-
Posts
4489 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by lunarmermaid
-
Juz piszę.Pani przyjechała koło 18.Z kloezanką.Na początku Vika na nie warczała,ale jak moja Emilia zaczęła sie przymilać to Vika też.Bez problemu dała się głaskać,potem nawet sama sie dopominała.Pobawiła się z Panią piłeczką.Sama wyszła z Panią z domu,ładnie wsiadła do auta ...i pojechała.Pogłaskałam ją na dowidzenia,dałam jej miseczkę i piłeczkę.Kazałam Pani dzwonić,gdyby coś... Umowa adopcyjna podpisana,czy ktoś pojedzie potem sprawdzic co u Viki słychać???
-
Zaglądamy,zaglądamy i czekamy na domek.
-
MIELEC – 73 psy, ON-ki i mix ON-ki, w schronisku czekają na domy
lunarmermaid replied to terra's topic in Już w nowym domu
ONeczki do góry i szukać swojego ludzia! -
MIELEC – 73 psy, ON-ki i mix ON-ki, w schronisku czekają na domy
lunarmermaid replied to terra's topic in Już w nowym domu
A czy ktoś pamięta o testach dla Mixy? -
Taki piękny pies i nadal bez domku.Hopaj po domek!!!
-
MIELEC – 73 psy, ON-ki i mix ON-ki, w schronisku czekają na domy
lunarmermaid replied to terra's topic in Już w nowym domu
Chociaż jedna super wiadomość!!! :multi: ONeczki się przypominają!!! -
No to błysnęła nam dziewczyna dowcipem!:razz: Vika jest już u mnie - powodem oddania było nawet nie to,że linieje(!) ,ale że jest ciągle brudno!!! No niestety psy butów nie noszą i nó,sorry łap nie wycierają.A jak pada to wiadomo,że trochę podłogę pobrudzą. Nie będę więcej komentować... Szukamy domku [B]na stałe[/B],nie na tydzień!!! Tylko się Vika zestresowała tymi przeprowadzkami,ale jest ok.Jest nawet za bardzo upasiona,teraz odchudzanie.
-
Aja myślałam,że przez ten czas co mnie nie było to Srebrny znajdzie domek...A tu nic... Szukamy więc dalej!!! Piesiu pokazuj się!!!
-
Właścicielka przyjeżdża na 4 tygodnie,więc hotelik odpada.Napiszę do niej może sie zgodzi na tą chwilkę na drugiego psa. Koło 17 jadę po Vikę.Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego,że pies też przeżywa rozstanie i potrzebuje czasu,żeby się przystosowac do nowej rodziny i nowych warunków.To dla niego też duży stres. W każdym razie Vika wraca do mnie,ciekawe czy mnie pozna?
-
Bazarek się oczywiście przyda,bo przypuszczam,że łapka Viki jeszcze nie do końca wyleczona.Będzie więc na weta. A co do Viki. Jadę wczoraj z czech,pod Wrocławiem miałam się zatrzymać na parkingu i zadzwonić, że po drodze ją zabiorę a tu telefon.Dzwoniła Pani,że Vika jednak zostaje,bo się przyzwyczaiła i dzieci też. No to myślę jest wszystko ok. Dziś rano ,o barbarzyńskiej porze,czyli przed 6 rano dostaje smsa,że jednak mam przyjechac po Vikę,bo to była nieprzemyślana decyzja i chce Pani ją oddać. Nie uważacie,że oszaleć można???:mad: Co za ludzie normalnie...:shake: No to jadę po południu po nią. I mam problem...30 lipca przyjeżdża właścicielka domu,w którym mieszkam.Nie wiem czy się zgodzi na drugiego psa( przypuszczam,że nie,bo z jesdnym już ma problem,bo pies...tupie - dodam,że ja mieszkam na parterze a ona na piętrze).I co wtedy będzie z Viką?