Jump to content
Dogomania

lunarmermaid

Members
  • Posts

    4482
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lunarmermaid

  1. Najważniejsze,żeby sie odnalazł.Muszę być w 100% pewna,że to on zjada jedzonko.Ale trudno go namierzyć,zwłaszcza,że nie zawsze w nocy mogę siedzieć w oknie...
  2. Ja też,ja też....:roll:
  3. Dzisiaj...zdziwienie ranną porą....Jedzonko zjedzone,do ostatniego kawałeczka!!!:multi: Czy to Kudlatek??? Będę sprawdzać w nocy!!! Oby to jednak on.:roll:
  4. Spajky ukochany,wyczesany,wygłaskany. I domku szuka!!!
  5. Wiedziałam,że malutka szybko domek znajdzie!!!:loveu:
  6. U mnie juz po wylince,na szczęście.Kota mam pół persa,więc jak się zacznie lenić to jego puch fruwa wszędzie. Teraz tylko Spajky ale on siedzi prawie cały czas na polu.Jak wejdzie do domu to pierwsze kroki - kuchnia!!!;)
  7. Dzisiaj też zostawię jedzenie w lesie.Może przyjdzie,bardzo na to liczę... Jak już uspokoił się po burzy,to może znajdzie drogę do domu. Martwię się o niego,bo jest nieufny - z jednej strony dobrze,bo do czlowieka nie podejdzie i nikt mu krzywdy nie zrobi a z drugiej strony będzie chodził głodny....chyba,że coś w polach czy lesie upoluje. Oby tylko nie "zdziczał" zupełnie,bo wtedy byłby duuuży problem z jego złapaniem.:shake: Kudłatku wróć,wszyscy na ciebie czekają!!!
  8. Oczywiście,że wspiera.Zaczął się lenić,gubi tą starą,brzydką,matową sierść i robi sie ślicznitki i błyszczący. Będzie jeszcze ładniejszy niż jest. :loveu: Daje się bez problemu czesać,na szczęście....
  9. Kudłatek dzisiaj nie przyszedł do jedzenia.... Nic nie ruszone.:shake: Nie wiem czy jest w pobliżu czy rzeczywiście wystraszył się burzy i uciekł. porozwieszam więcej plakatów,może ktoś go jeszcze zobaczy.
  10. Nie mam pojęcia.To już ktoś kto go zna może powiedzieć.U mnie byl dosłownie kilka godzin. A poza tym to skąd wziąść suczkę z cieczką? Moja jest wysterylizowana...
  11. Nie wiadomo,czy Kudłatek jest w tym lesie czy trochę dalej...Tu wszedzie wokoło sa lasy albo łąki z krzakami.Ciężko wytropić psa,jeżeli nie wyjdzie z ukrycia.Poza tym teren nie jest płaski ale pagórkowaty co tylko dodatkowo zwiększa trudność znalezienia psa.
  12. Dzisiaj w nocy znowu padało i psiak nie przyszedł.Oby tylko po tej burzy był na miejscu.Może gdzieś się schował przy burzy. Zobaczymy dzisiaj...
  13. Złomiarze tu raczej nie chodzą,bo nie ma po co... Tylko niech Kudlatek się pojawi,to pal licho rondel!!!;)
  14. Zobaczymy.Najlepsze jest to,że wystawiłam obok jedzonka stary rondelek z wodą.Jedzonko zostało a rondelek... ktoś podprowadził.:angryy: Normalnie ludziom już stare garnki potrzebne czy co???
  15. Odespac niestety nie mogę,bo mąż jest po nocnej zmianie i śpi a moja mała już biega....;) Odeśpię się może dopiero razem z nią w południe. Coby tylko Kudłatek byl nadal w pobliżu.No i musze sprawdzić plakaty po burzach i w razie czego nakleić nowe.
  16. Z nocnej akcji....nici.:angryy: Około pierwszej rozpętała sie straszliwa burza,no i psiak nie przyszedł.Padało gdzieś do 5 rano i to ulewnie!!! Oby dzisiaj można było zrobic powtórkę.O ile dotrzymam z niewyspania....;)
  17. Oby tylko nie przyszła jakaś burza. Bo niestety z powodu wałęsających się po nocy kotów mogę wystawiać tylko suchą karmę,bo takich dużych kawałków psich to nie zjedzą.Jakbym dała puszkę to pierwsze byłyby koty,Kudlatkowi nic by nie zostało...:shake: A jak będzie burza to z tej karmy zrobi się ...papka.
  18. Śliczności malutkie!!! Z całej Polski te psiaczki znajdują drogę do twojego domu...;) Oby szybko domek znalazła skoro tyle ludzi chce szczeniaka.:loveu:
  19. To też fakt,nie wiem jaki on przy burzach. Mam nadzieję,że to on się pojawi w nocy,ale czy uda się go złapać...Zobaczymy.
  20. Dobrze,że mają siebie.Strach pomyśleć co będzie jak jednej zabraknie....:shake:
  21. Mam nadzieję,że to Kudłatek i że go dziś w nocy zobaczę. Miałam też jeden telefon w jego sprawie.Jakaś pani widziała go na ulicy za lasem,wczoraj.Dzisiaj dzwoniła,bo dopiero zobaczyła ogloszenia i skojarzyła,że to chyba ten pies.Łaził sobie po ulicy,nawet na jakieś podwórko wszedł,ale zaraz wyszedł.Byl podobno bardzo płochliwy,więc to chyba Kudłatek.Gdyby z tamtej ulicy wszedl w pierwszą ścieżkę do lasu to dotarłby akurat wprost do jedzonka w lesie i do domu. Tak więc dzisiaj sprawdzanie czy to Kudłatek.No i jakby się udało to go łapię. A jak nie to jutro na jakieś środki usypiające. Tylko niech to będzie NA PEWNO Kudłaty!!!
  22. Zjedzone!!! Nawet to przed bramką!!! Leciałam w piżamie o 4.45 do lasu,żeby sprawdzić.Dopiero się rozjaśniało,dobrze,że mnie nikt nie widział.;) :cool1: Dzisiaj chyba zarwię trochę nocy,bo jedzonko znika między 1 a 5 rano.Jeżeli to Kudlatek to załatwię u weta coś mocno i szybko działającego,co można podać w jedzonku i będę znowu na niego czatować. Oby to był on!!!:modla:
  23. Plakaty porozwieszane,jedzonko wyłożone...tylko teraz pilnowanie w nocy jak będą psy szczekać.Muszę rano wcześnie bardzo iśc zobaczyć czy jedzonko z lasu zjedzone.Jeżeli tak to jest duże prawdopodobieństwo,że to Kudłatek. I oby tak bylo.Wtedy jest szansa,że go złapiemy...
×
×
  • Create New...