Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. Biegniemy, wyżełku? No jasne!
  2. Masza4, śliczna ta twoja Wanda. Oj, spodobałaby się Baronowi! Swoją drogą, strasznie kochliwy ten nasz wyżełek. Widać, że potrafi okazywać miłość. Matko, jak on by kochał swojego Człowieka!
  3. A my, jak zwykle, ciemną nocką sobie pobiegniemy.
  4. Te domki ślepe jakieś! Ale w końcu ten jeden, jedyny wypatrzy to cudo.
  5. Dziękować Bogu, trzeci dzień bez bójki. Dzisiaj panienki pięknie się bawiły, ale ja już do końca pobytu Liwki cała w stresie będę.
  6. [IMG]http://img159.imageshack.us/img159/4986/dsc02727zd7.jpg[/IMG] Betka serdecznie pozdrawia Józię i pięknie prosi o numer konta.
  7. Trudno dociec, która prowokuje - przypuszczam, że Liwka, bo Betka to uosobienie życzliwości i łagodności. Z drugiej strony, gdybyście widziały, z jaką zajadłością właśnie kopie doły w poszukiwaniu myszek... Jak się wkurzy, nie ma siły. Może ona nie jest do końca rasowa, ale to jagdterrierka i już. Przez dwa dni przerażona Liwka (mocno oberwała) omijała Betkę szerokim łukiem, Betka próbowała ją przepraszać (było jej naprawdę przykro) i dopiero dzisiaj, po wieczornym spacerze panienki doszły chyba do porozumienia (nie wiem, nie widziałam, uciekłam do łazienki), bo urządziły sobie bieg z przeszkodami z udziałem Mixera (wyraźnie słyszałam tupot 12 łap). Jak za dawnych, dobrych czasów. Może Liwka, pchła jedna (8 kg), wreszcie zrozumiała, że nie ma z Betką szans. I niech się jej boi! Liwka ma ogłoszenia, czekamy. Mam nadzieję, że przeżyje.
  8. Wszystkie moje psy ciamkają chusteczki - pewnie podpatrzył. Ale sypiać w łóżeczku nie za bardzo chciał. Czasem tylko wskakiwał, żeby mi powiedzieć dzień dobry albo dobranoc. Wolał swój za mały pontonik.
  9. [quote name='brazowa1']Bo ciotka Agata za duzo pali,o! Hopa wziac,na bank by oduczył.[/quote] Jak dotąd nikomu się to nie udało. Hop też by poniósł klęskę, a nie wiem, czy dobrze by ona wpłynęła na jego ego. Więc lepiej niech nie próbuje. Hopaku, idziemy na spacerek. Nie ma to jak popierosek na świeżym powietrzu!
  10. Kocioł! Betka i moja tymczaska, dotąd przyjaciółki od miski i od łóżeczka, postanowiły zagryźć się na śmierć! Od dwóch dni rzucają się sobie do gardeł (w życiu nie widziałam takiej zawziętości!), a ja wysiadam psychicznie. Przedstawiam Liwkę - jest do wzięcia od zaraz, może tutaj ktoś się w niej zakocha; to, skądinąd, przeurocza sunia, która chyba wreszcie zrozumiała, że z jagdterrierką nie wygra. Odpukać. [IMG]http://img147.imageshack.us/img147/5241/szczeniaki010mb0.jpg[/IMG]
  11. No ładnie, wirtualne wirusy wpuściłam na wątek Ediego. Pieseczku, trzymaj się od ciotki z daleka!
  12. Pewnie się zrasta na podusi. Pomiziam cię za prawym uchem, Dinku. Talcott, gdzie znajdę nowy bannerek Kacpra. Patrzeć już nie mogę ne tę ranę.
  13. [quote name='Jaaga']Dama już nie musi jeść karmy wet., gdyby tak było to koszt byłbyo wiele wiekszy. Jeśli chodzi o deklaracje, to wyszło mi ok. 100 -110 zł miesięcznie + moje 100 zł. Pieniądze z bazarku smyczowego potrzebne są na usunięcie kła. W sobotę przyjeżdżają ludzie oglądać moją Sarę. Pokażę też Damę, może akurat zabiją im do niej serca :roll:.[/quote] Sorry, ja też już się pogubiłam. Potwierdzam, daję 50 zł miesięcznie, pod warunkiem, że Dama będzie u Wiosny.
  14. Chora ciotka a ciotka chorująca to dwie różne sprawy. Kto, jak nie wy, to zrozumie? 16 łap do wyspacerowania - 8 z nich postanowiło zagryźć się na śmierć (Egida-Betka i tymczaska Liwka), a przy okazji wykończyć mnie psychicznie. Wredne suki! Chodź, Czarteczku, zawsze łatwiej dogadywałam się z facetami. Spacerek i jednak spanko. A przed snem, irlandzka herbatka, ma się rozumieć.
  15. Lecimy, Śmigiełko. A może by tak przez kanał La Manche?
  16. Dziwne, bo Liwka też nie bączy, a oddycha tym samym, kryształowo czystym, łódzkim powietrzem. I karmę spożywa tę samą. Widać, Bafek odnalazł SWOJE MIEJSCE na ziemi. :loveu:
  17. Oj, dogo coś opornie dziś chodzi, ale wreszcie jestem. Wciąż chora, ale skoro ze swoją sforką spaceruję, to i z tobą mogę, piękny Argusie.
  18. Doceni. Jak ma nie dodzenić Pluta???!!!
  19. Myślcie, dziewczyny. Nie mogę wziąć Lori. Ale 50 zł miesięcznie macie jak w banku.
  20. [quote name='bunia'] Tylko dlaczego wylądowała sama w lesie???[quote] Bywało, że arystokratki gorzej kończyły. Lideczko, nauczysz ty się jeszcze wchodzić po schodach i z miseczki jeść. I na smyczce chodzić. Byle z tym jednym, jedynym Człowiekiem. Głowę daję, że dopniesz swego, Lady Lidia.
  21. Głupia ciotka Yorija - widocznie ciut jej odbija - piesku, śpisz jak aniołek, a ona kopie ci dołek. Rozumiem ją wszelako, bo zdarza się naszym psiakom zapaść w najgłębszy sen, by wyśnić domek TEN. TEN jeden, TEN jedyny, cieplutki w środku zimy. TEN wyjątkowy DOM, co sprosta wyżła snom. Ciotka Yorija, mnie też odbija.
  22. [quote name='ewatr']Czyzby u Was słonce świeciło ???:crazyeye:[/quote] Świeciło, a jakże. Do tego stopnia, że wylazłam z zimowej kurtki i teraz mam - grypa to to nie jest, ale czuję się nieszczególnie. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img229.imageshack.us/img229/5215/kaj26qb8.jpg[/IMG][/URL] A Kaj to taki słoneczny i promienny jest. Taki złoty, jesienny. Istne babie lato. Ludzie, nie chcecie poczuć z Kajkiem szelestu jesinnych liści?
  23. A w nocy gil, kaszel i żyleta w piersiach. Hopku, pamiętaj, papieros to śmierć. Nici ze spaceru. Chętnie bym się ogrzała w twoich kudłach. Mam dreszcze.
  24. Chikinchan, mam nadzieję, że twoje życzenia powrotu do zdrowia i mnie obejmą. Nać wyzdrowiała i poleciała sobie na weekend do Londynu. Dzisiaj to ja jestem ta chora. Z czterema psami na karku. Fajnie jest!
×
×
  • Create New...