Jump to content
Dogomania

Ania&Andzia

Members
  • Posts

    161
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania&Andzia

  1. jupiiiiiiiiiiiiiii!!! zapisuję się!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ania+ maleńka sunia Anjali
  2. tylko Anjali, bo tylko jej datę urodzenia zam. urodziła się 4.04.05 :) moja "urodzona czwartego lipca"
  3. nie. za nic w świecie. tylko na zamkniętym terenie własnego ogrodu. nie puszczam, bo Aza, mając rok, pogoniła za koniem i o mało mi nie wpadła pod samochód. biegłam za nią jak głupia, do tej pory to pamiętam, a minęło 10 lat. potem jeszcze raz zwiała, gdy dostała drugą szansę. rodzice ją puszczają, ja twardo nie. a reszta menażerii łazi w obrożach i na smyczy. nie to, że im nie ufam. akurat w Zielonce i na gdańskim Przymorzu jest dużo wałęsających się psów (zasada opiekuna "puszczę niech się załatwi") i nie chcę kusić losu
  4. jestem przeciw jako sposób stały, ale... biorąc Miecię ze schroniska nie byliśmy jej pewni i mój narzeczony kupił kolczatkę. kilka dni ją nosiła, zanim upewniliśmy się co do jej zachowania na spacerze. nienawidzę tego, ale przy sporej rottce to była konieczność, zważywszy, że Mieciunia waży więcej ode... mnie
  5. ja oba swoje psy, które miałam od szczeniaka, wychowałam bez karania. ostrzejszy ton głosu starczał. dwie pozostałe mam ze schronu, trafiły już jako dorosłe, więc o wychowaniu tu mowy nie ma (takim "od małego") chociaż bez bicia się przyznaję, że Aza (11lat) dostała ode mnie raz lanie. gdy dwa lata temu rozgryzła mamie palec w trakcie zabawy. ten jeden jedyny raz jej dałam mocno po dupie. raz. i od tego czasu, gdy się bawi, uważa na swoje kły
  6. moja ukochana to [COLOR=Red][B]rottwieler[/B][COLOR=Black], ale osobiście mam same kundelki (nooo... oki Miecia to mix rottki)[/COLOR][/COLOR]
  7. Anjali (ponoć w punjabi to znaczy nadana przez bogów) Mieczysława (ie zmienilismy po wzięciu ze schroniska) Satrangi (w hindi ponoć naznaczona)
  8. Ania&Andzia

    Gryzie...

    moja Aza (obecnie 11 lat) jak była mała, też gryzła. upodobała sobie mnie. potrafiła wejść pod moje biurko i czekać, aż usiądę, a wtedy cap! to jest naturalne. pies próbuje "wskoczyć" wyżej na pozycję w swoim "stadzie". nie należy mu na to pozwalać. ale też nie należy krzyczeć. jak Anjali robiła w szczenięctwie to samo po prostu mówiłam zdecydowanie "nie gryź. to boli" i pomogło. pies nie może zdominować człowieka. musi wiedzieć, że to człowiek rządzi w stadzie, a nie na odwrót i koniec. a gdzieś wyczytałam, że psy dzieci do ok 14 roku życia traktują jak szczeniaki i z nimi szczególnie konkurują. nie bijcie, nie krzyczcie. raczej ostro, ale spokojnie tłumaczcie. to im powinno przejść. chyba, że dacie się zrzucić na niższą (zdaniem psa) od niego pozycję w stadzie. wtedy już będą kłopoty
  9. :) rozpuściłam również wici :) jakby ktokolwiek ze znajomych chciał cane corso, da mi zać :) szkoda Go, biedaka...
  10. witam :) moja Miecia też nie do końca jest rasowa :) tz ma cechy rottweilera, ale pyszczek niekoniecznie :) ale za to jest kochana, jak słodka przytulanka. i bardzo mądra. :) więcej na jej temat tu: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=99751[/url]
  11. oto zamieszczone przeze mnie ogłoszenia: [URL]http://www.gumtree.pl/warszawa/26/23254126.html[/URL] [URL="http://www.szybko-sprzedam.pl/index.php?module=ogloszenie&ktore=14489&tytul=Pilnie%20poszukujemy%20domu%20dla%20pi%C4%99knego%20Cane%20Corso"]http://www.szybko-sprzedam.pl/index.php?module=ogloszenie&ktore=14489&tytul=Pilnie%20poszukujemy%20domu%20dla%20pi%C4%99knego%20Cane%20Corso[/URL] [URL]http://www.mojalista.net/component/option,com_classifieds/Itemid,31/oglmsg,_OGL_APPROVED/[/URL] [URL]http://zamosc.olx.pl/item_page.php?Id=9391994&g=6[/URL] jeszcze jedno dałam, ale niki musi je zaktywować :) a oto link do plakatu z ogłoszeniem :) mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam, robiąc go. :) [url]http://www.bankfotek.pl/view/66442[/url]
  12. :) też mamy z narzeczonym taką nadzieję. jak pan bowiem nam pozwoli (na razie dom wynajmujemy, nie kupujemy) to planujemy zorganizowanie DT dla Paluchowskich bidek :) a Misiek jak nie znajdzie domku przed drugą połową maja, dołączy do sopockiej Mieci i mojej "wsiowej" (nieschroniskowej) Anjali :)))
  13. niestety nie jestem. nawet nie znam tego serwisu. za to migam czasem na podaj.net
  14. [quote name='Niki-lidka']koffana on jest z Zamoscia, zabralismy go ze schronu i pojechal do Wawy do ciotki GameBoy na DT niestety nie mogl u niej zostac (okazalo sie, ze zupelnie nie odnajduje sie w duzym halasliwym miescie- wyprowadzanie go na spacer wsrod zgielku wawy bylo dla niego koszmarem)...przeszedl badania, zaliczyl wizyte u Garncarza i wizyte behawiorysty i zabralismy go z powrotem- do schronu oddac go przeciez nie moglismy wiec aktualnie przebywa w malym hoteliku przy klinice w Lublinie...potrzeba nam wiec kasy na jego utrzymanie (chcemy tez go wykastrowac bo duzo rozmnazaczy jest niestety chetnych), ogloszen wszedzie gdzie sie da, podbijania wątku, trzymania kciukow... pies jest naprawde superowy ale ewidentnie potrzebuje domku z ogrodkiem...[/quote] wypatrzyłam kilka odwiedzanych stron z ogłoszeniami. porobię jutro (dzisiaj jak słonko zaświeci) wzorce ogłoszeń, poumieszczam (w kontakcie nie wiem, co podać. link na dogo?), porobię bannerki no i rozpuszczę wici. może a nóż widelec znajdę mu kogoś, kto go pokocha takim, jaki jest. postaram się w każdym razie :)
  15. hop do góry, biedaku! jesteś nieszczęśniku z Waffki... zabrać cię nie mogę, ale jeśli jest szansa ci pomóc, to się postaram. siostry dogomaniaczki co Wam potrzeba w związku z tą bidą???
  16. na gronie ukryta, ale jestem: [url]http://grono.net/users/624414/[/url] na naszej klasie: [url]http://nasza-klasa.pl/profile/5081080[/url]
  17. 4x kundelki :) no... Miecia to prawie rottka, Anjali prawie ratlerko- jamnik, Aza prawie ON (tylko sięga do kolana), a Flora to prawie pies afrykański :))
  18. wychodzę z założenia, że uda nam się je zaznajomić... Miecia i Andzia dostaną za nagrodę po kawałku swojej ulubionej pyszności (obie je tym rozpieszczam) polędwicy sopockiej :) no i przed spotkaniem przejdę się do kliniki weterynaryjnej, tam jest mądra pani, która prowadzi Andzię, pogadam, popytam, niech radzi :)
  19. oj wcale nie muszą, mogą się omijać z daleka. a czas je ze sobą zwiąże (tak, jak wcześniej panią domu Azę z maleńką szczeniaczką Anjali. też się długo nie mogła do nowej lokatorki przyzwyczaić...)
  20. moja Andzia uwielbia pędzelek. taki zwykły, jak w paczkach dla szczeniaczka rozsyłali jak była mała. szaleje z nim odkąd gdy miała 4 misiące "zjadła" misia, którego jej dałam. została po nim rozpruta główka, którą Anjali traktuje jak najcenniejszy (poza mamusią- mną) skarb a Miecia wcale się nie chce bawić zabawkami. nie wiem, czy to nieznajomość piłeczek itp (obkupiliśmy ją i się tylko o zabawki potykamy) czy niechęć... nie umiemy jej nauczyć zabawy. najchętniej by się tuliła... może to zaszłość po schronisku i przedschroniskowej przeszłości???
  21. wstyd się przyznać, ale przysmakiem Andzi jest polędwica sopocka :oops:. z psich to pochłania pasjami schmarcoski. ale najbardziej lubi właśnie polędwicę, kiełbasę suchą i parówki wiedeńskie. jest zawsze obrażona, gdy wpadam z roboty i nic dla niej pysznego nie mam:oops: ale, żeby nie było, Andzia je też normalne psie jedzenie. ludzkim ją tylko dopasam, bo to aktywny malec. dużo biega, więc nieco kalorii jej nie szkodzi. Mietkę dopasam tak samo, tylko ona jeszcze nie opanowała opcji "pan wraca, chowaj smakołyk" :) czyli ukrywania się przed moim narzeczonym ze zdobytą pysznością
  22. Mieciunia ma kagańczyk, jak my to kupując nazwaliśmy "na sztukę". czyli taki z kilku pasków elastycznej tkaniny zrobiony, bardziej poskrom, niż kaganiec. oj zaczynam węszyć kłopoty, bo Andziuśka to strasznie rozpieszczone maleńkie stworzonko... śpi w łóżku, przesiaduje na kolanach... oj popełniłam błąd tak ją rozbestwiając... ale może się uda mieć dwie kochające się przylepy. w stosunku do Flory i Azy Andzia jest uległa, potrafi kotce brzuszek pokazać, jak się zmęczy zabawą (u mnie pies z kotem to jak siostry szaleją). w tej jej uległości cała nadzieja. a i Miecia nie jest głupia. po prostu nie możemy żadnej "na chama" faworyzować. i tyle chyba. jeszcze jakiś czas i się okaże... daj panie B... żeby się zakumplowały
  23. :) jeśli pan, który ma nam wynająć dom się nie rozmyśli, to pan Misiek zawędruję do "sypialni stolicy" :))) narzeczony ugadany :))):multi::multi::multi:
  24. wpisuję się w wątek rodzinkowy: moja biologiczna mama to [FONT=Comic Sans MS][I][B][COLOR=Green]kajtek[/COLOR][/B][/I][/FONT]
  25. no to kawałek drogi go pewnie będzie czekał :) chyba, że ktoś mnie ubiegnie. ważne, żeby psiak był szczęśliwy :)))
×
×
  • Create New...