-
Posts
10757 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by fioneczka
-
FADO ma już swój domek i jest kochany ... powodzenia maluchu
fioneczka replied to fioneczka's topic in Już w nowym domu
z Krotoszyna do Poznania ponad 100 km Poznań - Nowe Miasto Lubawskie 250 NML-Poznań 250 łącznie pewnie coś koło 650 km czyli ok 300 zł zakładając że benzyna i pali 10/100 EDIT źle policzyłam bo przecież z Ostrowa do Poznania powinnam liczyć i jeszcze powrót -
FADO ma już swój domek i jest kochany ... powodzenia maluchu
fioneczka replied to fioneczka's topic in Już w nowym domu
Aguś ale Kasia już określiła że weźmie małego na DT chyba że np hotelik w krotoszynie będzie za stówkę i super warunki i dlatego czeka na wieści od Madzi ale Madzia zaraz się odezwie i napisze czy coś załatwiła -
FADO ma już swój domek i jest kochany ... powodzenia maluchu
fioneczka replied to fioneczka's topic in Już w nowym domu
zaraz odezwie się Magda możecie podpowiedzieć kto mógłby pomóc w transporcie małego do DT ? i może nie mam racji ... ale dziewczyna proponuje DT i jeszcze wobec tego ma sama wszystko zorganizować ? tak jak mówicie ON JEST NICZYJ ... więc może razem coś zdziałamy? [quote name='Paulina87']A dokąd ma jechać mały?[/QUOTE] nowe miasto lubawskie -
FADO ma już swój domek i jest kochany ... powodzenia maluchu
fioneczka replied to fioneczka's topic in Już w nowym domu
na niebieskim było info o Pani która chciałą adoptować Bruna, nie udało się więc podjęła decyzję że szczeniak ... wiele niedomówień po drodze i w końcu rezygnacja z adopcji bo za daleko trzeba było po niego jechać ... to tak w skrócie dziś miała odezwać się Magda ... w sprawie DT i hotelu który jest w krotoszynie ja uważam że mały powinien pojechać do DT (Agnieszka napisała że opłaci podróż) ... potrzeba 100 minimum na utrzymanie go w DT trzeba znaleźć kogoś kto zawiezie małego do DT (z krotoszyna nie ma raczej nikogo z tego co Magda mówiła) najbliżej Ostrów Wielkopolski ja nie mogę podjąć decyzji sama ... -
Amstaff Bruno za TM :( w nowym domu był tylko 5 m-cy
fioneczka replied to Czaruś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tu jest szczeniaczek o którym Ala pisze http://www.dogomania.pl/threads/196688-5-miesięczny-TTB-...-POMOCY!! -
amstaffka SZANTA ... znalazła swoją przystań !!!
fioneczka replied to fioneczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Basia&Safi']debralam aparat z gwarancji :) bede dzis dzialac :):):)[/QUOTE] i ja mam ambitny plan dziś foty zrobić ... -
[quote name='Alicja']:roflt: nie ma to jak wsparcie koleżanek :roflt:[/QUOTE] no co niech dziewczyna wie że może rodzić np 14 godzin z bólami "z krzyża" :razz: niech się psychicznie przygotuje :diabloti: będzie jej później lżej ja nieświadoma, po 13 godzinach zaczęłam myśleć "wyleź Olka, no wyłaź a będę szybsza od położnej żeby Cię w doopę strzelić" ... no i moje myśli zostały usłyszane i pokazali mi dzieciaka od doopy strony i dobrze że kapci nie miałam bo by mi spadły jak dzwony zobaczyłam :roll: ... jedyne co dałam radę powiedzieć to " nie ma co ... piękna Olka" :evil_lol: dobrze że u Was wszystko OK ... trzymaj się mamuśka zdrowiutko, powiedz Pyzie że ciotka ją pozdrawia i nie pij bawarki bo jest obrzydliwa :evil_lol:
-
może na czas samotności zafundować mu dużą wędzoną kość wołową, kong napełniony pasztetem np (są specjalne psie pasty ale drogie jak cholera) masz kong ? jesli chłopak łakomy jest to zajmie mu to dużo czasu i nic innego interesować go nie będzie
-
Kasia Masia a moze jest ktoś kto mógłby klatkę pożyczyć dla Nikiego do czasu sensownego rozwiązania problemu z DT ... może koleżanki przymkną oko jeśli będą wiedziały że mały nic nie zniszczy pod waszą nieobecność
-
no cóż ... "jedna pani, drugiej pani" ja też z wypowiedzi Koki zrozumiałam że widocznie AST bierze pod opiekę Nikiego, bo jeśli Twój "głos" doddy w sprawie DT był decydujący według tego co Koki napisała to tak sobie to skojarzyłam szkoda tylko malucha ... bo co z nim teraz ...
-
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
fioneczka replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
jeśli jest tyle domków i wszystkie okazały by się super to może jakby się dało zareklamować tego chłopczyka [url]http://www.dogomania.pl/threads/196688-5-miesięczny-TTB-...-POMOCY[/url]!! i uwaga na panią z Bolesławca ... -
[B]temat założony został przez Mari i dotyczy zupełnie innego tematu niż ten który jest omawiany [/B] proponuję założyć osobny watek
-
zjadanie czegoś ze stołu nie jest mi obce ... ten sam osobnik który ganiał ze zużytą prezerwatywą miał bardzo brzydki nawyk wyjadania cukru z cukierniczki w czasie kiedy odprowadzało się gości do drzwi ... ponieważ posiadał brodę i wąsiska jak sznaucer to po takiej szybkiej uczcie w cukiernicy jego pysk wyglądał jak wata cukrowa która się lekko posklejała i skarmelowała ... zazwyczaj wchodziło się do pokoju po odprowadzeniu gości, cukiernica pusta, resztki cukru na serwetce a kudłaty siedział z oklejoną brodą na fotelu i sufitował udając że zupełnie nie wie o co chodzi potrafił też wyjąć wędlinkę z kanapek ułożonych w stosik nie zrzucając przy tym żadnej z talerza miał jeszcze dwie umiejętności ... żuł gumę i ogryzał sobie paznokcie
-
polecam zmienić szkoleniowca jak najbardziej pozwalaj małemu na zabawy z innymi psami, jednak kontroluj zabawę, jak najbardziej "ucz" że zabawa z innym psem to coś fajnego, ucz ze można bawić się przedmiotami z innym psem, jednak kończ zabawę zanim psy same ją zakończą bo stanie się nudna i zaczną się przepychanki jak najbardziej grzeb w pysku, uszach, podnoś łapki i w miarę możliwości niech twoja rodzina, znajomi, przyjaciele robią z nim to samo ... w późniejszym czasie nie będzie problemu z wetem nagradzaj każde pozytywne zachowanie psa smakołykiem ... teraz to najlepsza pora na pokazanie małemu że pozytywne zachowania są nagradzane wejdzie na swoje posłanie sam, bo chce się położyć - powiedz "NA MIEJSCE" i daj mu smakołyk, usiądzie bo się zmęczył - powiedz "SIAD" i daj mu smakołyk - bo usiadł, po kilku razach psiak skojarzy że nagradzasz to co Ci się podoba czyli to co on robi dobrze, zacznie wykonywać Twoje polecenia bo mu się będzie to opłacało a wtedy łatwo będzie kontrolować zabawy, gonitwy, przeciągania ja szkoleniowcem nie jestem ale w ten sposób uczyłam swoją rottkę ... zaowocowało to bardzo "przyjazną" postawą do całego świata w przyszłości aaaa zapomniałam ... TTB nie są mi obce i Mona która jest teraz z nami jest tak uczona, choć to dorosły już psiak
-
[quote name='chita']wrocilam do domu z przemoczonymi nogami i stanem podgoraczkowym od rana mnie trzesło a teraz juz wiem dlaczego:lol:, psiaka pare osob widzialo ale on przerazony, chowany w klatce byl:shake: ehhh zdalam sobie sprawe ze tak jak polska boryka sie z problemem schronisk tak tutaj problem jest calkiem inny:-( masakra...[/QUOTE] bidulek ... wiem jak się zachowuje, sam, przerażony na otwartej przestrzeni :( ... ech normalnie jak moja Mona oby się znalazł ... przecież dostał nowe życie
-
gdyby coś takiego przytrafiło mi się teraz, nie byłoby emocji ;) ... ale wtedy dziewczyna lat 16, wszędzie tyle TOWARU a ja ganiam psa ze zużytą prezerwatywą w pysku ... traumatyczne przeżycie niemalże :evil_lol:
-
a ja kiedyś mało ze wstydu nie spłonęłam żywcem :oops: za czasów kiedy chodziłam jeszcze do szkoły mój kochany przygarnięty psiaczek wyciął numer stulecia na początek ... mieszkam przy szkole - technikum górniczo energetyczne, więc cała masa facetów w godzinach porannych pociska do szkoły przed szkołą jak zwykle poszłam z psiurem na sq, młody pociskał na smyczy, kucnął za krzaczkiem w celach wiadomych więc łepetynę odwróciłam w drugą stronę :siara: bo co się gapić będę i chłopaka stresować czuję szarpnięcie smyczy - znakiem tego skończył, odwracam się, patrzę coś hienie z pyska zwisa próbuję go do siebie przyciągnąć a on się wycofuje, fik i łepetynę z obroży wyciągnął i dyla ... no to ja za nim i drę japę chęci na zabawę go naszły ... dobiega do mnie, próbuję za sierść, ogon złapać a on w długą ... w pewnej chwili widzę co trzyma w pysku :oops: ... co tak powiewa w szaleńczym galopie ... PREZERWATYWA !!!! ... nie, nie nowa, zapakowana ... zużyta raczej :mdleje: i co robi ten mały goopek ... leci w ten tabun facetów w róznym wieku i podbiega z tą gumą jakby pytał "twoja?" :diabloti: siara jak trzeba :oops: ... chłopaki niezły polew miały
-
FADO ma już swój domek i jest kochany ... powodzenia maluchu
fioneczka replied to fioneczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Canaveral-staff']skoro macie na miejscu hotelik to pewnie że nie ma po co ciągać Go taki kawał do mnie ,przeznaczcie pieniążki na podróż na oplatę hotelu za miesiąc ,[/QUOTE] z hotelem jeszcze nic nie wiadomo ... warunki, czy miejsce jest i koszt przede wszystkim a jesli hotelik np 400 za m-c to strasznie drogo no i myślę że DT gdzie szczyl ma kontakt z człowiekiem i innym psiunem przez niemalże 24 na dobę to znacznie lepsze dla niego niż hotelik dlatego wstrzymajmy się do jutra ... zaczekajmy na Magdę czy tak, czy tak [B]maluchowi potrzebne deklaracje ... choćby najmniejsze [/B]... prosimy pięknie :Rose: -
FADO ma już swój domek i jest kochany ... powodzenia maluchu
fioneczka replied to fioneczka's topic in Już w nowym domu
ja też tak myślę ... ale nie do mnie decyzja należy ;) -
[quote name='docha']temat śmierdzący, ale rozkładający ze śmiechu na łopaty. w tym wypadku( jak w każdym innym również) kot patrzy na psa z góry: wykopie sobie dołek, opróżni się i zakopie po sobie, nie zostawiając śladu brudu.[/QUOTE] taaaa i najczęściej robią to w ogródku wśród kiełkujących ogórasów :evil_lol: