Wczoraj cały dzień szukaliśmy rozwiązania dla dogomanii, bo obawialiśmy się że już jej nie będzie, ale widzę że działa i to w nowej odsłonie. Na szybko skopiowałam rozliczenia, żeby mieć to gdzieś zapisane poza dogomania.
Grześ niestety znowu miał nawrót objawów i ponowne usg, które wskazało jednak problemy z trzustką. Dostał leki i będzie jadł lekkostrawną karmę. Ja szykuje bazarek