Jump to content
Dogomania

lunarmermaid

Members
  • Posts

    4489
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lunarmermaid

  1. Whiski jest chyba w siódmym niebie!!! Pewnie nigdy mu przez myśl nie przeszło,siedząc w schronisku,że kiedyś mu będzie tak dobrze. Piękny jest i taki dostojny!!! I szczęsliwy a to najważniejsze!!!:loveu:
  2. Moja sunia szczeka na każdego obcego psa ale jak go widzi.Ze smyczy jej nie spuszczam,bo to mieszaniec wyżła i jak wyczuje jakiś trop to nic innego jej nie interesuje.Mogę jej wtedy szukać nie wiadomo gdzie,bo na wołanie też brak reakcji. Już mi dwa razy uciekła i nie będę więcej ryzykować...Dobrze,że ona sama wróciła do domu. Kudłatku gdzie jesteś??!!
  3. Tu gdzie mieszkam to taka dzielnica prawie jak wieś.Dzieciaków nawet nie ma co prosić o pomoc,a już zwłaszcza za kasę. Co do psów to w nocy rzadko który jest poza swoim terenem.Nie ma takich wałęsających się cały czas. Kamera może by się i przydała,ale musiałaby być z podczerwienią,bo w lesie ciemno.A do jedzenia przy bramce,gdzie cokolwiek widać to już ze 4 dni nic nie przyłaziło.W lesie jedzenie drugą noc też nie tknięte.:shake: Szkoda,że Konin daleko,może koleżanka z boksu Kudłatka mogłaby pomóc...
  4. Nie było go kolejną noc...Chyba go jednak w pobliżu już nie ma.No i nie wiem teraz co dalej.Jedynie plakaty mogą pomóc.
  5. W wielkim skrócie - sprawa ma się tak... Jedzenie jest zostawiane przy bramce do domu i w lesie obok ogrodzenia. W najbliższej okolicy są rozwieszone ogłoszenia o zaginięciu Kudłatego. Jedzenie raz znika a raz nie. Był juz jeden telefon o Kudłatka a wcześniejszą noc znikło całe jedzonko. I już myśleliśmy,że Kudłatek się znajdzie ale...w nocy była burza.No i nie wiadomo dalej co z Kudłatym. Dzwoniłam po schroniskach,ale go nie ma.Straż Miejska w Jaworznie zajmująca się psami zawiadomiona. Dogo też powiadomione. No i czekam i pilnuję w nocy...może go zobaczę przy jedzonku.
  6. Cudo!!! Jak ona mogła do schronu trafić? Łapy to faktycznie ma boskie...:loveu:
  7. Dzisiaj znowu nie zjedzone....:placz: Normalnie oszaleję,ta niepewnośc jest okropna... Bedę skakać z radości jak Kudłatek się znajdzie!!!
  8. Najważniejsze,żeby sie odnalazł.Muszę być w 100% pewna,że to on zjada jedzonko.Ale trudno go namierzyć,zwłaszcza,że nie zawsze w nocy mogę siedzieć w oknie...
  9. Ja też,ja też....:roll:
  10. Dzisiaj...zdziwienie ranną porą....Jedzonko zjedzone,do ostatniego kawałeczka!!!:multi: Czy to Kudlatek??? Będę sprawdzać w nocy!!! Oby to jednak on.:roll:
  11. Spajky ukochany,wyczesany,wygłaskany. I domku szuka!!!
  12. Wiedziałam,że malutka szybko domek znajdzie!!!:loveu:
  13. U mnie juz po wylince,na szczęście.Kota mam pół persa,więc jak się zacznie lenić to jego puch fruwa wszędzie. Teraz tylko Spajky ale on siedzi prawie cały czas na polu.Jak wejdzie do domu to pierwsze kroki - kuchnia!!!;)
  14. Dzisiaj też zostawię jedzenie w lesie.Może przyjdzie,bardzo na to liczę... Jak już uspokoił się po burzy,to może znajdzie drogę do domu. Martwię się o niego,bo jest nieufny - z jednej strony dobrze,bo do czlowieka nie podejdzie i nikt mu krzywdy nie zrobi a z drugiej strony będzie chodził głodny....chyba,że coś w polach czy lesie upoluje. Oby tylko nie "zdziczał" zupełnie,bo wtedy byłby duuuży problem z jego złapaniem.:shake: Kudłatku wróć,wszyscy na ciebie czekają!!!
  15. Oczywiście,że wspiera.Zaczął się lenić,gubi tą starą,brzydką,matową sierść i robi sie ślicznitki i błyszczący. Będzie jeszcze ładniejszy niż jest. :loveu: Daje się bez problemu czesać,na szczęście....
  16. Kudłatek dzisiaj nie przyszedł do jedzenia.... Nic nie ruszone.:shake: Nie wiem czy jest w pobliżu czy rzeczywiście wystraszył się burzy i uciekł. porozwieszam więcej plakatów,może ktoś go jeszcze zobaczy.
  17. Nie mam pojęcia.To już ktoś kto go zna może powiedzieć.U mnie byl dosłownie kilka godzin. A poza tym to skąd wziąść suczkę z cieczką? Moja jest wysterylizowana...
  18. Nie wiadomo,czy Kudłatek jest w tym lesie czy trochę dalej...Tu wszedzie wokoło sa lasy albo łąki z krzakami.Ciężko wytropić psa,jeżeli nie wyjdzie z ukrycia.Poza tym teren nie jest płaski ale pagórkowaty co tylko dodatkowo zwiększa trudność znalezienia psa.
  19. Dzisiaj w nocy znowu padało i psiak nie przyszedł.Oby tylko po tej burzy był na miejscu.Może gdzieś się schował przy burzy. Zobaczymy dzisiaj...
  20. Złomiarze tu raczej nie chodzą,bo nie ma po co... Tylko niech Kudlatek się pojawi,to pal licho rondel!!!;)
  21. Zobaczymy.Najlepsze jest to,że wystawiłam obok jedzonka stary rondelek z wodą.Jedzonko zostało a rondelek... ktoś podprowadził.:angryy: Normalnie ludziom już stare garnki potrzebne czy co???
  22. Odespac niestety nie mogę,bo mąż jest po nocnej zmianie i śpi a moja mała już biega....;) Odeśpię się może dopiero razem z nią w południe. Coby tylko Kudłatek byl nadal w pobliżu.No i musze sprawdzić plakaty po burzach i w razie czego nakleić nowe.
  23. Z nocnej akcji....nici.:angryy: Około pierwszej rozpętała sie straszliwa burza,no i psiak nie przyszedł.Padało gdzieś do 5 rano i to ulewnie!!! Oby dzisiaj można było zrobic powtórkę.O ile dotrzymam z niewyspania....;)
  24. Oby tylko nie przyszła jakaś burza. Bo niestety z powodu wałęsających się po nocy kotów mogę wystawiać tylko suchą karmę,bo takich dużych kawałków psich to nie zjedzą.Jakbym dała puszkę to pierwsze byłyby koty,Kudlatkowi nic by nie zostało...:shake: A jak będzie burza to z tej karmy zrobi się ...papka.
×
×
  • Create New...