Dzięki, ALMA2. Może trochę przesadziłam z tym stresem. Aż tak źle nie jest. Zaczynam podejrzewać, że psy jakoś wiedzą, że mogą biegać tam, gdzie są drzewka, trawka i chaszcze. Przez ulicę nie wolno i już! Zresztą, ulica jest mało ciekawa - tam nie takich podniecających zapaszków!