Właściwie o mnie też można powiedzieć, że ranny ptaszek jestem....
Patos, tak bardzo, bardzo bym chciała, żeby ta przemiła rodzinka stała się także twoją. Tyle już przeszedłeś w życiu - pora zacząć nowe, to prawdziwe, a o tym zapomnieć jak najszybciej. Ale pewnie sporo czasu (żeby nie powiedzieć "sporo wody") upłynie, zanim Irenka coś postanowi. Ona musi mieć 1500% pewności. I słusznie.