-
Posts
15248 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by LadyS
-
Wiesz Natalia, mam na DT u siebie suczkę, taką pięknotę: [IMG]http://lh3.ggpht.com/__PzL0RsYOIA/TTLZwIpwLhI/AAAAAAAACGk/Z2Tach9Ls9E/PICT0049.JPG[/IMG] Jest u mnie od poniedziałku, mimo tego nadal nie chodzi po mieszkaniu. Wypracowałyśmy tyle, że suka zagląda do mnie, trąca mnie nosem, podchodzi po ścieżce ze smaków do pewnego punktu w mieszkaniu. Jest przerażona możliwością kontaktu z człowiekiem, przez pierwsze dwa dni w ogóle się nie ruszała, cały czas leżała, sikała tuż obok posłania. Od dwóch dni wychodzimy na spacer - na spokojnie, ja jestem spokojna i cierpliwa. Nie spieszę się, nie denerwuję, ćwierkam do niej tak, że ochrypłam. Wychodzimy w ciche miejsce, ograniczone przestrzennie, bez natłoku ludzi, ruchu samochodowego - mimo, że mieszkam przy głównej ulicy Lublina. Suka łazi, łazi, siedzi, myśli - potem zaczyna wąchać, ruszać się pewniej mimo smyczy, której wcześniej nie znała, załatwia się. Po załatwieniu się nie wracamy do domu, tylko siedzimy jeszcze chwilę, stosujemy pozytywne wzmocnienie dla tego, że się załatwiła, że chodzi, że wącha. Pracujemy od wczoraj z klikerem. Cieszy mnie każde merdnięcie ogona, każde zaczepienie nosem. Zapraszam znajomych -dla niej obcych - którzy siedzą na dywanie i rzucają jej smaki. Codziennie gotuję po 30-50 dag serc i żołądków drobiowych, kroję na drobniutkie kawałeczki, rozkładam po pokoju, karmię z ręki, nagradzam. I widzę, że moja praca daje efekty. Ty natomiast cofasz tą sukę w rozwoju, po prostu. Ona się czegoś boi, jest na pewno niepewna też w stosunku do Ciebie, skoro przez miesiąc Ci nie zaufała, a była normalnym, nieco nieśmiałym psem, jak stąd wyjeżdżała. Nie masz do niej nerwów, cierpliwości i suka to czuje, wie, że spacerowi towarzyszą negatywne emocje, że nie podoba Ci się nic, co ona robi, bo nie okazujesz, że jej się podoba. Różnica jest taka - że ja stosuje się do rad osób bardziej doświadczonych - a Ty prychasz na nasze rady, pukasz się w głowę na feromony i tłumaczysz się dzieckiem. A myślałam, że jesteś poważną osobą.
-
Rozi - dzięki cierpliwosci i pracy DS już nie chce zniknąć! Mała w DS
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Podrasowałam nieco fotki: [IMG]http://lh6.ggpht.com/__PzL0RsYOIA/TTLZuz2wHVI/AAAAAAAACGU/r7nZTt-6qGw/s512/PICT0045.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/__PzL0RsYOIA/TTLZwIpwLhI/AAAAAAAACGk/Z2Tach9Ls9E/PICT0049.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/__PzL0RsYOIA/TTLZwyZmt1I/AAAAAAAACGw/dOjHPj6xZ48/s512/PICT0052.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/__PzL0RsYOIA/TTLZzUutzVI/AAAAAAAACHI/Qy-G2ArHY48/s512/PICT0058.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/__PzL0RsYOIA/TTLZ91ye6tI/AAAAAAAACIc/1USOtQcTCGQ/PICT0082.JPG[/IMG] Fotek jest ponad 50, ale nie będę wrzucała wszystkich. -
Rozi - dzięki cierpliwosci i pracy DS już nie chce zniknąć! Mała w DS
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Przede wszystkim ma być zabezpieczeniem - suka ma jeszcze zrywy, jak przestraszy się samochodu czy marcujących kotów (tak, tak), wolę więc dmuchać na zimne. Suka ładnie nosi obrożę, nie niszczy jej, w ogóle się nią nie interesuje. -
Rozi - dzięki cierpliwosci i pracy DS już nie chce zniknąć! Mała w DS
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Potrzebujemy kogoś z pozytywnie nastawionym do innych psów oraz nastawionym na człowieka psem, co by pokazać Rozi, że ten człowiek to jednak nie jest taki zły, jak go malują ;) Kilka fot [IMG]http://lh5.ggpht.com/__PzL0RsYOIA/TTLTeHO6bUI/AAAAAAAACDc/wpYH_qhYIyc/s512/PICT0064.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/__PzL0RsYOIA/TTLThK23BHI/AAAAAAAACEE/XaNyRyVsX8Q/s512/PICT0075.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/__PzL0RsYOIA/TTLThwJ_JsI/AAAAAAAACEU/tTdjgu3Ui8w/PICT0080.JPG[/IMG] -
8miesięczny york - diagnoza: ZWO! Już w najlepszym domku!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Ręce opadają po prostu... -
Dziewczyny, jeszcze raz o transfuzji - to nie musi być transfuzja od ozdrowieńca! Pies idealny do transfuzji nie może być przedtem biorcą, a dodatkowo wiek do 6 lat od roku i aktualne szczepienie przeciw parwo. Transfuzja jest też najlepsza przy dużych ubytkach krwi. Od takiego psa przetaczaną miała krew moloska będąca pod moją opieką rok temu, niestety, jej się nie udało.
-
8miesięczny york - diagnoza: ZWO! Już w najlepszym domku!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='dorcia44']Bardzo dziękuję ,zaraz podam ci nr. konta. Myślę też że trzeba by kupić mu parę puszek karmy Hepatic ,ja kupił jedną ,ale to są duże puszki i na jakiś czas starczy .[/QUOTE] Myślę, że najlepiej poprosić jakiegoś dobrze znanego weta, żeby zamówił w hurtowni - zawsze to niższy koszt. -
Pomocy! szczeniaki w dramatycznej sytuacji!-juz w swoich domach!
LadyS replied to lucySxy's topic in Już w nowym domu
[quote name='MaDi']Tak o nich niestety nie mam dla nich miejsca:shake: Dziękuje wszystkim za odwiedzanie wątku.[/QUOTE] Zrobimy allegro, dużo osób teraz dzwoni o szczeniaki, będę je polecać. -
Pomocy! szczeniaki w dramatycznej sytuacji!-juz w swoich domach!
LadyS replied to lucySxy's topic in Już w nowym domu
Fajne maluchy, to chyba o tych mi MaDi mówiłaś? Myślę, że mają 5-6 tygodni. Wystawię maluchom allegro. -
Natalia, no to przyznaj po prostu, ze Ty psa nie chcesz. Wiesz, pies jak wyjeżdżał stąd, był owszem, nieśmiały - ale nawiązywał bez problemu kontakt z ludźmi, którzy go przewozili, otwierał się po paru godzinach. Wiesz, nie każdy musi mieć psa - bo ja mam wrażenie po Twoim poście, że chciałabyś super ułożonego, grzecznego psa przewiązanego kokardką może jeszcze? Ja mam u siebie wycofaną sukę, która od poniedziałku praktycznie 90% czasu leży. Wczoraj był szkoleniowiec, dał mi dobre, cenne rady - dziś suka wstaje, siada, przeciąga się, jest bardziej wyluzowana. Niedługo przyjdą do nas feromony, których mamy zamiar używać. W tej całej sytuacji najbardziej szkoda mi psa. Bo właściciela pies irytuje i właściciel nie ma chęci z nim pracować. Posiadanie dziecka nie jest żadnym wytłumaczeniem.
-
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Isadora, dzięki Ci bardzo, ja nie jestem na tyle wyspecjalizowana, żeby takie skomplikowane allegro zrobić :evil_lol: Mam nadzieję, że w końcu zaczną dzwonić... -
[quote name='mordecai'] P.S Czy Wy rozumiecie, że przykład "Rozumiem, że pod sklepem też nie nie można przywiązać psa na 5-10 minut." Odnosi się do ogólnej reakcji psa na przywiązanie? Przyjmując np, że w mieście wyginęli wszyscy mieszkańcy i wykluczając jakichkolwiek złodziei psów? Że przywiązanie do budy = jakiekolwiek inne przywiązanie?[/QUOTE] Rozumiemy. I jesteśmy przeciwni. Przywiązywanie psa gdziekolwiek jest bezsensem.
-
[quote name='mordecai']specjalnie zmieniasz kontekst wypowiedzi, żeby dyskusja trwała w nieskończoność?[/QUOTE] Nie widzę zmiany kontekstu, widzę przykład ;)
-
[quote name='Canaveral-staff']dziewczyny potrzebna krew dla boksia chorego na parwo ,gdzies tu około miesiąc temu jakas dziewczyna oferowała się że może jej pies oddać krew bo był chory na parwo ,jak Wam sie przypomni kto to był to wklejcie link surowica też potrzebna ,ja już swoich wetów obdzwoniłam :( nie mają[/QUOTE] Ale transfuzję można chyba robić nie tylko od ozdrowieńca, ale też od psa, który ma aktualne szczepienia? U nas tak właśnie była podawana krew.
-
Prosiłabym o aktualizację - na wątku informacyjnym są dwie suki, 11 i 12, zamienione imionami. 11 to Rozi, nie Polly, a 12 to Polly, nie Rozi. Dodatkowo, prosze o zmianę informacji o Rozi: Miejsce pobytu: dom tymczasowy w Lublinie Województwo: Lubelskie Szczepienia: Tak Historia: wykupiona ze schroniska, uczy się przebywać z ludźmi razem ze swoją siostrą Rozmiar: M Charakter: bardzo nieśmiała, wycofana, boi się człowieka i nowych rzeczy, przechodzi socjalizację Kontakt: tel 519851337, mail: [email][email protected][/email] Wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/199850[/url] I zdjęcie nowe: [IMG]http://lh5.ggpht.com/__PzL0RsYOIA/TSs3UL11xOI/AAAAAAAAB-U/GooxlRW9ZI0/s512/PICT0016.JPG[/IMG]
-
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Jezu, jaki kosmita :evil_lol: -
Pies musi być na czczo, na wyniki czeka się chyba jeden dzień.
-
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='furciaczek']LadyS pieniazki doszly :) Cinkowy super, tylko znowu zaczal uparcie skakac...co pare dni ma odpaly i sprawdza czy aby napewno zadna z zasad nie ulegla zmianie:evil_lol:[/QUOTE] Dzięki za potwierdzenie :) On potrzebuje cierpliwego domu, choć nie tak cierpliwego, jak dom dla mojej tymczaski.... -
[quote name='mordecai']Ja absolutnie nigdy nic nie miałam do takich bezdomnych psów, nawet agresywnych, które kręcą się po osiedlu bo rozumiem, że one są wszędzie. Wszędzie są bezdomne psy i trzeba ten fakt zaakceptować. Ale teraz jest inna sytuacja bo one nie kręcą się tu i tam tylko non stop pod moim domem. [B]Kiedy nie wyjdę to one po prostu są. Jak zostawia się otwartą bramę bo się człowiek spieszy (pies zostaje w domu lub na łańcuchu) to też włażą, srają, wyżerają jedzenie z budy[/B] itp. Policja nie załatwi sprawy, SM najwyżej jak już będzie musiało to przyjedzie i się rozejrzy. Nie wiem jak u Was ale u mnie jest coś takiego, że miasto ma podpisaną umowę z jakimś schroniskiem ileś tam miast dalej (bo w najbliższej okolicy nie ma), które wyłapuje te psy ale najpierw trzeba wysłać konkretne pismo do miasta, gdzie, który pies itp. Problem w tym, że często na te pisma nie dostaje się nawet odpowiedzi. Nie robię z tego wielkiej afery, po prostu opisałam to tu bo uważam, że to pewien przejaw chamstwa ze strony sąsiadki miłośniczki bezdomnych psów.[/QUOTE] [quote name='Litterka']Jak na razie rozmówca mówi o tym, że to listonosz nie zamyka bramki. Także domownicy to inna bajka chyba tym razem.[/QUOTE] No chyba nie tylko.
-
[quote name='Litterka']Łańcuch szkodzi, jeśli pies jest na nim stale lub przez większą część dnia. Zgadzam się. Ale jeśli jest to rzeczywiście przywiązanie na chwilę, dla bezpieczeństwa, to nie przesadzajmy. Przecież idąc z psem na smyczy on również się szarpie. Przecież chyba każdemu zdarzyło się gdzieś przywiązać psa. To tak samo.[/QUOTE] Co nie zmienia faktu, że kojec byłby lepszy, szczególnie, że domownicy "nie mają czasu" zamknąć za sobą bramy.
-
Jeśli chcesz, żeby kastracja wpłynęła też na to, że pies nie będzie chciał kryć wszystkiego, co mu wpadnie pod nos i będzie się Was bardziej trzymał, to na Twoim miejscu robiłabym zabieg, gdy jest jeszcze młodym szczylem - tak pewnie do roku.
-
Rozi - dzięki cierpliwosci i pracy DS już nie chce zniknąć! Mała w DS
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Potrzebuję feromonów, które były kupione dla sióstr. Funia zgodziła się je przewieźć do zadry - potrzebuje kogoś, kto mi dostarczy/wyśle pocztą. -
misiak84, wiele osób tutaj na forum ma podopiecznych - stałych bądź tymczasowych - którzy są wykastrowani. Jeśli chcesz zminimalizować ryzyko skutków ubocznych, dowiedz się o dobrego weterynarza wykonującego zabiegi w okolicy. Prócz tego, warto zrobić psu odpowiednie badania - morfologię i badanie na serce - przed zabiegiem, a do tego dowiedz się - może jakiś wet wykonuje kastrację bezszwową w Twojej okolicy? Miałam do czynienia z psem po takim zabiegu i doszedł do siebie w jeden dzień.
-
Zrobić ogłoszenia i wywiesić, zadzwonić do okolicznych schronisk, skrzyknąć paru psiarzy do pomocy, chodzić ze zdjęciem i pytać, czy nikt nie widział. I jeśli się znajdzie, iść po rozum do głowy i najpierw psa wykastrować i nauczyć posłuszeństwa, a dopiero potem puszczać, skoro nie umiecie go przywołać z powrotem.