Jump to content
Dogomania

idusiek

Members
  • Posts

    13225
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by idusiek

  1. [quote name='mgie']Jestem ciekawa czy zadzwonił chociaż jeden telefon z jakiegoś ogłoszenia?[/quote] mgie telefony były ale po 1 kontakcie nikt się nie odezwał:oops: Pusia jest trochę nieśmiałą dziewczyną a Suzi - wiadomo, wariaci astowi dzwonią przeważnie:oops: Ale się nie poddajemy,prawda?:roll:
  2. bezgranicznie wierny.... [IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/2009-08-22/slides/DSCF5471.JPG[/IMG] trochę nieśmiały [IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/2009-08-22/slides/DSCF5473.JPG[/IMG] ale podchodzi.. [IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/2009-08-22/slides/DSCF5475.JPG[/IMG] przeciaga się [IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/2009-08-22/slides/DSCF5476.JPG[/IMG] aa cooooo [IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/2009-08-22/slides/DSCF5477.JPG[/IMG] daje się głaskać [IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/2009-08-22/slides/DSCF5479.JPG[/IMG] i jeszcze jeden [IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/2009-08-22/slides/DSCF5482.JPG[/IMG] chwila zastanowienia [IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/2009-08-22/slides/DSCF5485.JPG[/IMG] i buuuuuuuuuuuuzi :) [IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/2009-08-22/slides/DSCF5486.JPG[/IMG] kudłów mam a kudłów, przydałby się fryzjer.. i wcale taki gruby nie jestem :oops: [IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/2009-08-22/slides/DSCF5490.JPG[/IMG] idziesz juz? Tak szybko?:oops: Dobrze chociaż wypadłem? Poszukasz mi teraz domku? tak bym chciał do domku...:oops: Proszę.... [IMG]http://psyniczyje.jalbum.net/2009-08-22/slides/DSCF5492.JPG[/IMG]
  3. offfik: malawaszka, ja do Ciebie mam sprawę, o sznaucera chodzi;). zmieniłas maila czy jak ?
  4. Zrobiłam Łani allegro...[B]to chyba jedyne jej ogłoszenie[/B], ale może na coś sie zda. Więcej pomóc nie dam rady.:oops: ronja, wstawiłam zdjecia Twoje, mam nadzieję, że nie znikną szybko;) [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=721849807]ŁANIA - starsza suczka szuka swojej przystani (721849807) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  5. no, dzięki za pamięć ........:eviltong: Max vel Karol siedzi jak zaklęty.... ani jednego telefonu :shake:
  6. zdjęcia są git do ogłoszeń ! Kto moze nam pomóc je zrobic?:roll: Ciotki ,sciagnijcie posiłki :oops:
  7. Piękniś. Dogomaniacy, potrzebujemy pomocy !!!!!! i to na juz !!:placz::placz::placz: [B]Postaram sie dzis wiecorem zrobic jakis bazarek dla maluszka.[/B] [B]Potrzebne jest allegro cegiełkowe[/B] [B]No i Wasza pomoc !!!!!!!!!!:-(:sadCyber::modla::modla:[/B]
  8. [quote name='terra']Ile jeszcze takich kochanych suczek i psów czeka na swoją szansę.[/quote] No coraz więcej ....przybyła piękna oneczka, młoda, łagodna i nieśmiała- zdjęcia wstawię pozniej, promiss. ona musi znależć szybko dom, bo przepadnie na jakiś łancuch :roll:
  9. hej, byłam wczoraj w schronie, mam kilka zdję Peterka. ale niestety nie z drzewami, bo nie mogłam go wyprowadzic, byłam tylko ja i Pan Janusz a tam 3 psy. Przepraszam, ale nie wyprowadzę jednego psa sam na sam, bo potem reszta go "zje" ze on był a one nie:roll: Peter ma około 3-4 lat ( po zębach oceniłam), baaaardzo łagodny jak baranek, słodki puchacz tylko zaniedbany barzo, kudł na kudle kudłem pogania. Przytula się, chce dawać buzi. Łagodny w stosunku do innych psów, trochę nieśmiały w stosunku do ludzi ( ale tylko przez pierwze 5 minut;)), nie jest nachalny, jest kochany, piękny i potrzebujący. Zdjecia wstawię dzisiaj. Wczoraj 1 raz odebrałam telefon w sprawie Petera.:multi: Pani mieszka w Serocku, dom z ogrodem i młodą bernenkę, ktorą jakoś "niechcący" przygarnęli, była bardzo lękliwa i dużo z nią pracowali, ale teraz jest suer psem. Chcą miec psiaka, który będzie jej towarzyszył, bo niedawno stracili jej przjaciela i teraz sunia nie chce jeść i jest markotna.Peter byłby na dworze i w domu, generalnie długie spacery, fiprexy, kosteczki i gotowane jedzenie i salony na niego czekają.....kuuuuuuuuuuuuuurczę, trzymajcie kciuki, zeby zadzwoniła jeszcze raz :oops::oops::oops:
  10. chyba nie ma jak szukac go ogłoszen nie ma :oops:
  11. mgie - no przecież żartuję, na poczekaniu wymysliłam;) zima nie zima, lato nie lato...psy wyrzucane są o każdej porze roku:-( [B]A Ciaputce życzę najlepszego i szybkiego znalezienia domu, przed zimą;)[/B]
  12. a winni wlasnie!- bo lato -wymusza na ludziach wyrzucanie , bo upał i jechsc gdzies trzeba a zima - bo za duzo ciepła zabierają z mieszkania.... :roll:eeeeeeeeeee
  13. Max coraz bardziej rozrabia;) ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Uczy się wracać, wieczorem był wypuszczony na podwórko i wraca na zawołanie:multi: Histeryk z niego okrutny, przy zdejmowaniu szwów piszczał jak szalony. tulil się do Pani Magdy:diabloti:. Całusnik z niego, przytula się i uwielbia towarzystwo ludzi :loveu:. Mówią, że piękny z niego rottweiler tylko rudy i mniejszy:evil_lol: Podrywa dziewczyny, szczeka na nie, zaleca się - Pani Magda nazwała go więc Karol , bo jest lovelas jak z filmu Oh, Karol. :evil_lol:
  14. Ogonek powoli chodzi, rzekłabym, że nawet biega, jak również trochę zaczyna bawic się z innymi psami.Problem jednak nadal tkwi w tym, że panicznie się boi. Po dłuższym przebywaniu lęk słabnie ale łatwo go wystraszyć. Ogonek nie załatwia się juz w kojcu w hoteliku, to postęp. Nadal lubi się gdzies zakitrac, zeby nie być widocznym. Rana na ogonku goi się dobrze. Niestety nie widziałam go od momentu przekazania do hoteliku, więc tyle wiem ile mi powiedziano przez tel.:oops:
  15. to mamy kota ludwowego, a dziecko "się skombinuje" ;) chyba, że ludwa swoje "udostępni" na czas eksperymentu- oczywiście kontrolowanego:diabloti:
  16. Szybko się zadomowiła:multi:
  17. terra to moze przywiez jakies dziecko z kotem do Ostrowi?:diabloti:
  18. onkowa łapa...mój Romek ( pudel sredni) potrafi nam pazurem do kriw zajechac, wszędzie gdzie mu sie spodoba:diabloti:
  19. nie wychodzą chyba, ze ktos je wyciagnie na zrobienie zdjęć.:shake:
  20. Smieszny, ale jak tak dalej bedzie to mu własnoręcznie język wyrwę....:mad: W kołnierzu się zatacza i przewraca, traci równowagę, nie umie sie nawet wysikać. Bez kołnierza non stop sie liże, NON STOP. Zrobiłam mu cos a la kaftanik, ale skubany liże się po nim i kaftanik cały mokry w okolicach jajek.......... Zachowuje się jak natręt z tymi szwami, chwila spokoju i 15 minut lizania..:mad: Nie pomaga zajmowanie piłką, odsuwanie go ani Fe. NIC, zawzięty cholernie. Znowu wylądował w kołnierzu i ja juz nie wiem co robic i co lepsze:roll:
  21. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy39/190482/865018/27432491_dscf4709.jpg[/IMG] MOJA PIŁKA!:diabloti: [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy39/190482/865018/27432494_dscf4714.jpg[/IMG] NAJLEPIEJ SIE LEŻY W BUTACH [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy39/190482/865018/27432498_dscf4720.jpg[/IMG] NIE PRZESZKADZAJ MI, ODPOCZYWAM:mad: [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy39/190482/865018/27432501_dscf4722.jpg[/IMG]
  22. borzo na pewno sie nie obrazi jak ja zacytuję z watku ostrowskich onków: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/onki-z-ostrowi-maz-zatrzesienie-prosimy-o-pomoc-w-ogloszeniach-139474/index22.html#post12797792[/URL] "[B]W ostrowskim schronie jest mnóstwo przepięknych, fantastycznych psów, czekających tylko na odpowiedzialną miłość. Nie dajmy im zakończyć tam swojego życia. Ja spotkałam się z przemiłym pracownikiem schroniska, pomógł mi wynieść Diunkę, dał obrożę, bo moja była za mała. Nie chciał ode mnie żadnych pieniędzy, ale i tak dałam symboliczną kwotę. Jak spacerowałam jeszcze z Diuną, to panowie wracali samochodem, zatrzymali się, poobserwowali i życzyli powodzenia. [/B] [B]Ludzie - jeśli jesteście gotowi na tak poważne zobowiązanie na kilkanaście lat i wulkan miłości, jedźcie do Ostrowii po przyjaciela! Droga z Warszawy jest świetna, jedzie się płynnie, tylko jeden krótki odcinek jest w remoncie. Do schroniska łatwo trafić. Tylko jechać! Widzę, że Diunka ma jakieś zarośnięte rany, nie wyobrażam sobie, co musiała przejść.. Trzeba ratować psiaki! Ech, popłaczę się zaraz. Śpi teraz w przedpokoju, jak na nią patrzę.. "[/B] :multi:Cóż tu można jeszcze rzec...ZAPRASZAMY DO OSTROWI! :multi: * PO PSA ALBO NAM POMÓC ;)
  23. Tydzien temu do swojego domu pojechała Kreda, około 5 letnia, bardzo wyobcowana, skryta i bez kontaktu sunia. Kreda była psem " gdzie się ją postawi, tam stoi" , nie patrzyłą nikomu w oczy, odwracała wzrok. Zainteresowała się nią jej witrualna opiekunka,dzięki której Kreda miała usuniętą przepuklinę a potem wykonaną sterylkę...No i serce nie wytrzymało. Pani Ewa przyjechała z Poznania, żeby dać szansę na normalny dom Kredzi. Tak Kredzia wyglądała w schronie: [IMG]http://i135.photobucket.com/albums/q137/Hania_Edi/kreda.jpg[/IMG] [IMG]http://i135.photobucket.com/albums/q137/Hania_Edi/kreda2.jpg[/IMG] a tak wyglada po tygodniu nowym domu w Poznaniu ! Kreda merda ogonem, pokazuje brzuszek do głaskania i juz sama chodzi po mieszkaniu, kradnie kasztany spod drzewa i nie opuszcza na krok swojego psiego przyjecialea Bronxa ! Cudowna przemiana, nieprawdaż? [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy39/190482/865018/27432507_kreda2.jpg[/IMG] Dom znalazła też Diuna - adoptowała ją borzo - dogomanka ;) Diuna w schronie: [IMG]http://www.zdjecia.adopcje.org/adopcje/sup2/30613.jpg[/IMG] a tak wygląda dzisiaj :multi: [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy39/190482/865018/27323637_dscf4676.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/2186/amci.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...