Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10430
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by kikou

  1. Razem z Orusiem trzymamy kciuki za zdrowie koteczka. :-) Maleńki trzyma formę, odpukać, ma apetyt jak młody wilczek, a najbardziej zachwyca mnie i rozczula że w końcu nieśmiało macha ogonkiem jak go dotykam bo na poczatku dosc dlugo strasznie bał sie wszystkiego. :-)
  2. To może niech będzie caniviton. To proszę zamów mu Elu w wolnej chwili. Dziękujemy Sama nie moge sie nacieszyć: -)
  3. Reszta szwów już ściągnięta. Zdjęcie rtg pokazało inne problemy trochę mniejszej wagi tj serduszko troche powiększone faktycznie ale jeszcze nie w takim stanie ze trzeba wspierac lekami. I jeszcze na rtg widac zapadniętą tchawice co sprawia ze malenki co i raz kaszlnie. To leczy sie lekami regenerujacymi chrzastke stawową. No ale to takie choróbska wieku dojrzałego ktore rozwijają się dość wolno i można im nieco przeciwdziałać.
  4. Wieści są dobre. Nie ma w pluckach przerzutów, a ranka wygląda tak. W porownaniu do niedzieli tego białego czegoś jest niewiele i doktor mowi że to musiał być włóknik czyli taka mocno zmieniona zapalnie tkanka ponieważ gdyby to były komorki rakowe pod wpływem masci przeciwzapalnej by nie ustąpiły. Tak wiec Oruś nie musi mieć kolejnego zabiegu i ma szanse na jeszcze troszkę czasu z nami. :-D
  5. Mam bardzo zle wieści, bylam dzisiaj z Orusiem w klinice(dzwonilam i doktor specjalnie przyjechał) bo przy dwoch szwach pojawiło sie coś białego, myslalam że to podeszło ropą ale niestety to tkanka nowotworowa tak jakby wypchala 2 szwy. Weterynerz je ściągnął i tam pod nimi tez ta nieprawidlowa tkanka. Tak szybkie pojawienie się tego świadczy o tym ze to bardzo złośliwe raczysko. Dostal theranecron i trzeba sie zastanowic gdzieś do wtorku czy ew. decydowac sie na bardziej inwazyjny zabieg z duzo wiekszym marginesem tkanek, częścią miesni na brzuszku czy.. :-( Malenki czuje się jeszcze dobrze, nie ma bolesci i ładnie je ale rokowanie jest złe
  6. Fabiusi, odpukać, zdrowko dopisuje. W sumie ja sama nie moge przestac sie uśmiechać jak Fabiusia pierwsza doprasza się o jedzonko, nawet szczeka zebym sie pośpieszyła z szykowaniem. Jak sobie przypomne te tygodnie gdzie ciągle coś jej dolegało, brzusio bolał, raz zjadła raz nie zjadła to mi się wierzyc nie chce ze to ta sama psinka. :-)
  7. Zupełnie nieźle jak na to co przeszedł, ładnie je, dziarsko tupta, ranka jeszcze podpuchnięta ale bierze antybiotyk i leki przeciwbólowe oraz psikam mu co i raz octaniseptem i mam nadzieję ze wszystko będzie ok.
  8. No tak tej operacji nie można bylo odkładać to był "ostatni gwizdek" ale, juz pisalam na innych watkach, u nas upaly nie są az tak dotkliwe. Na posesji mamy dużo drzew i cienia, a dom jest stary i ogólnie paskudny ale ma grube mury i w lecie jest przyjemnie chlodno. W środku dnia kiedy jest najgoręcej zamykam pieski w domu.
  9. Rozmawialysmy wczoraj z Elą ze skonczyly sie puszki Aureliuszka ale w związku z tym, że mały lepiej już się czuje mozna przejść na delikatną karmę bytową nie taką drogą jak RC. Np lukullus jest akurat w promocji w zooplusie.
  10. Śliczny uszatek dziekuje za wspaniale wsparcie i przesyla buziaki. :-)
  11. Ale poza oczkami dziewuszka jest zdrowa i wesoła, apetyt dopisuje. Dzisiaj rano z kolegami koniecznie chciała zlapac kotka.
  12. Nie, usg nie było, biochemia wyszla w normie tzn wątroba nereczki w porządku. Chlopak siusia samodzielnie jak trzeba, siusiał wczoraj i dzisiaj, mocz czysty. Maleńki nawet już wczoraj zaczął jeść wieczorem. Jest wielka wola życia w tym mikrusku. :-)
  13. Przyjechalismy do domu, niunio byl dzielny. Guz usunięty. Nawet,o dziwo, wyniki krwi niemal w normie. Tylko anemia jest. Gorsza wiadomosc jest taka że chlopaczek bedzie krzywo siusiał na bok, bo choć to serduszko niby dobrze sie sprawowało przy tej narkozie wziewnej ale to nie ten wiek inie to zdrowie żeby poświęcić dużo czasu na plastykę penisa. Teraz kluczowe jest jak to sie bedzie goiło. Pogoda trochę malemu nie sprzyja.
×
×
  • Create New...