Jump to content
Dogomania

lunarmermaid

Members
  • Posts

    4489
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lunarmermaid

  1. Juz piszę.Pani przyjechała koło 18.Z kloezanką.Na początku Vika na nie warczała,ale jak moja Emilia zaczęła sie przymilać to Vika też.Bez problemu dała się głaskać,potem nawet sama sie dopominała.Pobawiła się z Panią piłeczką.Sama wyszła z Panią z domu,ładnie wsiadła do auta ...i pojechała.Pogłaskałam ją na dowidzenia,dałam jej miseczkę i piłeczkę.Kazałam Pani dzwonić,gdyby coś... Umowa adopcyjna podpisana,czy ktoś pojedzie potem sprawdzic co u Viki słychać???
  2. Dzisiaj miałam telefon w sprawie Viki.Pani przyjedzie jutro z synem 7-mio letnim poznać psa.Może coś z tego wyjdzie.wiedzą o nieudanej adopcji i z jakiego powodu Vika była oddana z powrotem.W domku dwa pokoje i jedno dziecko.W Sosnowcu.I co Wy na to?
  3. Zaglądamy,zaglądamy i czekamy na domek.
  4. ONeczki do góry i szukać swojego ludzia!
  5. Oby tym razem trafił się odpowiedzni domek i taki na zawsze,bo Vika w końcu zwariuje od takich tygodniowych przeprowadzek.
  6. Piękne psiaczki! Mnie najbardziej podoba się ONka,bo lubię duże psy.Na nieszczęście nie mam możliwości,żeby jakiegoś wziąść do siebie...Może kiedyś,za niedługo...
  7. A u Vikunii cichutko...Nikt nie chce grzecznej,miłej,młodziutkiej suczki???
  8. To rewelacyjna wiadomość!!!:multi: Oby wszystkie psiaczki tak szybko znajdowały dom na ostatnie lata życia!!! Bardzo dziękujemy za pomoc Lunie!!! Na pewno da wiele szczęścia Pani Ewie,widać to po jej ślicznej mordce...
  9. Vikunia już po spacerku i jedzonku.Ale dalej "sępi".Niestety nic więcej nie dostanie,bo się odchudzamy...
  10. Jaka ona piękna,tylko taka smutna.Domek naprawdę jest jej potrzebny.Kto da domek biednemu staremu psu???Bardzo prosimy!!!
  11. A czy ktoś pamięta o testach dla Mixy?
  12. A Vikunia grzeczna jak zawsze...Właśnie poszła z córką na długi spacer w pola,żeby pobiegać i zgubić zbędne kilogramy. To jest kochany pies.I w dalszym ciągu jak tylko wychodzę z domu to skomle pod drzwiami,nawet jak jest ktoś w domu. Za bardzo sie przyzwyczaiła.;)
  13. Taki piękny pies i nadal bez domku.Hopaj po domek!!!
  14. Chociaż jedna super wiadomość!!! :multi: ONeczki się przypominają!!!
  15. Ja nie rozumiem tego w jaki sposób ona brudzi.Przecież u mnie biego po ogrodzie i chodzi po lesie,gdzie nie ma chodników i jakoś nie zauważyłam,żeby brudziła.Jak odbije parę łap to się wyciera mopem i po kłopocie...Chyba,że to tylko u mnie...;)
  16. No to błysnęła nam dziewczyna dowcipem!:razz: Vika jest już u mnie - powodem oddania było nawet nie to,że linieje(!) ,ale że jest ciągle brudno!!! No niestety psy butów nie noszą i nó,sorry łap nie wycierają.A jak pada to wiadomo,że trochę podłogę pobrudzą. Nie będę więcej komentować... Szukamy domku [B]na stałe[/B],nie na tydzień!!! Tylko się Vika zestresowała tymi przeprowadzkami,ale jest ok.Jest nawet za bardzo upasiona,teraz odchudzanie.
  17. Przypuszczam,że już nie będą chcieli psa,bo każdy pies się leni i niestety trzeba to zaakceptować.
  18. Aja myślałam,że przez ten czas co mnie nie było to Srebrny znajdzie domek...A tu nic... Szukamy więc dalej!!! Piesiu pokazuj się!!!
  19. Właścicielka przyjeżdża na 4 tygodnie,więc hotelik odpada.Napiszę do niej może sie zgodzi na tą chwilkę na drugiego psa. Koło 17 jadę po Vikę.Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego,że pies też przeżywa rozstanie i potrzebuje czasu,żeby się przystosowac do nowej rodziny i nowych warunków.To dla niego też duży stres. W każdym razie Vika wraca do mnie,ciekawe czy mnie pozna?
  20. Bazarek się oczywiście przyda,bo przypuszczam,że łapka Viki jeszcze nie do końca wyleczona.Będzie więc na weta. A co do Viki. Jadę wczoraj z czech,pod Wrocławiem miałam się zatrzymać na parkingu i zadzwonić, że po drodze ją zabiorę a tu telefon.Dzwoniła Pani,że Vika jednak zostaje,bo się przyzwyczaiła i dzieci też. No to myślę jest wszystko ok. Dziś rano ,o barbarzyńskiej porze,czyli przed 6 rano dostaje smsa,że jednak mam przyjechac po Vikę,bo to była nieprzemyślana decyzja i chce Pani ją oddać. Nie uważacie,że oszaleć można???:mad: Co za ludzie normalnie...:shake: No to jadę po południu po nią. I mam problem...30 lipca przyjeżdża właścicielka domu,w którym mieszkam.Nie wiem czy się zgodzi na drugiego psa( przypuszczam,że nie,bo z jesdnym już ma problem,bo pies...tupie - dodam,że ja mieszkam na parterze a ona na piętrze).I co wtedy będzie z Viką?
  21. Właśnie wyjeżdżam do Czech.Nie będzie mnie do niedzieli.Gdyby nie było transportu to może w niedzielę po drodze zabiorę Vikę,ale to zależy o której bedę wracać. Dajcie znać na wątku,wskoczę w sobotę do kafejki to będę wiedzieć jak się sprawy mają. Pozdrawiam!
×
×
  • Create New...