Jump to content
Dogomania

lunarmermaid

Members
  • Posts

    4482
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lunarmermaid

  1. To fakt...dogo jest nieobliczalne.... Witamy cioteczki merdaniem Spajkowego ogonka!!!
  2. Gdzie się podziały wszystkie cioteczki??? Czyżby wakacje?:cool3: Spajky w górę,domku szukamy i pozdrawiamy nieobecne cioteczki!:multi:
  3. Na plakacie jest mój numer telefonu. 606 312 909 Moja córka ma w opisie na gg link do strony o Kudłatku a ona ma więcej znajomych na gg niż ja. Na razie zero odzewu z ogłoszeń,do córki też nikt nie dawał znać o Kudłatym. Ja na swoim profilu też umieszczę Kudłatka. Może tym sposobem dowiemy się gdzie on się podział,bo ja już nie mam pomysłu gdzie on może być...:shake: Martwię się o niego,bo chudziutki,nieufny.Żeby tylko gdzieś blisko wody siedział,bo przy tych upałach to na pewno mu gorąco.
  4. Teraz powinien szybko znaleźć domek!!!
  5. I ciągle mam nadzieję,że Kudłaty się znajdzie. Przecież to taki piękny i miły pies!!!
  6. Ja w tej chwili jestem trochę uziemiona,bo starsze dzieci wyjechały na wakacje i jestem sama z 1,5 roczną córeczką.Nie mam możliwości na razie porozwieszać gdzieś dalej ogłoszeń. Ale i tak chodzę z córeczką i z moją sunią na dłuższe spacery w miejsca gdzie chodzi dużo ludzi ze swoimi psami na spacery.Mam nadzieję,że on będzie się pojawiał tam gdzie są inne psy. Myślałam o ogłoszeniu w jaworznickiej gazecie,ale takie ogłoszenie ze zdjęciem będzie bardzo drogie.Za zwykłe ogłoszenie o wynajmie mieszkania moja znajoma płaciła ponad 40 zł!!! Poza tym w dzielnicach takich jak moja ludzie myślą tak - "albo się znajdzie albo sobie Pani nowego psa weźmie..."A tych dzielnic - praktycznie wiosek- w Jaworznie jest dużo.Dodatkowo jest tu mnóstwo ludzi,którzy przyjechali ze wsi do pracy na kopalni itp.A wiecie co dla nich znaczy pies...Dlatego tak mało osób z Jaworzna działa na rzecz zwierzaków - myślenie wioskowe. Nie mam pomysłu co dalej.:shake:
  7. Teraz to już chyba tylko muszę liczyć na ogłoszenia i sprawdzanie schronisk. Będę dzwonić jeszcze raz do Straży Miejskiej,może coś wiedzą...
  8. Pięknośći!!! Jak ja lubię takie wielkopsy....A ten ma jeszcze dot ego postawę!
  9. Mam nadzieję,że Kudłatek się znajdzie.Jest tak gorąco.A on biedny gdzieś tam łazi....
  10. Cichutko u Spajka.... A on dalej domku szuka,taki kochany psiak!!!:loveu:
  11. Jaworzno jest bardzo rozwlekłe,ponieważ dołączono do niego kilka okolicznych wiosek. Z jednego końca na drugi jedzie się samochodem ok.40 minut... Każda dzielnica oddzielona jest od drugiej lasami lub polami. To jest przeogromny teren do sprawdzenia....
  12. To straszne!!! Nie było mnie wczoraj na dogo,a tu dzisiaj się loguję i co widzę....:placz: Gonziu kochany,cudowny psiaku nie doczekałeś domku... A ja miałam nadzieję,że może wezmę cię na DT,może z moją sunią byłoby ci dobrze. A teraz biegaj szczęśliwy za Tęczowym Mostem i niech żałują ci,co cię nie wzięli do domu!!!
  13. Ogłoszenia rozwieszone w punktach strategicznych - na przystankach autobusowych i na ulicy,gdzie chodzi na spacery mnóstwo ludzi z psami. Muszę więcej dodrukować i rozwiesić.
  14. Nie było mnie wczoraj,bo wysiadł net...:angryy: Kudłatego nie widać,nawet w nocy,jedzenie nie tknięte...Pytałam sąsiada,takiego,który ma 5 kóz i łazi z nimi wszędzie po okolicznych lasach i łąkach.A wiadomo,że koza wszędzie wlezie,a on za nimi,nawet w te gęste krzaki - on Kudłatego też nie widział. Przypuszczam więc,że nie ma go w pobliżu...A Jaworzno jest baaaardzo duże powierzchniowo....Ciężko będzie namierzyć Kudłatka. Mam prośbę do dziewczyn z Konina - podajcie mi proszę numer konta schroniska w Koninie.Chcę odesłać te 200 zł,które mi zostawiły dziewczyny na wyżywienie Kudłatka.Jego nie ma - na razie - więc nie chcę,żeby ktoś pomyślał sobie,że wzięłam pieniądze i wypuściłam psa...
  15. Jaworzno podlega pod schronisko w Mysłowicach,ale ode mnie do granic Sosnowca jest bardzo blisko,tak samo jak do Bukowna,które podlega pod Olkusz. Pisałam do dziewczyn,które bywają w tych schronach,mają zwracać uwagę na Kudłatego. Zobaczymy czy dziś zniknie jedzenie,wczoraj nie dawałam...
  16. Cudowne wieści i cudowny pies!!! Zwłaszcza taki rozłożony na łóżku,wyciągnięty,wyluzowany.Wie,gdzie mu dobrze!!!
  17. Whiski jest chyba w siódmym niebie!!! Pewnie nigdy mu przez myśl nie przeszło,siedząc w schronisku,że kiedyś mu będzie tak dobrze. Piękny jest i taki dostojny!!! I szczęsliwy a to najważniejsze!!!:loveu:
  18. Moja sunia szczeka na każdego obcego psa ale jak go widzi.Ze smyczy jej nie spuszczam,bo to mieszaniec wyżła i jak wyczuje jakiś trop to nic innego jej nie interesuje.Mogę jej wtedy szukać nie wiadomo gdzie,bo na wołanie też brak reakcji. Już mi dwa razy uciekła i nie będę więcej ryzykować...Dobrze,że ona sama wróciła do domu. Kudłatku gdzie jesteś??!!
  19. Tu gdzie mieszkam to taka dzielnica prawie jak wieś.Dzieciaków nawet nie ma co prosić o pomoc,a już zwłaszcza za kasę. Co do psów to w nocy rzadko który jest poza swoim terenem.Nie ma takich wałęsających się cały czas. Kamera może by się i przydała,ale musiałaby być z podczerwienią,bo w lesie ciemno.A do jedzenia przy bramce,gdzie cokolwiek widać to już ze 4 dni nic nie przyłaziło.W lesie jedzenie drugą noc też nie tknięte.:shake: Szkoda,że Konin daleko,może koleżanka z boksu Kudłatka mogłaby pomóc...
  20. Nie było go kolejną noc...Chyba go jednak w pobliżu już nie ma.No i nie wiem teraz co dalej.Jedynie plakaty mogą pomóc.
  21. W wielkim skrócie - sprawa ma się tak... Jedzenie jest zostawiane przy bramce do domu i w lesie obok ogrodzenia. W najbliższej okolicy są rozwieszone ogłoszenia o zaginięciu Kudłatego. Jedzenie raz znika a raz nie. Był juz jeden telefon o Kudłatka a wcześniejszą noc znikło całe jedzonko. I już myśleliśmy,że Kudłatek się znajdzie ale...w nocy była burza.No i nie wiadomo dalej co z Kudłatym. Dzwoniłam po schroniskach,ale go nie ma.Straż Miejska w Jaworznie zajmująca się psami zawiadomiona. Dogo też powiadomione. No i czekam i pilnuję w nocy...może go zobaczę przy jedzonku.
  22. Cudo!!! Jak ona mogła do schronu trafić? Łapy to faktycznie ma boskie...:loveu:
  23. Dzisiaj znowu nie zjedzone....:placz: Normalnie oszaleję,ta niepewnośc jest okropna... Bedę skakać z radości jak Kudłatek się znajdzie!!!
×
×
  • Create New...