-
Posts
160 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by niechorzynka
-
moja krwiożercza bestia...takie z niej szakal wyrósł :)... o mały włos nie straciłam ręki :) [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=8ccd6b4149b7787e"][IMG]http://images41.fotosik.pl/71/8ccd6b4149b7787em.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=bcedb4415d97035f"][IMG]http://images50.fotosik.pl/75/bcedb4415d97035fm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=d07bd936a4bd9f26"][IMG]http://images49.fotosik.pl/75/d07bd936a4bd9f26m.jpg[/IMG][/URL]
-
tu nawet nie do końca chodzi o grzebanie w misce...wystarczy że ma co kolwiek do jedzenia i wtedy nawet nie mogę powiedzieć jej imienia....nie chcę w przyszłości bać się wejść do pomieszczenia w którym ona je :(
-
[quote name='WŁADCZYNI']hm pamiętam moje maleństwo:diabloti:[IMG]http://lh3.ggpht.com/_0RYSYnoRPyQ/SAzinaeRcgI/AAAAAAAAAQw/w7WbEIQ3mNw/s640/Obraz%20125.jpg[/IMG] i rogi jakie jej urosły, od kiedy tylko zaczeła pełzać :evil_lol: więc ośmielę się doradzić przysieszenie tempa nauk bo bestie z nich są piekielnie inteligentne, a im szybciej nauczą się współpracować tym mniejsze prawdopodobieństwo paskudnych zachowań z nudów. polecam klikanie - można zrobić wiele fajnych rzeczy i trochę zmęczyć psa bo musi kombinować. Nigdy nie wiesz gdzie traficie, gdzie pojedziecie i jakiego kretyna można tam spotkać, więc podkradanie paskudztw warto wyeliminować dla psiego bezpieczeństwa choć może to brzmi paranoicznie;)[/quote] szczerze...nie za bardzo wiem o co chodzi z tym klikaniem...nie mam pojęcia jak się do tego zabrać...na dodatek Miśka stała się agresywna przy misce...jak tylko dostaje jeść nie mogę do niej podejść- a przecież odkąd ją mam uczyłam że mogę grzebać w misce i było ok...teraz jej się odwidziało :(
-
[quote name='WŁADCZYNI']To maleństwo z podpisu? Czy to russell terrier? Jeżeli tak to bierz jak najszybciej w obroty, bo za pare miesięcy będzie koszmarnie bo bestia będzie coraz bardziej niezależna i będzie dużo trudniej poradzić sobie z niektórymi zachowaniami. To co u szczeniaka wydaje się urocze np. podkradanie michy, u dorosłego psa skaczącego spokojnie na ponad 160 cm nie będzie takie fajne bo zdejmie wszystko czego zapragnie. Zjadanie śmieci nie mija samo. Ucz oddawania, pal licho niech aportuje byle nie łykała. Nie wiem jak u Ciebie, w mojej okolicy trafia się jedzonko przyprawione trutką, kości z kurczaka, czy mięso ze szkłem/pinezkami.[/quote] heh...jesteś kolejną osobą która widzi w misi teriera...ona jest ze schroniska...zabrałam ją jak miała 6 tyg bo tam by nie miała szans...jest podobna...temperament też ma taki....aportować już ją pomału uczę bo ona to bardzo lubi...a jeśli chodzi o jedzenie z trutkami u mnie nie ma szans żeby ktoś to zrobił bo mieszkam na zakładzie gdzie 90%ludzi ma psiaki a reszta kotki....więc spokojnie :cool3:
-
Moja miśka robi tak samo...odkąd urosła na tyle żeby doskoczyć do łózka to również muszę uważać jak się budzę....uradowana wskakuje na łóżko i z radości to nie wie już co ma robić...piszczy, liże gryzie, szczeka...wszystko na raz....za zabawami jakoś sobie poradziłyśmy...teraz jest problem innego typu ale to chyba minie...ona potrafi pochłonąć wszystko co spotyka na swojej drodze...nie wącha nie gryzie tylko natychmiast połyka...już miała kroplówkę po zjedzeniu sztyftu od dezodorantu (swoją drogą do tej pory nie wiem skąd go wyciągnęła bo ja takiego nie mam), a ostatnio miała oste kuuu po pożarciu małego pumeksu którego niezauważyłam przy sprzątaniu....musiała jeść olej....do miski nie zawsze zdąże dać cała porcję bo mi ją zabiera, na wysokości do której ma dostęp nie ma prawa stać dosłownie nic- czy jadalnego czy też nie...poprostu NIC...ale ogólnie radzimy sobie....mała ma 4 miesiące a od miesiąca umie już "siad":razz:...jestem z niej dumna i nie wyobrażam sobie życia bez mojej kruszynki :):loveu:
-
a w jakim wieku jest piesek?? jak długo był w schronisku...to też są ważne informacje...
-
SZCZENIAK z PARWO-Leczyć, czy uśpić? GERDA I KAJ MAJĄ DOMY
niechorzynka replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
cieszę się że mój grosik doszedł (katarzyna Jarzembska) -
SZCZENIAK z PARWO-Leczyć, czy uśpić? GERDA I KAJ MAJĄ DOMY
niechorzynka replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
jutro wyślę swój grosik...tylko 20 zł, niestety więcej nie jestem teraz w stanie.... -
SZCZENIAK z PARWO-Leczyć, czy uśpić? GERDA I KAJ MAJĄ DOMY
niechorzynka replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
ok.skoro allegro usunęli...to w takim razie proszę o numer konta i dane osoby do której mogę wysłać pieniążki poza allegro... -
SZCZENIAK z PARWO-Leczyć, czy uśpić? GERDA I KAJ MAJĄ DOMY
niechorzynka replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
kupiłam cegiełki na allegro...al nie mam numeru konta na jaki mam wysklać pieniążki....czy może mi go ktos podać?? -
I Misia po Kąpieli :) [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=db81d1e1d52aa0f4"][IMG]http://images43.fotosik.pl/36/db81d1e1d52aa0f4m.jpg[/IMG][/URL]
-
Misia podczas kąpieli...baaaardzo spokojny psiaczek :) [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=159729ef1fb6f0cb"][IMG]http://images27.fotosik.pl/300/159729ef1fb6f0cbm.jpg[/IMG][/URL]
-
jak na razie dobrze nam idzie :)
-
[quote name='Mrzewinska']Błąd przy nauce oddawania zabawki. Slowo "puść" nabrało dla niej znaczenia - "pani zabierze zabawkę". Pusc moze mowic wtedy, gdy sie skloni szczeniaka do wypuszczania - dokladnie w tym momencie. A puszczenie musi byc nagrodzone - mozna zaoferowac na wymiane inna zabawkę, mozna po puszczeniu smakolem naprowadzic w siad i podac smakol, mozna - tylko na poczatku - zabawke zamieniac na smakol. Mozna nosic razem, nie przeciagac, ale nosic razem, bardzo miekkie, plynne ruchy, zeby to nie bylo ani troche wyszarpywanie zabawki. Dawac na chwile, za nagrode odbierac. Sprobuj iskac szczeniaka przychodzącego z zabawka,, odchodzic, odwracac sie - rozne sa sposoby, nie widze Was - ale na tym etapie nie zabieraj, poki szczenie nie wypuszcza, poki nie jest spokojne. Byc moze, jak sie odwrocisz, sama zacznie zabawke wtykac w rece. Przeciaganiem mozesz nagrodzic oddanie - szczeniak oddaje i w nagrode chwila przeciagania, bardziej wspolnego unoszenia niz przeciagania, zero szarpania, wydzierania, znowu odebranie za smakol i natychmiast wyrzucenie itp. Spokojnie, spokojnie, spokojnie, przytulenie wtedy, kiedy ma zabawke, nie kiedy odbierzesz. Odbieraj zabawkę od spokojnego, nie zloszczacego sie szczeniaka. Pod zadnym pozorem nie podejmujesz niby-walki z maluchem. Zofia[/quote] Dziękję serdecznie Pani Zofio....będę próbowała :)
-
śliczna sunia - szczeniak! pomóżcie .ma dom
niechorzynka replied to Byczek's topic in Już w nowym domu
podniosę sunię...może znajdzie sie jednak transport -
[quote name='Mrzewinska']Konieczny jest przede wszystkim dokladny opis, jakie sygnaly człowiek przekazuje psu podczas tej zabawy. Jeśli człowiek w zabawie nawet nieswiadomie drażni sie z psem (droczę sie z psem - to czasem tak wyglada w naszej interpretacji), to sam na siebie kręci bat. Zabawy silowe, przyepychanie sie itp wskazane sa dla bardzo niewielu psow. I tylko takich, ktore juz dokladnie wiedza, ze czlowiek jest kims zaslugujacym na zaufanie, ze jest poza tym szefem. Dla szczeniakow - z reguly nie sa wskazane. Zabawy w aportowanie i w szkolenie - tak. Zofia PS szczeniak nie może "łamać" zasad. On ich po prostu jeszcze nie zna. Swoim zachowaniem dokładnie odpowiada na sygnały przekazywane przez człowieka. Zabawe tez trzeba zaplanowac, tak jak kazdy trening. Nie zachowywac sie wobec szczeniaka jak drugi szczeniak, ale jak dorosly pies.[/quote] Jakie wysyłam sygnały...hm...ciężko to określić...rzucam jej zabawkę p którą ona biegnie, przynosi ją do mnie, biorę zabawkę i mówię puść, ona wtedy chce się bawić w przeciąganie, powtarzam jej "puść" wtedy ona puszcza ale zaczyna mnie obgryzać. odrzucę jej zabawkę ona ją przyniesie ale jak chcę złapać zabawkę ona puszcza ją i zaczyna mocno atakować moją rękę jak mówię fe to już nie reaguje...więc próbuję ją uspokoić trzymając ją przytuloną i mówiąc do niej spokojnym głosem "spokojnie" a wtedy ona jak już wspomniałam wygląda jak wkurzony gremlin....wygląda to tak jakby chciała mi pokazać że nie mam prawa zabierać jej zabawki...
-
wybacz....dużo jest wątków i często trudno się dokopać...a poza tym te tematy nie tak do końca zgadzają się z moim....ale dziękuję
-
czy nikt nie potrafi mi pomóc??:(
-
witam... od prawie trzech tygodni jestem "posiadaczką" prawie 9-cio tyg. suni ze schronu. Mój problem polega na tym że im dłużej Misia u nas jest tym bardziej "rozbrykana" się zrobiła...nie mam nic przeciwko, w końcu to szczeniak...ale... podczas zabawy Miśka zaczyna zachowywać się na swój szczenięcy sposób agresywnie...tzn. zabawa zaczyna się niewinnie tj. mizianie za uszkiem, rzucanie pluszakiem żeby go przyniosła...w miarę upływu czasu i zabawy, mała zaczyna włączać ząbki, na początku reaguje na "fe" i przestaje gryźć, ale tylko na początku...po chwili przestaje reagować na wszystko i wpada w jakby szał....zaczyna strasznie szczekać i warczeć...jak ją łapie żeby ją uspokoić zaczyna mnie gryźć przy czym wygląda jak bardzo wkurzony gremlin...przestaje to wyglądać na zabawę...co mam robić....pomóżcie proszę
-
WŁADCZYNI, środkiem usypiającym wg prawa strzelić może tylko weterynarz...myśliwy nie może takiego środka używać....niestety jest tak jak mówisz....psy zdziczałe, kłusujące są wynikiem ludzkiej bezmyślności...i niestety to one (psy) za tą ludzką bezmyślność płacą życiem...smutne. Może kiedyś nadejdzie dzień że Polskie prawo zacznie karać za głupotę ludzi a nie psy które i tak płacą wysoką cenę za naszą głupotę i totalny brak wyobraźni
-
śliczna sunia - szczeniak! pomóżcie .ma dom
niechorzynka replied to Byczek's topic in Już w nowym domu
o Wrocław pytałam ja, byłam gotowa jechać do Wawy...ale niestety myśląc że Sunia ma już domek pojechałam do schronu we wrocku i adoptowałam już innego szczeniaczka...szkoda że tamten domek okazał się nie do końca odpowiedzialny :(....podnoszę niunię -
[quote name='WŁADCZYNI']każdy ma tyle lat na ile się czuje;) cieszy mnie to że coraz więcej osób zaczyna tak myśleć, może jest nadzieja że za jakiś czas nie będzie ludzi puszczających psy w lesie żeby się wybiegały za zwierzętami? Ze swojej strony mogę tylko powiedzieć że się postaram:diabloti:[/quote] co do psów biegających w lesie, to ze swojej strony proponuję zaopatrzyć się w specjalną pomarańczową taśmę, którą wiąże się na szyji psa jak obrożę...sprawi to że myśliwy nie będzie przekonany czy aby napewno pies jest "bez właściciela"...a tak ogólnie podłączam się do stwierdzeń że pies w lesie nie powinien biegać luzem :)
-
wet-siostro...współczuje....tego bólu który czujesz...wiem co znaczy stracić przyjaciela...wyrazy współczucia...nie przejmuj się tym jadem płynącym z postów...