Niedawno dzwoniła do mnie Pani Heidi.
Sunia miała spać generalnie w sieni, no i na dworze... bo niedawno mieli generalny remont.
Skonczyła gdzie? Na kanapie w dużym pokoju:evil_lol: Bo taka kochana, taka ładna i taka mądra :diabloti:
Heidi ma się dobrze, szczekała jak rozmawiałam z panią, bo coś się ruszało pod bramą, ma bardzo silny instynkt terytorialny, nie pozwala wejść nikomu obcemu a ponieważ ludzie mieli remont dachu w tym roku, to Heidi generalnie domowniczką się zrobiła:cool1: Sama tylko otwiera sobie drzwi i to trochę denerwuje domowników, bo sobie chodzi jak chce:diabloti:
Kochana dziewczynka, nie zamieniliby jej na żadną inną.
przy okazji wstawie zdjęcia które dostałam po rozmowie;)