[quote name='Angel']oczywiście rozumiem to wszystko.. ale wiesz powiem ci jedno.. te chwile bólu i smutku są warte tych wielu wspaniałych chwil związanych z tymi czworonogami- to wpaniałe jak przy tobie zmieniają sie trzesące, warczące, nieufne psy..przy tobie uczą się ufac na nowo, kochać i choć na chwile czuja sie dowartościowane... ból jest ja trzeba sie rozstac.. ale w głebi serca ogromna radosc! Ze dzieki cięzkiej pracy, wysiłku i długiego czasu.. wkońcu się udało![/QUOTE]
Dobrze, pojde na Twoja odpowiedzialnośc do schroniska;), ale tez czy takiemu psu nie jest smutno jak sie odchodzi od boksu i przychodzi dopiero za tydzien, wiem ze sa psy ktore tylko marza by wrocic do boksu i to jakas ulga a jak jest pies ktory wyje za Toba:(