Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. Piczka siedziała najpierw na ogólnych (to zdjęcie jest z ogólnych, przed przeniesieniem), a potem w izolatce, a on siedzi po prostu w izolatce. Nie ma nikogo chętnego do dzwonienia w jego sprawie, nie ma go gdzie umieścić, dziewczyny pojechały do schroniska po raz pierwszy od kilku miesięcy i trudno im będzie zorganizować się znów, bo nie mają jak i czym jechać...
  2. [quote name='mamka']witam niedzielnie! dzis noc tez bez wiekszych problemow :) dzis pies spal w kojcu w naszym pokoju na lozko nie wchodzi ale wiem chyba dlaczego, boi sie mojego meza tzn stara sie schodzic mu z drogi Wystraczy jedno jego 'niewolno' i pies schodzi m kanapy, ja natomiast musze to powtarzac w nieksonczonosc Dzis pierwszy raz maz wzial psa na spacer bo wczesniej tylko ja wychodzilam, na poczatku nie chcial isc ale w koncu poszedl i kolejna kupe zrobil.... smecte te podalam wieczorem, jest juz troche lepiej Jezeli chodzi o cwieczenie zachowania podczas naszej obecnosci to mamy malo czasu niestety jutro wychodze o 6.30 a maz jeszcze wczesniej[/QUOTE] hihihi, czyli mąż groźniejszy ;) Smecta powinna pomóc. Co do zostawiania - zostawiajcie go dziś w dzień, po kilka razy, zawsze w gryzakiem. A jaki kojec dla niego macie?
  3. [quote name='rasowa2410']A wcześniej (w DT) też się tak zachowywał? Mam nadzieję, że szybko pojmie, że nie wolno mu skamleć :([/QUOTE] To się zdarza u praktycznie każdego psa, który jest w nowym miejscu zostawiony sam - kwestia zostawiania częstego w trakcie dnia, dopóki mamka jest w domu, a potem niech zostanie oddzielony tak, aby nie mógł niszczyć. Pierwsze dni niestety tak właśnie wyglądają.
  4. Ważne, żebyście wracali do domu, jak on przestaje szczekać i wydawać inne dźwięki - wtedy nagradzacie go za to, że milknie ;)
  5. [quote name='xxxx52']jesem ciekawa o jakiej klatce myslisz?Gdyz przypadkowo zajrzalam pewnym ludziom przez oszklone drzwi na korytarz (pod ich nieobecnosc,gdyz byli w pracy)ze pies ich siedzi w zamknietej plastikowej klatce lotniczej.Pies jest wielkosci duzego bordo-colli.Ta klatka jest duza mimo to pies nie ma w niej wody i nie moze sie obrocic swobodnie.Dowiedzialam sie od sasiadow tego psa ,ze pies siedzi 3-6 godzin ,bo jak jest sam to niszczy.Pies nie ma przeszlosci ,nie jest zle traktowany,i ponoc ma dobrze ? Wiem ,ze sa duze metalowe klatki tzw kwarantannowe .ja osobiscie jestem wrogiem trzymania psow w klatkach no ,ale?[/QUOTE] Trzymanie psa w klatce oznacza, że pies siedzi tam cały dzień i wychodzi tylko na spacer :roll: Klatka przy odpowiednim wprowadzeniu i przyzwyczajeniu psa ma mu pomagać - być schronieniem, bezpieczną ostoją. Doskonale sprawdza się u psów z lękiem separacyjnym - bo mają gdzie sobie siedzieć, czują się bezpiecznie. Pies większość czasu przesypia w takiej klatce, jest to czas, gdy właściciela nie ma w domu. Pozostanie psa niszczącego w mieszkaniu bez zabezpieczenia w roli klatki może skończyć się tragicznie i dla niego - może wygryźć gniazdka ze ściany (zdarza się, a jakże), zatruć się czymś, co zeżre itd - możliwości jest wiele, a nikt, kto bierze psa, nie będzie przecież tworzył dla niego dodatkowego, bezpiecznego pomieszczenia. Psy, które niszczą z lęku separacyjnego niszczą właśnie dlatego, że nie czują się bezpieczne i szczęśliwe - klatka pozwala im stworzyć azyl, który jest tylko ich i w którym czują się dobrze. A nawet jeśli pies niszczy sam z siebie, bez lęku., jak w przypadku tego wątku, to lepsza klatka i zapewnienie bezpieczeństwa psu i braku zniszczeń w mieszkaniu, niż oddanie psa, o którym myśli założycielka tematu...
  6. Yunona dobrze radzi - ja daję też na unormowanie pracy jelit moim nowym przybyszom raz dziennie do posiłku łyżkę siemienia lnianego mielonego, takiego zalanego wodą, tzn. takiej galaretki jakby. Pewnie się przejadł, skoro wczoraj zjadł mniej -dawajcie mu mniej, a częściej, jeśli jesteście w domu, żeby tak nie szalał, powinno być ok do jutra. mamka, a zostawialiście go już samego na parę minut? Zróbcie dziś kilka takich sesji z zostawianiem na parę minut, jutro tak samo i stopniowo wydłużajcie czas, żeby zobaczyć, jak on zareaguje. Zabawki mu jakieś zostawcie do tego.
  7. Poproszę fur, żeby skontaktowała się ze znajomą, to pożyczy Wam linkę. Co do biegunki - ile razy robił? Bo jak robił tylko na spacerach, tzn. nie piszczy, że koniecznie musi wyjść, nie robi kilka razy pod rząd itd, to powinno mu przejść. Biegunka stresowa nie trwa zwykle długo, ale niech jeszcze furciakowa się wypowie, jak to u niej było. Ja bym weta nie angażowała, bo dorosłemu psu, który ma od kilku godzin luźniejsze kupy, raczej nic nie da. Jeśli je, pije normalnie, to powinno się unormować. Cieszę się, że się dogadujecie np. w sprawach łożkowych :lol:, niech Alf zobaczy, że w tym nowym, fajnym miejscu nie wszystko można ;) A jak skakanie, uspokoił się nieco?
  8. I jeszcze jedno z wczoraj, już z DS: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-gGpdfRDe9HA/TrUWgG308fI/AAAAAAAAHAk/F3-lIPlyawk/s640/DSCN8435.JPG[/IMG]
  9. Nooo podejrzewam, że będzie radocha, bo on w życiu śniegu nie widział :lol: W przyszłym tygodniu jedziemy do Warszawy na kilka dni, zobaczymy, jak przetrwa wielkie miasto :roll: gadający podawacz łapkowy [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-4RlMyQlf8p8/TrUCxuFcmYI/AAAAAAAABUw/r4Qz_UF8k0g/s512/PB050039.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-w323NiSkjTI/TrUCyKUmfSI/AAAAAAAABU0/fINtVTd8YRk/s512/PB050041.JPG[/IMG] mięśniaczek :loveu: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-43VK7nIEl6s/TrUCy84YlkI/AAAAAAAABU4/a75q5z4tlq0/s512/PB050042.JPG[/IMG] gryzoń [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-5GSsLEK3I7w/TrUDJw7UQCI/AAAAAAAABU8/-lGnmJR1Bwg/s512/PB050043.JPG[/IMG] i że niby taki bystry :lol: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-A03ES_G3xrA/TrUDKr-wvhI/AAAAAAAABVA/RI4N_UhBD_w/s512/PB050044.JPG[/IMG]
  10. No Alf, Alf - on na początku był Cinek, więc ja mówię i tak, i tak :lol: Skakanie pewnie stresowe, chłopak próbuje się nieco wyżyć - noc Wam minęła spokojnie? Zmęczcie go spacerem, zabawą, żeby mógł nieco spuścić emocji.
  11. Cinek zestresowany zmianą miejsca, zabunkrował się pod stołem - kot go zaczepia. To na pewno kwestia czasu - musi po prostu przestawić się na życie z nowymi ludźmi. Trzymam kciuki - w razie czego mamka wie, że może dzwonić i do mnie, i do fury, i pytać na forum.
  12. Trzymam kciuki za aklimatyzację suni i gratuluje utrzymania praktycznie samej na własnych barkach adopcji psa :)
  13. Jax ma nowe hobby :roll: Łapie liście. Najlepiej, jak lecą z drzew - łapie w locie, podskakując. Ale jak kopnę mu w powietrze troszkę takich leżących, to też od biedy może być ;) Dziś odwalił taki cyrk, łącznie z bieganiem, skakaniem, szczekaniem, turlaniem w tych liściach, że aż jakaś pani się zatrzymała i śmiała do rozpuku z niego :diabloti:
  14. Jeszcze nic - mieli jechać wcześniej, ale opóźnił się jakiś transport psa, który przyjechał do fur, no i Cinek... ten teges... wytarzał się w gównie :roll:
  15. Suńka ogłoszona, po weekendzie będzie cięta.
  16. [quote name='gryf80']aguś dziewczyny pisały że to co na fotach to stan bardzo dawno temu,teraz ponoć tragicznie.czy on wogóle je suche?mogłabym mu ofiarować hypoalergiczną-ale kto dopilnuje czy on ja dostanie?[/QUOTE] Nie. Stan na fotach jest ze środy i jest aktualny. Wcześniej było tragicznie.
  17. [quote name='xdreadx']A kto powiedział, że ja chcę jej użyć?:P Po prostu pytam co sądzicie na ten temat.. Bo wydaje mi się dosyć kontrowersyjny:P Ale nie ukrywam, że taka obroża z wibracjami wydaje mi się pomocna w szkoleniu, zwłaszcza młodego psa, którego ciężko ogarnać:P[/QUOTE] Czy ja wiem? Mam młodego psa, którego było i czasem nadal jest mi ciężko ogarnąć, ale na obrożową łatwiznę nie idę ;) Po prostu trzeba szukać sposobu.
  18. Wiecie co, ja mam propozycje - kierownik ma od jakiegoś czasu trochę przykrych problemów prywatnych i dobrze byłoby, gdyby kontaktowała się z nim jedna osoba w sprawie tego psa - leczenia itd. Chodzi o to, żeby nagle się nie okazało, że będzie do niego wydzwaniać kilka osób o różnych porach i nieraz pytać o to samo. Po prostu może spiszmy pytania o tego psa i jedna osoba niech zadzwoni i zapyta o wszystko naraz.
  19. [quote name='Milusińska']Jezu Mario! Ja to na te schroniskowe warunki patrzeć nie mogę! Jak niby te wszystkie bidne psiaki mają znaleźć dom, skoro mieszkają, jak w chlewie? Ślizgają się na własnej kupie, śpią na słomie a ich stan zdrowia z dnia na dzień staje się coraz gorszy.[/QUOTE] Rozumiem oburzenie, ale na czym, na litość boską, mają spać? :roll: Słoma jest najlepszą podściółką do bud - dobrze grzeje, nie zamaka szybko, łatwo się wymienia. W czym mają niby spać? W wielu schroniskach opcja spania psów np. na legowiskach jest możliwa tylko wówczas, gdy pies nie ma opcji zamoczenia legowiska (czyli mieszka w budynku) + schronisko może prać/codziennie wymieniać legowiska na nowe. To ludzie są winni, że schroniska istnieją, nie należy o tym zapominać - zamiast walczyć ze schroniskami i płakać, że psy śpią na słomie, trzeba walczyć ze światopoglądem ludzi, żeby nie rozmnażali i nie porzucali czworonogów.
  20. [quote name='chita']jest tam jakis wet w ogole? edit: doczytalam, on jest z tego samego schronu co Szanta...[/QUOTE] Każde schronisko, z tego co wiem, ma obowiązek współpracować z wetem, więc tutaj jest podobnie.
  21. Mnie do niego pasuje imię Proof, nie wiem, czemu w sumie...
  22. Zapisuję, biedaczek...
  23. [quote name='sacred PIRANHA']kazdy ma swój sposob na oszolomstwo:-) co do pudla to czarny i duzy?:-)[/QUOTE] Chciałabyś :diabloti: Mała, jasna i w dodatku suczka :lol: Jax ogólnie lepiej reaguje na komendy na dworze odkąd od wczoraj chodzi na łańcuszku ;) Za to w nocy MUSI spać na mnie/moich nogach/przy moich nogach/na moich brzuchu/między mną z TŻ :diabloti:
  24. Dobra, wyślę smsa i rasowej, i evel :lol: Niech stracę :diabloti:
  25. Pan Waldek powiedział baaardzo ważną i głęboką rzecz, która powinna wiele osób skłonić do przemyśleń...
×
×
  • Create New...