Jump to content
Dogomania

Selenga

Members
  • Posts

    6679
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Selenga

  1. [quote name='Jaaga']Tu jest spora kwota do nazbierania, więc warto poprosić jakas znajomą organizacje o udostępnienie konta. Jeśli sama coś wpłacam na zwierzaki w potrzebie przez allegro, to tylko na konto organizacji. Mysle, że wielu robi podobnie. [B]Chyba, że stąd znam konkretny przypadek.[/B] Wtedy konto mozna wszedzie podawać. Mozna zrobić także Duni normalne ogłoszenia z informacją, że jesli nie mozesz dać domu, to mozesz pomóc finansowo w przywróceniu jej wzroku i podawać nr konta organizacji. Szansa, ze wiecej osób ja dostrzeże się zwiększy.[/QUOTE] Zwykle w swoich aukcjach podaję konto fundacyjne o ile jest, ale 90% kupujących i tak płaci przez "Płacę z allegro" czyli na moje konto. Aukcje są zawsze zgodne z regulaminem allegro, no i po aukcjach dla spalonego Kuby mam spore grono "stałych klientów" którzy kupują cegiełki praktycznie na wszystkich moich aukcjach - czyli łapię się chyba na ten "konkretny przypadek" :) [quote name='Jasza']Napisałam do Selengi.[/QUOTE] I Selenga czeka na zdjęcia :)
  2. [quote name='zuzlikowa']Ok... ja se spokojnie zgram i Pawełka(jamniorek) i Piotrusia (dziadeczek) i powstawiam na watek. Selenga, do Ciebie wysłałam hurtem![/QUOTE] dostałam :)
  3. [quote name='kazik132'] Selengo, nie zrozumiałam tylko zdania, że pytałaś o kilkanaście operacji o których pisała fanta a pani prezes się zdziwiła. O co chodzi? Czemu się dziwiła? Ze pytasz, czy, że nie było w ogóle takiego planu kilkunastu operacji? Bo my tu w zasadzie cały czas trwamy w przekonaniu, że Kubusia czekało kilkanaście operacji i z nadzieją, że kilka z nich już Kubuś ma za sobą. Ale to, chyba na szczęście nawet, błędne myślenie było?[/QUOTE] Zdziwiła się ilością "planowanych" operacji :) Na początku leczenia Kuby przewidywano, że może być koniecznych tyle operacji czy raczej zabiegów, ale w przypadku konieczności wykonania przeszczepów skóry. Nie było takiej konieczności.
  4. [quote name='Lucyja']Selengo jestem daleka od tego, żeby wszczynać jakies awantury na wątku, ale musisz wziąc pod uwagę, że skoro założyłaś wątek Kubusiowi, to dogomaniacy będą się domagać od Ciebie rzetelnych informacji na temat leczenia psa i jego dalszych losów. Nie ma w tym nic dziwnego, ani nadzwyczajnego.[/QUOTE] Nie zakładałam tego wątku :) Przejęłam go po zbanowaniu osoby, która go zakładała. Nie opiekuję się Kubą i nie mam stałego dostępu do informacji o tym co się z nim dzieje, nie jestem w żaden sposób związana z fundacją, która Kubą się opiekuje. Staram się o informacje w miarę swoich możliwości i jak tylko jakieś uzyskam, to od razu wrzucam je na wątek nawet jeśli jest to już nad ranem. Generalnie rozumiem pytających, sama bym chciała wiele rzeczy wiedzieć. Ale ile razy można spokojnie tłumaczyć te same rzeczy? Kazik, pytałam p.Elżbietę o te kilkanaście operacji o których pisała fanta - zdziwiła się. Lekarze zastanawiali się co można zrobić z jego dysplazją, ale wtedy nie była jeszcze podjęta żadna decyzja. Co zdecydowano na razie nie wiem. O tym, że dostaje wszystko co potrzeba może świadczyć to, że jest radosny, pełen energii i chętny do zabawy - gdyby coś mu dolegało, nie byłby taki. A ostatnia informacja jest taka, że Kuba szaleje. Poczuł wiosnę więc ciągnie go na spacerki. Zaczął się bawić zabawkami - skacze i podrzuca miśki jak młody kangur. Gdyby coś go bolało, nie skakałby przecież. Liczę na to, że p.Elżbieta w najbliższych dniach będzie u niego i dowiemy się więcej.
  5. [quote name='Felka z Bagien']A ja czytam Dogomanię od 2006 roku,nie będąc zalogowaną.Ale jeżeli używasz jakiegos argumentu,to musisz go podeprzeć w realu.A nie sobie tak...,bo to nie jest żaden argument, ani w świetle prawa, ani zdrowego rozsądku[/QUOTE] Poczytaj wątek Moona :)
  6. [quote name='Felka z Bagien']Tak dla przypomnienia ,Selengo o które psy chodzi,bo na pewno jakoś z tym problemem braku informacji dali sobie radę.Uczmy się od mistrzów;).[/QUOTE] Jestem na dogo od 2008 roku i w tym czasie kilka setek wątków, może nawet kilkanaście setek. Jeżeli sądzisz, że zapisuję sobie wszystkie wątki i mogę rzucać linkami w dowolnie wybranym momencie, to się mylisz. Przejrzyj stare watki to znajdziesz. Takie na których były karczemne awantury też znajdziesz. Nic nowego na dogomanii. A co dawania sobie rady to oczywiście - radzili sobie, wątek sam z siebie zamierał albo robiła się awantura i moderator zamykał wątek. Tak było przynajmniej na tych watkach które ja obserwowałam do końca, ale z większości takich wątków ewakuowałam się wcześniej - nie mam czasu na to żeby go marnować na wątkach na których do niczego nie mogę się przydać, a zadymy i złośliwości mnie nie interesują, wolę inną literaturę.
  7. [quote name='kazik132']A co jest nieprzejrzyste? Nie znam wielu watków na forum, ale zaglądnij proszę choćby na watek Frania. Tam jest rzeczywiście przejrzyście.Wiemy wszystko, co można wiedzieć: o co pytamy i o co nie pytamy. Informacje są podawane systematycznie i wyczerpująco. Fajnie byłoby, aby tak było i tu, bo jak widzisz, wiele osób czyta watek i chciałoby wiedzieć więcej, niż tylko to,że je, spaceruje i ma posłanko miekkie. Mam nadzieję, że to nie jest dziwne i , że nasze oczekiwania nie są jakies wyssane z palca, czy wygórowane. Jesli się jednak mylę, to mnie poprawcie proszę. Po Twoim poście Selengo mam pytania, bo chciałabym rzeczywiście przejrzyście: "miał, lub będzie miał zoperowane wszystko" - co Kuba miał a co będzie miał zoperowane. Wszystko, czyli co konkretnie? "dostaje leki na wszystko co się da naprawić" - Co jest już naprawione farmakologicznie, a co do naprawienia jeszcze? Na innych wątkach nie wybieramy domu przez głosowanie, ja nie widziałam tak nigdy. Ale na innych wątkach sa choćby informacje o potencjalnych domkach, że w ogóle takie są i jakie oferują warunki. Wybierają raczej zawsze opiekunowie psa, ale tu, na forum raczej dokonuja wyboru w oparciu o wizytę i zdanie innych.[/QUOTE] Kazik, kochana, [B]NA INNYCH WĄTKACH PSY SĄ POD OPIEKĄ DOGOMANIAKÓW A KUBA NIE JEST[/B] Jeżeli koniecznie chcesz porównywać ten wątek do innych, to znajdź taki wątek, gdzie pies [B]NIE JES[/B]T pod opieką dogomaniaków. Były takie wątki na dogo i [B]ZAWSZE[/B] były problemy z uzyskaniem informacji A co do Twoich pytań to czy sugerujesz, że chory pies jest umieszczony w lecznicy i NIE jest prawidłowo leczony? Lekarze nie podają mu czego potrzebuje? Czy może uważasz, że dogomaniacy wiedzą lepiej od lekarzy co Kubie jest potrzebne i lecznica powinna konsultować leczenie na dogomani?
  8. [quote name='zuzlikowa']Lili, a dogadać się z BUDRYSEK i wpaść do lecznicy gdy będzie tam i ona z [B]następnymi psiakami (jamniorkiem i Kumplem)[/B]...? Teraz już nie ma jaj na necie i nie wiem, czy będzie okazja wpaść, przed wyjazdem do schronu i lecznicy. tel. do niej- 607 488 598[/QUOTE] O! i wszystkich obfocić bo im też pewnie allegro cegiełkowe się przyda :)
  9. [B]Mam gorącą prośbę do dziewczyn z okolicy :) BUDRYSEK nie ma aparatu fotograficznego a ja rozpaczliwie potrzebuję zdjęć Klary do allegro cegiełkowego Pomóżcie proszę :)[/B]
  10. [quote name='Topi'] [FONT=Times New Roman]Informacji o Kubusiu nie ma tutaj i nie będzie a podtrzymywanie wątku tylko po to żeby odsyłać nas na Facebooka jest bez sensu bo niezalogowani i tak niczego się tam nie dowiedzą.[/FONT][/quote] I chociażby dlatego, że niezalogowani niczego się tam nie dowiedzą, jest sens utrzymywania tego wątku przynajmniej do czasu kiedy Kuba trafi do DS :) [quote][FONT=Times New Roman]Nie ulega wątpliwości, że przejrzystość w opiece nad Kubusiem pozostanie w sferze marzeń dogomaniaków.[/FONT][/QUOTE] A co jest nieprzejrzyste w opiece nad Kubusiem??? Powszechnie wiadomo, że Kuba jest w klinice której lekarze wyciągnęli go ze stanu prawie beznadziejnego, wiadomo że jest dobrze odżywiany, ma wygodne posłanie, spacery równie częste jak nasze domowe czworonogi i jest rozpieszczany przez wszystkich pracowników kliniki. Miał lub będzie miał zoperowane wszystko co da się operacyjnie naprawić, dostaje leki na wszystko co da się naprawić farmakologicznie, jeśli czegoś się nie da naprawić, to lekarze robią wszystko żeby zmniejszyć mu dyskomfort. Co tu jest nieprzejrzystego??? To ze nie będziemy mieli wpływu na wybór domu stałego? A na innych watkach dom wybieramy przez głosowanie może?
  11. Coś wam kiedyś obiecałam... Zapraszam [URL="http://psykonstancin.egonet.pl"][B]TUTAJ[/B][/URL] albo [URL="http://psypiaseczno.egonet.pl"][B]TUTAJ[/B][/URL] I poproszę o info kogo mam nauczyć jak to działa :)
  12. Ja też poproszę numer konta, allegro się skończyło :)
  13. Rysia ma dwóch obserwatorów na allegro
  14. ciotka zuzlikowa proszona jest o wyczyszczenie skrzynki bo mam ważną sprawę albo podanie maila
  15. [quote name='kazik132']To kiedy możemy spodziewac się informacji o Kubusiu i nowych zdjęć? Chodzi konkretnie o operacje, jakie miał miec(bo pamiętam, że miał miec ich conajmniej kilka podobno). Które już miał, które są przed nim i jak organizm Kubusia regeneruje się po operacjach?[/QUOTE] Nie jestem jasnowidzem :) Jak będę coś wiedziała, to od razu napiszę.
  16. [quote name='Paula95']Oo... Jak rewelacyjnie. :) Są jakieś zdjęcia ze spotkania Sonia- kociak? :)[/QUOTE] Nie - nie przewidziałam takiej akcji i nie było aparatu pod ręką.
  17. A Olenka nie pochwaliła Soni wcale :) Wpadły do mnie w piątek chyba i akurat w przedpokoju szwendała się MiNutka, kocinka-trzyłapka. Minutka była bardzo zainteresowana kto też nas odwiedził i pierwszy raz się nie schowała. Sonia podeszła bliziutko i radośnie machała ogonkiem, wcale nie próbowała kota zjeść :)
  18. [quote name='anita_happy']Selenga - mamy swój kramik i swoje problemy...a dzis właze na fb i czytam biadolenie o sceniacka z kojca KUBY... a o 1000 zł za dzien to w TV mowili - i dziennikarz i wet...[/QUOTE] tyle tylko, że to było w lutym czyli wtedy, kiedy jeden specjalistyczny opatrunek na żywe mięso w spalonych ranach kosztował kilkaset złotych... były też opatrunki plazmowe po 1500 zł za sztukę...
  19. Szczęśliwie (a może nieszczęśliwie) za stronę internetową Fundacji też nie odpowiadam :) Kiedyś rozmawiałam z p.Elżbietą (NIE Elunią - w życiu mi nie przyszło do głowy żeby tak o p. Elżbiecie Śmigielski mówić czy pisać) na temat strony i ponieważ mówiła, że są jakieś techniczne problemy z tym tworem domorosłego webmastera, zaproponowałam że zrobię nową, wygodną w obsłudze stronę, ale p. Elżbieta znalazła kogoś na miejscu, kto miał to zrobić. No i pewnie robi... Pytanie kiedy skończy. Co prawda jeden z moich klientów też powierzył wykonanie nowej wersji strony wybitnemu informatykowi, który robi tę nową wersje już 5 miesięcy, ale pewnie w obydwu przypadkach efekt końcowy powali internautów na kolana... :diabloti: Znacznie więcej informacji o fundacji i psach, którym pomaga można znaleźć na facebooku. Są tam między innymi zdjęcia malutkiej suni, która mnie po prostu rozwaliła na kawałki - gdybym zobaczyła ją wcześniej pewnie byłaby u mnie i to w DS. Ale znalazłam ją jak już było po wszystkim: sunia odebrana, zdiagnozowana, podleczona, odkarmiona, śliczna i zadowolona już była w nowym domu :) [URL]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=179283172121109&set=a.175212672528159.40384.160153134034113&type=1&theater[/URL] [quote]szkoda mi KUBY, ze siedzi w tej lecznicy...maskotka weta - i to dobra...powinien wet płacić KUBIE pensje za tą reklame! a nie brać tysiaka dziennie za trzymanie[/quote]A skąd taka informacja, że lecznica bierze tysiaka dziennie?????? Kuba jest leczony w klinice PO KOSZTACH, więc żadnych opłat poza kosztem leków, opatrunków, zastrzyków itp fundacja nie płaci. Może czasem trzeba dokupić odżywki lub karmę chociaż z tego co wiem, to w zakupach karmy pomagają darczyńcy (spoza dogomanii), którzy mają taką fanaberię, że lubią od czasu do czasu kupić worek karmy dla psa... I zupełnie nie rozumiem, dlaczego tak was wszystkich bulwersuje to, że Kuba siedzi tyle miesięcy w lecznicy. Czy wy na prawdę sobie nie zdajecie sprawy z tego, że dla Kuby to miejsce jest rajem, gdzie po raz pierwszy w życiu zaznał czegoś dobrego? Na prawdę nie zdajecie sobie sprawy z tego, że on kocha ludzi, którzy go wyciaągnęli spod łopaty tak bardzo jak tylko pies potrafi? Nie przyszło wam do głowy, że zabranie go stamtąd i przywożenie co jakiś czas, to będzie dla psa straszny stres, który może się negatywnie odbić na jego zdrowiu? Zapewne wielu z was się nie spodoba to co napiszę, ale trudno - życie to nie jest bajka i musicie się z tym pogodzić: [B]DECYZJĘ O TYM JAK DŁUGO KUBA POZOSTANIE W LECZNICY PODEJMUJE LEKARZ WETERYNARII A NIE MĄDRALE Z DOGOMANII [/B][quote]a najbardziej mnie wkurza nieudolność... zabrano Kube - w jego spalonym kojcu pojawił sie nowy psiak..potem szczylek... dzizas krist ... wiem to nie łatwe zabronić ludziom posiadania psów! ale MOZNA wypersfadowac - nam sie jak na razie udało! nasz "gospodarz" podczas odbierania kolejnego psa powiedział, ze cche szczeniaczka wziac sobie!!!ZAGOTOWAŁO sie w nas..no i chyba już nie weźmie....trzeba tylko do ludzi dotrzeć...[/quote]Możesz spróbować, nic nie stoi na przeszkodzie. Próbowała fundacja, próbowała telewizja, próbował burmistrz, próbowali prywatni ludzie, nawet władze wojewódzkie w to zaangażowano. Jakoś im się nie udało... Może Tobie się uda.
  20. [quote name='anita_happy']biedny ten Kuba - ciągle w tej klatce u weta? dzizasss....co za życie czy Kuba jest do adopcji jeszcze? [URL]http://www.fundacjamrunio.org/1/content/zwierzaki-do-adopcji[/URL][/QUOTE] Kuba nie mieszka w klatce. Ma bardzo wygodny, przeciwodleżynowy pontonik usytuowany w zacisznym miejscu lecznicy i chodzi po korytarzach w miarę swobodnie - na tyle swobodnie, że potrafił wykraść ciasteczka z szafki sekretarki. Czasem zagląda do gabinetów jak nie ma pacjentów. I wychodzi na spacery z wolontariuszami i stażystami. [IMG]http://dogo.egonet.pl/allegro/kuba/kuba23.jpg[/IMG] [quote]co u Kuby można poczytać tutaj [URL]http://www.fundacjamrunio.org/1/blog[/URL][/quote]a popatrzyłaś z jaką datą są ostanie wiadomości pod tym linkiem?
  21. [quote name='kazik132']Zdecydowanie sie zorientowałam czym rózni się ten watek od innych, bo trudno się nie zorientować. Podczas ostatnich informacji o Kubie była równiez obietnica zdjęc ze strony pani Eluni. Cóz więc w tym dziwnego, że ktoś pyta i czeka na te zdjęcia?Dlaczego zaraz jest atakowany info jak to pani Elunia jest zajęta i jaki to straszny nietakt dzwonić i po prostu się przypomniec? A czym rózni sie Pani od innych opiekunów, od których wymaga sie rzetelnych i regularnych info i zdjęć?[B]A moze własnie dlatego, że jest tak strasznie zajęta, zapomniała po prostu o obietnicy?[/B][/QUOTE] To oczywiście biorę pod uwagę. Tyle tylko, że p.Elżbieta nie jeździ do Wrocławia co 10 dni. Zwykle jeździ co miesiąc, a że z tego co wiem była w połowie maja, więc kolejnej wizyty można się spodziewać w połowie czerwca. I tak to było ujęte w mailu od p.Elżbiety: "[I]Co do zdjęcia wyleczonego Kubusia to przeglądałam te co mam i nie mam takiego, które by się nadawało. Muszę zrobić specjalnie jakieś dla uczestników aukcji. Myślałam najpierw o portrecie ale chyba lepsze będzie takie, które pokazuje Kubusia całego aby było widać pogojoną skórę. Zrobię jak pojadę do Kuby następnym razem.[/I]" Ja też nigdzie nie napisałam, że zdjęcia będą natychmiast. Pisałam tylko, że będzie specjalna sesja.
  22. [quote name='Marycha35']Selengo ściskam Cię serdecznie i podziwiam;):):)[/QUOTE] e tam, nie ma za co :) mam za sobą 35 lat stażu jako instruktor harcerski - tam to trzeba było mieć nerwy :D
  23. [quote name='kazik132']A skad wiesz, że Kubinek zdrowieje?[/QUOTE] Skoro do tej pory zdrowiał, to jeśli by zdrowieć przestał byłby to znak, że już bardziej zdrowy być nie może - czy to by cokolwiek zmieniło??? Wiadomo, że Kubie już nic złego nie grozi, jest pod dobrą, fachową opieką lekarzy, wolontariuszy i stażystów i jest zabezpieczony finansowo. Jedyne co go czeka w przyszłości to doprowadzenie go do takiego stanu w którym już nic wiecej w lecznicy nie da się dla niego zrobić, oraz przeprowadzka do stałego domu. Na wybór domu z przyczyn oczywistych [B]NIKT[/B] z dogomanii nie będzie miał wpływu. I z całą pewnością o przeprowadzce Kuby na swoje włości zostaną poinformowani wszyscy zainteresowani mailami od p.Elżbiety, na facebooku i na dogomanii. [quote] A cóż to znowu za kwas na wątku? Zapytanie o to, jak się ma Kubuś, po kilkunasty dniach od obietnicy?Bez przesady. Tu pytania o zdrowie psiaka traktuje sie jak atak na panią Elunie! Od kiedy to pytać o zdrowie psiaka się nie godzi i iznaje się to za kwas? Poza tym nie taki znowu cięzki kawałek chleba prowadzenie akurat tego wątku, bo w zasadzie tu nic się nie dzieje, oprócz obietnic i czasem dyskusji, chyba funta kłaków wartych rzeczywiscie. Na innym wątku, gdyby tak długo nie było zadnych informacji o psiaku, byłaby niezła jatka. Nie czarujmy się. Przykro mi to pisać,ale na tym watku darczyńcy zostali zignorowani totalnie. Tak się po prostu nie godzi.[/quote]Jeśli jeszcze się nie zorientowałaś, to przypominam, że ten watek od innych różni się tym, że na innych watkach psy są pod opieką dogmaniaków, a Kuba jest pod opieka fundacji której [B]NIKT[/B] na dogomanii nie reprezentuje i wszyscy tutaj tyle wiemy ile się dowiemy z innych źródeł - z maili, telefonów czy z facebooka. [B]Ostatnie informacje na temat Kuby były 25.05 czyli 10 dni temu i przez te 10 dni NIC się w sytuacji Kuby nie zmieniło. [/B]
  24. Zapraszam na bazarki dla podopiecznych koosiek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/209036[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/209038[/URL]
  25. ZApraszam na bazarki dla podopiecznych koosiek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/209036[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/209038[/URL]
×
×
  • Create New...