Nie lubie wzbudzać nadziei, dlatego napisałąm "pogadam w domu i zobaczymy". Nie mówię nie, może się uda, nawet jakbym miałą na ten czas zmienić lokum:), ale nie mogę obiecać. W każdym razie gdyby nie wyszło, to najlepiej byłoby go zawieść do hotelu we Wrocławiu. Ty byś go odwiedzała i by już Cię poznawał, zanim byś go do siebie wzięła. Ale zobaczymy, jeszcze miesiąc czasu.