Ehh... Dzwonię do Pani od wczoraj, ale nikt nie odbiera telefonu :roll:
Przed chwilą dzwoniłam, to numer był zajęty, później zadzwoniłam i znowu nikt nie odbiera. Napisałam też meila i nic :roll:
No i teraz nie wiem czy mam po Azę jechać w sobotę do schroniska (psa można odebrać do 14, więc jadąc z Olsztyna Pani nie zdąży na czas) i w ogóle nie wiem co mam zrobić. Jak się jutro nie dodzwonię, to nic z tego nie wyjdzie.
A reanimacja __Lara naprawdę za chwile będzie mi potrzebna ! :oops: