-
Posts
15248 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by LadyS
-
Dzwonić na SM do oporu, prosić o nazwisko osób przyjmujących zgłoszenie i mówić, że na miejscu poczeka się na patrol - wtedy przyjeżdżają ;) Jeśli wiesz, gdzie mieszkają, możesz podpowiedzieć strażnikom. Nagraj też te psy, np. jak jesteś sama, że biegają bez smyczy.
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
LadyS replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='MaDi']Lady maluchy juz u niego były;) W przytulisku były 2x odrobaczone pasta i teraz za jakis czas będzie powtórka w sterylnych warunkach. Mają stresa bo to pierwszy dzień bez mamy.[/QUOTE] Jak były, to jestem o nie spokojna :) Sorry za moje przewrażliwienie ;) -
[quote name='doddy']Aby szukać DT, DS, musimy wiedzieć na co choruje i jak zostało to zdiagnozowane. To priorytet na dzisiaj. Dodatkowo ważna jest informacja o jego stosunku do psów, bo większość DT jest już zapsionych.[/QUOTE] Dlatego ktoś, kto potem będzie nadzorował jego sprawy, powinien zebrać takie pytania i zadzwonić. Tylko chętnego nie ma.
-
[quote name='agnieszka32']Widzę, że znów zaczynasz wypisywać te swoje mądrości.:shake: Dziewczyny doskonale wiedzą, co robić, mają doświadczenie i rozum.[/QUOTE] A, to ja już wiem, skąd ja rozyczqe kojarzę... :roll: [quote name='rozyczqa']jest jakas mozliwosc znalesc mu tymczasu? nie znam z dogo nikogo ale sa tutaj ludzie ktorzy moga pomoc choc troche w szukaniu dt albo domku stalego.. czy los takiego biednego psiaka jset wszystkim obojetny?[/QUOTE] Tymczas dla takiego psa musi być doświadczony, nie pierwszy lepszy. Tymczasów ZAWSZE brakuje, miejsc w hotelach zresztą też powoli, a na jedno i drugie trzeba mieć finanse. Nie ma mowy, jak dla mnie, o szukaniu domu stałego psu w typie, o nieznanej chorobie i nieznanym charakterze. Nikomu los psa nie jest obojętny, ale nikt wyżej dupy, za przeproszeniem, nie skoczy...
-
[quote name='filodendron']Ale biorąc pod uwagę statystkę kobiecych nowotworów teoretycznie można by to czy owo wyciąć profilaktycznie, gdy już nieużywane ;) *** Evel, ja daję chondroprotetyki na stałe. Ale preparatów witaminowo-mineralnych - nie.[/QUOTE] Można by, tylko u suk ropomacicze zdarza się w wieku nawet roku czy dwóch lat, a u kobiet nowotwory jednak po 20stce ;) Myślę więc, że nie ma co porównywać ;)
-
[quote name='Szura']A ja sobie nie wyobrażam zabawy psów, gdy wszystkie są na lince... Więc nie wyobrażam sobie, jak towarzyskie psiaki miałyby nie być w ogóle spuszczane. Mój dużo biega luzem - inaczej go nie wybiegam. On potrzebuje się zmęczyć i fizycznie, i psychicznie. Fizycznie potrzebuje się po prostu wybiegać. I nic nie daje puszczenie go na lince, bo na lince to on się mnie trzyma jak przyklejony, dopiero puszczony luzem zaczyna biegać, zataczać koła i cieszyć się otoczeniem. I dopóki nie przeszkadzam innym ludziom i psom, to nie widzę w tym nic złego.[/QUOTE] Kwestia wprawy :lol: Ja tam wolę, żeby mój pies bawił się na lince, niż spieprzył pod samochód/wpadł w zęby agresorkowi. Nie widzę absolutnie nic złego w tym, że ludzie puszczają psy bez smyczy - sami mijamy kilka takich osób i jest ok, bo te psy są wychowane i wracają na zawołanie. Ale jestem na nie, kiedy w mojego psa na smyczy wbiega kilka innych bez smyczy "bo one chcą się przywitać", gdzie mój pies waży 5kg, a tamte po 20-30 (labradory i husky). Wszystko jest dla ludzi myślących :)
-
No to na początek doradziłabym i tak żołądki, bo jednak mięso i warzywa z ryżem i kaszą (czyli gotowane) a surowe mięso i warzywa + dodatki to inne trawienie, a psiak już jest kilkuletni. Jeśli ma schudnąć, to powinien jeść ok. 2% masy ciała, czyli ok. 320 gram - tyle powinien dostawać najpierw żołądków, a potem innych rzeczy. Możesz wziąć jadłospisy z wątku jadłospisowego i po prostu zmniejszyć ilość porcji. I tak na początku musisz poobserwować psa, bo niektóre źle znoszą kości dwa dni pod rząd, bez dodatków, wiec wtedy trzeba dodać np. jogurt. Każdy pies jest inny :)
-
[quote name='filodendron']Ja to mam taki trochę ambiwalentny stosunek do kastracji zdrowych, [B]pilnowanych [/B] psów/suk. Sama się zastanawiam, czy to dobrze, że zostawiliśmy psu jajca. Jak zachoruje, to będę się obwiniać. [B]Z drugiej strony - wśród ludzi nikt sobie nie wycina macicy i jajników w celach profilaktycznych.[/B][/QUOTE] Z trzeciej strony - rzadko kto choruje na ropomacicze :lol:
-
A w jakim wieku Julek i ile waży? Na początek dobrze, żebyś nabyła żołądki nieoczyszczone, żeby podbudować mu florę bakteryjną jelit - przez ok 2 tygodnie powinien je jeść.
-
[quote name='motyleqq']to zupełnie co innego ;) myślę, że dobrze o tym wiesz bieganie na lince to poniekąd bieganie luzem, a na pewno bliżej mu do biegania luzem niż na smyczy. i nie powiesz mi, że trzymanie psa na smyczy przez całe życie- NA SMYCZY, nie na lince-jest dobrym pomysłem. widziałam takiego psa i jestem pewna, że gdybym spotkała go teraz, to nie byłby już przyjazny do mojego psa, gdyż zawsze kiedy chciał się przywitać wbijały mu się w szyje kolce i nigdy nie biegał luzem. jestem przekonana że w niewybieganych, niezmęczonych pracą psach rodzi się frustracja. i Ty też na pewno o tym wiesz i dlatego ćwiczysz przywołanie i spuszczasz psa ze smyczy, przypinając mu linkę, by mieć kontrolę.[/QUOTE] Muszę Cię zmartwić, bo ja na pewno tego nie wiem ;) Na lince obecnie owszem, ćwiczę przywołanie - tak samo, jak na smyczy, w różnych rozproszeniach - ale obecna linka jest przedłużoną smyczą, a nie linką treningową. Linkę treningową kupię 10 albo 15, a nie 5 metrową, wtedy, gdy będę uważała, że nastał "ten" czas. Na razie Jax ma fazę dorastania i lęków, i tutaj leży priorytet jego wychowania, a nie w tym, czy będzie biegał na lince treningowej, czy nie. I wybacz, ale aby zmęczyć psa pracą, nie musi on być luzem - może być na lince, na smyczy, w domu. Praca z psem to praca - w kontakcie, w innym trybie. Natomiast wybiegać go można i na smyczy - biegając dystansowo albo przy rowerze - i na lince - ludzie na mnie jak na debila patrzą, jak biegam z psem na lince, no ale cóż. Zgodzę się, że w niewybieganych i nie zmęczonych pracą psach rodzi się frustracja, ale do zmęczenia fizycznego i psychicznego nie trzeba puszczać psa luzem. [quote name='motyleqq']linka to nie to samo co smycz, linka służy głównie do nauki przywołania i kontrolowania jeszcze nieodwoływalnego psa. to co innego niż chodzenie na smyczy.[/QUOTE] To zależy, jaka linka. U nas linka jest trzymana, nie może być więc narzędziem treningowym, co wynika samo z siebie. Owszem, pies jest uczony na niej różnych rzeczy, przychodzenia też, ale linka się za nim nie ciągnie. Ta linka to raczej taka flexi bez mechanizmu ;)
-
Lija, młodziutka sunia mix basenji w domku stałym w Warszawie!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agusiaczek']Oj tak. I dzieci lubi :)[/QUOTE] I waży malutko, bo 7-8 kg. Trzeba jej ekstra domu ;) -
Aira pojechała do DS pod Lublinem :) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-fawJwpvouLo/TrZkS4ncIbI/AAAAAAAABVU/XC2XM64UsCw/s500/DSCF0394_zmie%2525C4%2525B9%2525E2%252580%25259E%252520nazw%2525C3%252584%2525E2%252584%2525A2.jpg[/IMG] Alf również w domu stałym, ale go jeszcze nie zdejmuje, bo mamy do opłacenia jego hotel i transport.
-
Lija, młodziutka sunia mix basenji w domku stałym w Warszawie!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agusiaczek']Śliczna jest :)[/QUOTE] Prawda? Pięknota :) -
[quote name='_Aga_']Ale od nowego roku nie zarejestrowane hodowle nie mają racji bytu.. To jest wystarczająca podstawa..[/QUOTE] Tak, ale od początku roku, nie od teraz.
-
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='omi']Dziewczyny w jakim mieście mieszka teraz Cinuś?[/QUOTE] Cinek zamieszkał w Toruniu, a więc niedaleko od hotelu :) [quote name='sacred PIRANHA']furciaczkowa mowila ze za paliwo 40zł o ile dobrze pamietam...mieszają mi sie te sprawy psiowe, za dużo na raz, musze zaczac sobie karteczki pisac chyba...[/QUOTE] Potwierdzę jeszcze u niej i trzeba zbierać. -
[quote name='omry']Co innego, jak opiekun ciągle pracuje nad jego odwoływaniem, wtedy to w pełni zrozumiałe, że pies biega na lince :)[/QUOTE] No ale widzę, że pojawia się na dogo trend, który istnieje wśród właścicieli psów u mnie na osiedlu - piesek, który nie biega bez smyczy, czyli luzem, jest głęboko nieszczęśliwy, rzuci mu się na mózg i będzie agresorem do wszystkiego, co się rusza. Jeśli mój pies nie będzie odwoływalny we wszystkich prawie (z granicą błędu) sytuacjach, w tym przy kotach, ptaszkach, psach itd., to będzie do usranej śmierci chodzić na lince - i jestem pewna, że będzie normalniejszy od większosci psów puszczanych luzem, bo to nie jest kwestia chodzenia na lince czy bez niczego, tylko podejścia właściciela i panowania nad psem.
-
Aira, w typie owczarka niemieckiego, pojechała do domu stałego!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Dziewczynka pojechała: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-xT4ZL3XKtYs/TrZkRIAcSqI/AAAAAAAABVI/eQCvTT8KJCs/s333/DSCF0391_zmie%2525C4%2525B9%2525E2%252580%25259E%252520nazw%2525C3%252584%2525E2%252584%2525A2.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-rcAl9_ZaDEQ/TrZkR3PvcrI/AAAAAAAABVM/cdtEyGmopKk/s395/DSCF0392_zmie%2525C4%2525B9%2525E2%252580%25259E%252520nazw%2525C3%252584%2525E2%252584%2525A2.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-MLu1Y31akc8/TrZkSczE2uI/AAAAAAAABVQ/L4iD2VrGid0/s333/DSCF0393_zmie%2525C4%2525B9%2525E2%252580%25259E%252520nazw%2525C3%252584%2525E2%252584%2525A2.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-fawJwpvouLo/TrZkS4ncIbI/AAAAAAAABVU/XC2XM64UsCw/s500/DSCF0394_zmie%2525C4%2525B9%2525E2%252580%25259E%252520nazw%2525C3%252584%2525E2%252584%2525A2.jpg[/IMG] -
[quote name='motyleqq']znaczy że nie spuszczasz swojego psa ze smyczy w ogóle? interesujące...[/QUOTE] Ja nie spuszczam mojego psa ze smyczy wcale. Biega jedynie na lince. Myślisz, że umrze ze zgryzoty?
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
LadyS replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny - z własnego doświadczenia jako DT dla szczeniąt - powiem Wam jedno - jeśli młode nie chcą jeść, to nie znaczy, że sa niejadkami (w tym wieku), tylko coś jest nie tak. Dobrze byłoby je odrobaczyć porządnie (ulubiony pan wet odrobaczał moje różową pastą do pyszczka), dać może intestinala na początek rozmoczonego z zaparzonym siemieniem lnianym, mielonym, i karmić co 2-3 godziny naprawdę małymi porcjami. U takich szczyli wszelkie wymioty, jeżdżenie w jelitach, to dość poważne sprawy - jedna moja sunia mało co nie zeszła, bo robale praktycznie wychodziły każdą stroną, a zaczęło się od odmawiania wody, żarcia i właśnie jeżdżenia w brzuchu. Lepiej dmuchać na zimne. Trzymam kciuki za maluchy. -
Lija, młodziutka sunia mix basenji w domku stałym w Warszawie!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Lija, pokazuj się. Dzwoniła już jedna pani, jednak szukała psiaków z DT, zostały jej polecone inne sunie. -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Mniej przyjemne kwestie finansowe :roll: Zostało nam do opłacenia 240 zł za tymczasowanie (od 11.10 do 4.11) i jeszcze transport do DS (czekam na znak od fur, ile). Z bazarków powinno się nieco uzbierać, zobaczymy ile. Zmieniam też tytuł :) -
[quote name='anetta']Masakra...:crazyeye::angryy: SdZ mogłaby się zająć czymś takim??? żeby nie było tak że pokręcą nosem bo przecież psy zdrowe, bez żeber na wierzchu, nie wyglądają na zaniedbane.[/QUOTE] SdZ wątpie, szczególnie że raczej nie ma podstawy - tak jak piszesz, psy nie wyglądają źle, pewnie mają jakieś tam dokumenty. Jak już, to skarbówka, bo nie wygląda mi to na zarejestrowaną firmę.
-
[quote name='xxxx52']mam zapytanie ,nie chodzi mnie o moje psy .W jakiej klatce powinien przebywac pies wielkosci typu colli?( wymiary )[/QUOTE] 109x71x78cm powinna wystarczyć, oczywiscie dla totalnie standardowego przedstawiciela rasy border collie (bo chyba o takim pisałaś) - klatkę dobiera się pod względem rzeczywistych wymiarów danego psa.