz na utrzymaniu bordożkę Gretę, nie mogę wymagać, aby wpłacała też na utrzymanie Dorki, dlatego szukamy jeszcze deklaracji na 60 zł/mies. Kto pomoże????
  12. Wygląda tak, jakby był pluszakiem, niesamowicie gładka i czysta sierść, pozazdrościć przy moich brudaskach :)
  13. Były dwa telefony- jeden do bani a jeden obiecujący, ale po pierwszej rozmowie już nie oddzwoniono... Dorcia dostaje inflamex, zobaczymy czy przyniesie jej ulgę przy tej bolącej nodze.
  14. Strasznie mi przykro...napisz prosze, co powiedział wet?
  15. Tofik też nie tył, dopiero na karmie dla szczeniaków zaczął przybierać. Dobrze też zbadać trzustkę i watrobę na USG. Trzymamy kciuki!
  16. [quote name='aniao']no jak Cię nikt nie poinformował? a jak tu trafiłaś? :D[/QUOTE] No jasne, po dwóch latach istnienia watku ?? ;P
  17. A czemu mnie nikt nie poinformował o tym watku?? Teraz to naprawdę mam focha :)
×
×
  • Create New...