-
Posts
4489 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by lunarmermaid
-
Dobrze,że dalej na wybiegu...
-
Kudłaty znalazł ds. Powodzenia Kudziu!
lunarmermaid replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Z tego co już mu powyciągałam to spokojnie byłaby dla niego poducha na zimę. Normalnie tony sierści. Ciekawe czy w schronisku też się tak lenił? -
Kudłaty znalazł ds. Powodzenia Kudziu!
lunarmermaid replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
No to wstawiamy zdjęcia. Niestety zrobione z okna,bo inaczej Kudzio wieje... To prowodyr "czatowania "pod oknem na jakieś pyszne reszteczki.. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b351b5857fbb02bc.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/314/b351b5857fbb02bcmed.jpg[/IMG][/URL] A to Kudzio,rozglądający się .... czy może coś dobrego już spadło??? [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/53f1a4e7128e85ca.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/317/53f1a4e7128e85camed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/77c228f3a9e75479.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/172/77c228f3a9e75479med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/350a38a39d82448b.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/319/350a38a39d82448bmed.jpg[/IMG][/URL] Na tych zdjęciach nie widać tego,ale potwornie teraz się Kudłatek leni...tony sierści mu wychodzą. -
Kudłaty znalazł ds. Powodzenia Kudziu!
lunarmermaid replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
No właśnie...a takie są kochane. Jutro wgram nowe zdjęcia Kudłatka... -
Pele - pawie buldog angielski szuka swojego kawałka podłogi
lunarmermaid replied to szachus's topic in Już w nowym domu
Też się dziwię...On ma takie super umaszczenie. A jest gdzieś ogłaszany? -
!!Mamusia i ranny szczeniaczek- ze sznurkiem w ciele!!
lunarmermaid replied to Aleksandrossa's topic in Już w nowym domu
Ja też podniosę,muszą przecież domek znaleźć! -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
lunarmermaid replied to Shaluka's topic in Off Topic
Spróbuj,na pewno nie pożałujesz.Ja tak robię już 3 lata....A teraz właśnie leżą mi od wczoraj w półeczce brzoskwinki dla Oleńki - na jutro,bo już prawie miękkie się zrobiły. -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
lunarmermaid replied to Shaluka's topic in Off Topic
Zimne absolutnie nie,tylko ciemne,np.szafka w kuchni.Ja tak trzymam.Spróbuj już po jednym dniu,ale najczęściej po dwoch są super.Bo niestety do transportu takie owoce sa zrywane niedojrzałe,no i dojrzeć muszą.I na pewno się nie zakisi...Ja kupuję np.brzoskwinie i jabłka,jedne do szafki a drugie do jedzenia od razu. Nie wiem dlaczego tego u nas nie wiedzą,mnie to powiedziała sprzedawczyni w Billi w Czechach,tam to normalne.... -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
lunarmermaid replied to Shaluka's topic in Off Topic
A prosze bardzo...nauczyli mnie w Czechach,metoda super na każdy niedojrzały do końca owoc. Wystarczy woreczek lub reklamóweczka foliowa i CIEMNE (!) miejsce na ok.2 dni...niestety trzeba poczekać ale rezultat wspaniały po prostu!!! A mnie zawsze uczono,żeby zostawić na słonku to dojrzeje - no owszem,ale bez soku.A po ciemnym miejscu to brzoskwini bez upaplania się sokiem nie da się zjeść. Spróbujcie... -
Pele - pawie buldog angielski szuka swojego kawałka podłogi
lunarmermaid replied to szachus's topic in Już w nowym domu
Śliczny Peluś!!! -
Kirys, piękny, puchaty mix DON z Ostrowi Maz. tęskni za domem
lunarmermaid replied to terra's topic in Już w nowym domu
No właśnie...kiedyś.Oby jak najszybciej! -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
lunarmermaid replied to Shaluka's topic in Off Topic
A ja tak zapytam z ciekawości....Jak kupujecie brzoskwinie czy nektarynki dla dzieci i one najczęściej są takie bezsmakowe,bez soku i twarde - co wtedy robicie? Dajecie takie czy nie? Ja mam swoją metodę,żeby taki owoc zrobił się miękki,soczysty i smaczny i chciałabym poznać inne sposoby... -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
lunarmermaid replied to Shaluka's topic in Off Topic
Gdyby moja lekarka wiedziała,co córka i w jakim wieku jadła to chyba by się za głowę złapała.... Ale nic jej nie było,sama dopraszała się o pewne rzeczy gdy np.ja je jadłam czemu więc nie miała ich spróbować? Też uważam,że organizm pewnych rzeczy się domaga,zwłaszcza w przypadku dzieci....Idiotyczny trochę przykład z mojego dzieciństwa - dziecko liżące ścianę w domu,ale tylko jedną,żadną inną - okazało się,że to ściana gipsowa,ktora miała dużo wapnia ...dziecku tego brakowało w pożywieniu,organizm sam "znalazł' zamiennik. Każde dziecko jest inne i każda matka wie,co jej dziecko lubi i co mu smakuje a co nie,co może zjeść a czego nie powinno...