Jump to content
Dogomania

lunarmermaid

Members
  • Posts

    4489
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lunarmermaid

  1. Umowa adopcyjna oczywiście jest spisana,zresztą Vika była psem z Fundacji - bez umowy by nie przeszło.Ja też się o nią martwię,zwłaszcza o jej zdrowie,tyle czasu biegunka?
  2. Liza musi wyzdrowieć! Po tym co przeszła należy jej się super domek a nie inne rzeczy....Śledzę wątek od samego początku i trzymam za nią kciuki!!!Będzie dobrze bo tak musi być!
  3. Wizyta poadopcyjna chyba jeszcze nie doszła do skutku.U mojego weta też w dalszym ciągu nie Vika nie była.Ciekawe co u niej słychać...
  4. Co u Sawy? Jak z jej padaczką,ma ataki czy nie? Jest chociaż troszkę weselsza czy dalej taki smutasek jak na początku?
  5. Andreas pojechał wczoraj ode mnie....Podobno do hoteliku.Ciekawa jestem jak mu tam jest,nie skomle za bardzo???To taka przylepka,potrzebuje bardzo być blisko człowieka.Napiszcie co u niego slychać...
  6. Piękny pies!!! Ludzie nie umieją się na psach poznać.Co kumu po pięknym psie jak charakter ma do kitu...Lepszy brzydul ale z charakterem!!!
  7. Żeby miała inny charakter - od razu bym ją wzięła.Ma jeszcze kilka lat życia przed sobą - na zdjęciach wyglada cudownie!
  8. No nareszcie coś się tu ruszyło! Następny psiak ma domek! Cudownie!!! A jak tam moja bida? Jeszcze tylko troszkę niech poczeka...
  9. Mam wrażenie,że lepiej by było dla niego,żeby do mnie nie wracał.Za bardzo się przywiązał,łazi za mną cały czas,muszę ratować dziecko,bo je depta i przewraca - moja mała jest na etapie raczkowania a Andreas jej nie widzi .....Nie mogę nawet spokojnie małej położyć spać,bo on piszczy pod drzwiami jak go nie chcę wpuścić.To jest chyba pies z gatunku "jednego właściciela".U mnie są 4 osoby,które się nim zajmują ale tylko na mnie tak reaguje....No i zaczyna warczeć na moją Emilię.Jakby się zrobił zazdrosny,to klapa na całego - przy małym dziecku...:shake:
  10. No i jest niegrzeczny - trzeba bardzo uważać,żeby nie zostawiać nic na stole.Pozbyłam się dzisiaj dwóch racuchów,ściągniętych z talerza,ze stołu w kuchni....A winowajca uciekał jak mógł z nimi w pysku...:roll:
  11. Przepiękna sunia! Kto mógł oddać takie cudeńko?Oby szybko znalazła domek,jest taka uśmiechnięta,żeby jej nie przeszło.
  12. Bardzo mądry wątek! Takiego psa właśnie będę szukać - który ma swoje lata i czeka w schronie już długie lata.Jak dobrze pójdzie będę mieć swój dom,duży ogród - jedna sunia do kojca już wybrana,a drugiego psiaka szukam - może będzie to wrocławski piesek!
  13. Za bardzo się do mnie przywiązał....Cały czas jest obok mnie,chodzi za mną krok w krok...Jak wychodzę z domu,chocby na chwilkę to jest płacz i drapanie w drzwi...On potrzebuje osoby,która będzie z nim cały czas,to jest taka przylepka.;)
  14. O mamusiu,jaka piękność!!! Jakbyś znalazła jeszcze jednego takiego pięknisia potrzebującego pomocy to daj znać.Być może będę mieć dla niego domek!
  15. Fotek brak - może coś zrobię.Karma się skończyła - ciągniemy na puszkach.Natomiast jest problem,bo wyjeżdżam w niedzielę w nocy do Czech i nie ma się kto zając Andreasem.Co z nim będzie? Może już wrócić do swojego byłego tymczasu?
  16. A Andreas nadal u mnie na tymczasie.Dziś nie padało więc byliśmy na długim spacerku.Wreszcie się chlopak wyłaził.Boi się na ulicy duzych samochodów.A w domu chodzi cały czas za mną,albo śpi obok.Bardzo do wszystkiego dobija pomimo,że jest już tak dlugo i wie,gdzie co jest.Ale lepiej wygląda,już mu nie widać tak bardzo żeberek!!!;)
  17. Piękności! W górę po domek!!!
  18. Śliczna Korunia nadal bez domku? Tragedia... A ja właśnie przygarnę starszego psiaka,takiego co już swoje w schronie odsiedział.Niech ma swojego ludzia na koniec... będzie szczęśliwy..
  19. Faktycznie wyjątkowy,no i te skarpety!!! Piękny pies,aż dziwne,że tak dlugo czeka na swojego człowieka...
  20. Do mnie też nie dzwoniła,z moim wetem kontaktowała się tylko telefonicznie ale nie pojechała do niego - oberwało mie się od niego za to,ale cóż,nie mogę nikogo zmuszać do wizyty u określonego weta...
  21. Na razie mam psa na tymczasie,więc drugiego nie wezmę.Mam małe dziecko,suczkę i kota więc pies musiałby spelniać określone warunki.Myślę,że przed zimą wyklaruje się sytuacja i będę mogła wziąść jakiegoś psiaka.Raczej większego,np.ONka,bo moja suczka jest dość duża a ja wolę większe psy (jest wtedy co pogłaskać).;)
  22. [LEFT]Szczera prawda,jak pies ma dom,choćby tymczasowy = bezpieczny. A u Andreasa wszystko ok.Apetyt mu się poprawił,żeberka trochę schowały,już nimi tak nie straszy.Daje się pięknie codzień wyczesać,bo leni się potwornie.Bardzo się drapie,duzo więcej niz moja sunia,nie wiem czemu,bo skórę ma czystą.Poza tym ok i czekamy na domek stały![/LEFT]
×
×
  • Create New...