Sprawa wygląda tak: Bafusiowi umarł właściciel, co już dla psa jest straszne, bo nagle stracił osobę, którą miał przez 7 lat. Rodzina wzięła go do siebie, ale cały dzień pracuje. Ecci zgodziła się dać dom Bafusiowi, ale w połowie kwietnia ze względu na remont. Państwo pieska mieli do tego czasu przetrzymać, taką mieliśmy nadzieje, ale zadzwoniłam i Pani powiedziała, że będą wyjeżdżać za granice ale nie wiadomo kiedy. W najgorszym wypadku pies pozostał by bez domu 2 tyg. Miałam nadzieje wziąść go do siebie - czyli byłby to 3 dom dla niego - ale nie uzyskałam pełnej akceptacji. Ecci rozmawiała dzis z Panią która jej powiedziała że wyjeżdzają i pies pozostanie bez domku od piątku. Czyli od piatku pies jest niczyj! Dlatego chcemy zebrać pieniądze na hotel - najlepiej już we Wrocławiu, by Ecci mogła już go odwiedzać, a moze i uda jej sie psa wziąść wcześniej i nie trzeba było by dłuzej czekać na transport.