Ja wczoraj mialam urlop i internet powiedzial mi papa w domu:(. Ale jestem i trzymam kciuki, za pol godziny dziewczyny wyrusza w podroz swoich marzen, czyli gdzies gdzie nie beda niczyje w koncu. Angel, pomysl sobie jeszcze, ze gdybys nagle przyszla do schroniska i zobaczyla ze jedna z nich ktos wyadoptowal a druga zostala, to dopiero bylaby tragedia. a tak, jesli sie okaze ze sunei zaakceptuja nowe pieski u Ulki, to bedzie mozna je pojedynczo wyadoptowac, choc najlepiej byloby w formie dwupaku.