Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. Grażyna, nie dziękuj - jeszcze nic nie zrobiłam. Na razie nie mogę wziąć Kolejarki, a przez te schody może w ogóle nie będę mogła. Mogę tylko pytać, szukać. Czy nie można zacząć jej leczyć w schronisku? Chyba uda się zebrać parę złotych - chociaż na leki przeciwbólowe. Na razie.
  2. Mogą zaszkodzić, ale na pewno nie Kanapce.
  3. Jeśli będzie zawodził (a on potrafi!), nici ze spania. Nieszkodzi. Jestem przyzwyczajona.
  4. Kaja555, dziękuję za informacje. Niedobrze - mieszkam na pierwszym piętrze - nie dam rady jej nosić. Chyba że w domu by jej się poprawiło - odżyłaby psychicznie, nabrała chęci do życia. To się zdarza. Nie miałam dziś głowy - Bafuś miał operację i głównie nim muszę się teraz zajmować, ale najdalej jutro zaczynam działać. Najlepszy by był domek z ogródkiem.
  5. Teraz śpi. O kaflach powiem mu później. Wyczytałam, że czerniak u zwierząt to zazwyczaj łagodny nowotwór. I tego się trzymajmy. Popłakiwał trochę. Nie wiem, czy z powodu kołnierza, czy go coś boli (dziwiłabym się, gdyby nie bolało). Fakt, Bafuś histeryk jest. Boję się nocy. Trudno, najwyżej oboje nie pośpimy. Mam zaległości w czytaniu.
  6. To tylko podejrzenie. Dowiem się czegoś więcej w sobotę. Nie panikuj, proszę.
  7. Wszystko ok. Bafek lekko śnięty, ale powoli się przebudza. Usunięte: jajka, narośl i 5 ząbków. Za jakiś czas znów trzeba będzie coś wyrwać. Najgorsza była narośl - rozrosło się to cholerstwo. Bunia podejrzewa czerniaka - nie wiadomo, co z tego będzie. Może nic. Bafek, dzielny chłopak, da sobie radę. Strasznie przeszkadza mu kołnierz (jest nieco za duży - TZ po pracy przytnie) - zahacza nim o wszystko. Nie chce leżeć na miejscu, chodzi za mną krok w krok (na bardzo miękkich łapkach). No i bardzo by chciał wylizać swoje rany. Nic z tego! Oj, będę ja z nim miała! Lecę na spacer z Mixerem, a potem, w ramach rekonwalescencji, ładujemy się z Bafem na kanapę i wypoczywamy. Będziemy się odzywać. Zapłaciłam w sumie 195zł (170 dzisiaj i 25 za badanie krwi). Rozliczymy się, jak przyjedziesz. Pozdrawiamy.
  8. Myślałam o sobie, ale właśnie się dowiedziałam, że mój tymczasik musi jeszcze u mnie zostać. Podobno do 15 lipca. Wytrzyma do tego czasu? Piszecie tak, jakby była umierająca. Napiszcie konkretnie, co z nią jest. I jak reaguje na inne psy? Mam dwa spore kudłacze (sukę i psa). To duża sunia, bo nie przypominam sobie, żeby była o tym mowa na wątku. Jutro sprawdzę jeden domek - może zgodzi się przygarnąć sunię na miesiąc (a może na stałe?) O finanse i o transport się nie martwcie. Jeśli domek wypali, przyjadę po Kolejarkę i pokryję koszty utrzymania. Trzymajcie kciuki. Kolejarko, wytrzymaj jeszcze troszeczkę.
  9. No, to jeszcze zdążymy na spacerek pobiec, Rocky. Bo już niedługo tylko z cioteczką Moriaaa będziesz chciał.
  10. Bafek zdrówka życzy. Oj, jaki on jutro będzie chory!
  11. Biegniemy na spacerek, Noseczku.
  12. Mozart, piszą o tobie w gazetach, słyszysz?! Wypatruj domku, pieseczku.
  13. Biegniemy na spacer, Kongo. Księżyc wciąż taki piękny.
  14. Biegniemy na spacer, piękny.
  15. [quote name='danka1234']I tam na górze to nawed wiedzą kiedy.;)nie ma tam ktos chodów:eviltong:[/quote] Ja mam. Zaraz pogadam z kim trzeba.
  16. Pewnie już za późno na spacerek? No, to dobranoc. Niech ci się przyśni śliczny domeczek.
  17. Bafek jest bardzo dzielny - nic a nic się nie boi. Ja też się staram - może uda mi się zasnąć. Ecci, tak jak pisałam - płacimy po połowie. OK? Trzymamy kciuki za płyty i kafelki, i pozdrawiamy miłego pana.
×
×
  • Create New...