Onaa
Members-
Posts
27043 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
38
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Onaa
-
Czekoladowy KONGO pojechał do nowego domku! Powodzenia Piesku!
Onaa replied to bumel's topic in Już w nowym domu
Tak madcat1981 na starym Nicku ;) i niech tak juz zostanie. Na starym watku było coś o hotelikach - ze jeden podobno szkoli dławikami i kolczatkami - tam juz wyraziłam swoje zdanie na ten temat, ale jeszcze tu napiszę : takie szkolenie jest niedopuszczalne !!!! :angryy: Tylko pozytywne metody szkolenia - nie wolno robić psom krzywdy w imię ich szkolenia. -
Wyjątkowy czekoladowy labrador KONGO. Jak długo jeszcze?! (Tychy)
Onaa replied to Arlene's topic in Już w nowym domu
[quote name='wiosna']Miło mi strasznie - dziękuję :) Hoteliku w Brodnicy ja nie znam, chociaż wydaje się być fajnym miejscem :loveu: Mam jednak 'ale' do pierwszego hoteliku, tego ze szkoleniami - nie wiem, czy zwracanie na to uwagę, ale szkoli się tak dławikami i kolczatkami - widać to w galeriach. Niektórzy uważają to za dobre metody, ale skoro są lepsze, pozytywne, przyjazne i pozbawione bólu, to ja bym się mocno zastanowiła. To tak w ramach zasiania wątpliwości ;) Moim zdaaniem, jeśli jest możliwość wyciągnięcia Konga wcześniej, niż kolejka u nas, to nie ma się co zastanawiać.[/quote] SZKOLENIE DŁAWIKAMI I KOLCZATKAMI to OKRUTNE !!!!!!!!!!!! a dla psów schroniskowych to tragedia - nowa trauma !!!!! -
Yogi-rasy Kudlacz Super Cundle-Hairy!!:) olsztyn
Onaa replied to patch75's topic in Już w nowym domu
czytałam o nim na 1-ej str, Yogi faktycznie ma wygląd briarda i tę skoczność w ruchach to też briardowe a że ugryzł i podwójna nieudana adopcja - briardy potrafią być upierdliwe no i trzeba wziąść pod uwagę co on przechodził jak go tak zabierano ze schroniska i oddawano. Ja nie wiem dlaczego niektórzy ludzie jak biora psa ze schroniska to myślą że to pies od razu musi być wspaniały w nowym domu - przeciez on potzrebuje czasu żeby nabrać zaufania . -
Yogi-rasy Kudlacz Super Cundle-Hairy!!:) olsztyn
Onaa replied to patch75's topic in Już w nowym domu
watek długi ale ostanie posty mówią że zamykacie ten wątek czy to znaczy ze ten śliczny biedaczek Yogi znalazł dom ? pytam bo na sercu leżą mi wszelkie kudłacze - a tego briardowego chciałam na mopomanie dać do kąciak adopcyjnego ?chociaz nic o tym psiaku nie wiem ale jest cudny ! -
[B]ja przepraszam[/B] że znowu wtrace sie tu ze Smutaskiem ale czy zabranie psa ze schroniska (wg mnie Smutasek nie ma żadnych szans na dobrą adopcje w schronisku - można tylko czytać jego wątek na dogomanii i czekać ... [U]przepraszam za mocne słowa ale taka jest prawda[/U] .. aż zdechnie z przygnębienia :placz: , a poza tym nie jest chyba w ogóle ogłaszany) na DT to taka trudna sprawa ? jak to wygląda od strony odpowiedzialności za psa ? Tamb - jak to było/jest z Fuksikiem ? Przecież on był psem na stanie schroniska ( ze tak sie wyraze nieładnie /), i pewnie marniał by tam dalej albo sterczał na łańcuchu u budy pilnująć gdzieś na wsi gospodarstwa gdyby nie: ULKA, Tamb, ten wątek i wszyscy co mu pomagają ( tu buziaki dla Was) .
-
jak zobaczyłam Fuksika wczoraj w telewizji to nie mogłam uwierzyć :crazyeye: - bo on to pies olbrzym jest a na zdjęciach to mi się taki mizerniutki wydawał. no chyba że to wszystko to opieka Cioteczek i Wujków sprawiła :lol: w każdym razie jak ktoś go pokocha to sobie wszedzie z nim da radę - czy w bloku czy w domku ! ja już swojego drugiego psa w bloku chowam i jakoś nie narzekamy :) A Fuksik to chyba taki duży jak ten mój obecny psiak :)
-
ja jednak uważam że DT to jest pewna szansa dla Smutasa - chociażby dla tego że jeśli to naprawde dobry DT to on znajdzie tam namiastke prawdziwego domu, tam sie troche przystosuje do życia w ludzkiej rodzinie /(bo w schronie nie ma na to szans) no i można mu szukać domu stałego różnymi możliwymi sposobami a w schronie nie !!! Smutaska w schronie nikt nie zauważy - on tam ma znikome szanse na adopcje :-(
-
Czekoladowy KONGO pojechał do nowego domku! Powodzenia Piesku!
Onaa replied to bumel's topic in Już w nowym domu
melduje sie na wątku - a przyszłam tu z wątku Timusia :) (oprócz tego zostałam zaproszona na ten wątek:) ) -
no nie ta cała sytuacja z psem to sie coraz dziwniejsza robi biedny psiak ... co się z nim dzieje.. czy ktoś z Was ma adres tej pani i / lub jej siostry? i ile jest osób z Koszalina - żeby tam ewentualnie sprawdzić na miejscu (wiadomo ze w grupie zawsze lepiej) Bo my tutaj na wątku to sobie tylko możemy w klawiatury stukać i nic z tego.
-
A jeśli chodzi o Smutaska (serce mi się kraje kiedy o nim myślę :placz:) to jego sytuacja wydaje mi się po prostu beznadziejna - zwłaszcza że nie widać żadnego pomysłu na pomoc dla niego - jeśli ten pies będzie czekał w schronisku na dom i miłość to obawiam się że tylko cud może mu tu pomóc. Chociaż to przecież właśnie tutaj na Dogomanii cuda znajdywania domków przez psie nieszczęścia zdarzają się! Gdyby tylko Smutasek był bliżej ... nie wiem jak mu pomóc :-( i to mnie dodatkowo dobija :(.
-
Tamb jak Ty to robisz że tak efektywnie udaje Ci sie pomagać psiakom ;), wspaniale że Fuks bedzie miał szanse na szkolenie. A dom to powinien być prawdziwie kochajacy dom dla każdego psiaka z dogomanii. Zwłaszcza że poszkodowane przez los i życie (a głównie przez człowieka :angryy: niestety) psiaki bardzo potrzebują i zasługują na Miłość przez duże M. (zresztą każdy psiak zasługuje na Miłość).
-
[SIZE=4]cieszymy się Timusiu że u Ciebie wszystko dobrze :)[/SIZE] A ja tu znowu musze wtracić swoje dwa pytania (bardzo za to przepraszam) ale [B]Czy[/B] ktoś z Was wie jak wyszukać na dogomanii czy i gdzie są DT nad morzem (okolica Trójmiasta) [B]i czy[/B] wiecie może, kto bierze na siebie odpowiedzialność i staje sie właścicielem pieska jak sie go wyciąga ze schronu do hoteliku lub na DT ? [B]naprawde przepraszam :oops: ale musze sie tego dowiedzieć !!![/B]
-
słuchajcie Dziewczyny - a gdyby tak mu znaleźć domek tymczasowy ? To jest dobre rozwiązanie dla psow z problemami, bo obawiam się że wyadoptowanie Smutaska/Kleksika do domciu ze schroniska to będzie graniczyło z cudem !!! A w DT opieka jest lepsza niż w hoteliku i może płacić nie trzeba aż tyle.
-
biedne te psiaki
-
Przepraszam za offa ale sprawa tego psa jest tak beznadziejna że mnie całkiem dobija :placz: :placz: :placz: Prosze zajrzyjcie tam - prosze powiedzcie że jest dla niego jeszcze jakiś ratunek .... bo ja go nie widzę:placz: choć raczej staram się z nadzieją patrzeć i działać na rzecz psiaków. [B]wątek Smutaska:[/B] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/smutas-strzepek-pieska-ciagle-zyje-trojmiasto-118606/[/URL] [B][COLOR=green]"To 9cioletni ,schorowany,zmeczony zyciem pies.[/COLOR][/B] Znaleziony koło wielopasmowki.Oslabiony,wycienczony.Dobrzy ludzie zatrzymali samochod,pies wsiadl do ich samochodu.I tak trafil do schroniska... :shake: piesek mial ogromne guzy plus brodawki na glowie.Chudziutki i do tego chory,slaby,przy sikaniu nie podnosił nogi.Zamkniety w swoim swiecie. Nie bylo na co czekac,guzy go zjadały,po przepisowych dwoch tygodniach-operacja." [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images48.fotosik.pl/1/c29cdfd7389d40d4.jpg[/IMG][/URL]
-
Trzymam kciuki za Fuksa i Fabia !!! Przepraszam za offa ale sprawa tego psiaka mnie całkiem dobiła :placz: :placz: :placz: i nie wiem jak mu pomóc - prosze może chociaż zajrzycie na jego wątek , na watek schorowanego starego zmeczonego życiem psa, psa w totalnej depresji o imieniu Smutek : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/smutas-strzepek-pieska-ciagle-zyje-trojmiasto-118606/[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images48.fotosik.pl/1/c29cdfd7389d40d4.jpg[/IMG][/URL] [B]Jak go uratować ????!! Czy w ogóle on ma jakieś szanse ?[/B] :-(
-
nie moge wiele sie dorzucić ale choć pare złotych wygrzebie i na Maleńką
-
Prezepraszam że wtrącę ale jest kolejna bida - łagodny, prawie niewidomy MIŚ i nikt go nie kocha - a on także szuka domu :-( Tu jego wątek, gdyby ktoś chciał zerknąć : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/niewidomy-niekochany-misio-czeka-132597/index2.html[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/niewidomy-niekochany-misio-czeka-132597/"][IMG]http://s5.tinypic.com/mcx2x1.jpg[/IMG][/URL]
-
ale pies jest chyba w mieście nad morzem a nie Warszawie ? chyba ze mnie sie coś od nadmiaru watków pomyliło ?
-
nie wiem czy piesek jest gdzies ogłaszany ale nie przeczytałam całego wątku :oops: dlatego prosze niech ktos mi napisze : - czy piesek jest obecnie w schronisku ... (gdzie ?), - jaki kontakt podać do adopcji, - czy fizycznie jest zdrowy, - czy jest odrobaczony i zaszczepiony trzeba by go troche poogłaszać - w internecie i gazetach (ktoś z Was może w waszych lokalnych gazetach ?) No to co - zabieramy sie ostro za szukanie domku dla Smutaska żeby przestał być tym smutaskiem ? :)
-
To może ten HOTEL ? Jest troche osób na wątku Smutaska -dałoby radę ! I prosze - jesli psiak ma znależć swoj domek to nie piszcie na poczatku watku że to pies nie do adopcji, bo nikt mu nie pomoze (nawet tu na dogomanii). Ludzi trz\eba raczej zachecać do pomocy psu - a wtedy wspólnymi siłami i pozytywnym myśleniem napewno uda się pomóc Smutaskowi. (Pisze to z własnego doswiadczenia na innych wątkach dogomaniackich). Dajmy szanse SMUTASKOWI :loveu: na piękne radosne życie - on na to zasługuje !!!
-
na zdjęciach powyżej Smutas naprawde ładnie wygląda a Brązowa 1 pisała że ma marną sierść - może tak z bliska ale z daleka toż to śliczny psiak jest. Czy on nadal jest w schronisku ? Czy Naprawde jakby go dac do hotelu to by mu nie było lepiej ???!!!
-
czyli wychodzi 450 zł na miesiac - to dużo :( a czy w hoteliku w Lednicy nie byłoby taniej ? mam jeszcze pytanie czy Miki ma jakieś inne chorobyczy problemy zdrowotne, czy dla niego potrzebna jest jakas szczególna opieka ?
-
To nie bardzo rozumiem ta panią co chciała Fuksa adoptować, przecież jej zainteresowanie wyglądało na poważnie :/ wiadomo, że pies musi mieć dyscyplinę i nie można mu na wszystko pozwalać ale różnica czy to sie robi z miłością czy tez nie. Uważam też że jak pies czuje że jest przez swojego właściciela kochany to nie tylko odpłaca mu swoja psia miłością i wiernościa ale potrafi też sie dostosować do wielu rzeczy w swoim domu, nawet tych mało dla niego wygodnych. Mój psiak też ma problemy z ładnym chodzeniem na smyczy i aniołkiem nie jest :diabloti: (a waży ok. 45 kg.) i założe sie że jakby ktoś nawet z Was wziął go do siebie na kilka dni to by sobie pomyślał że z takim psem to trudno sie żyje ale to wszystko rozwiązuje sprawa wzajemnego przywiązania i miłości - tak że jak Fuks znajdz\ie wreszcie tego Swojego Jedynego Człowieka, który go naprawde pokocha to nie bedzie z nim żadnych problemów :) Dobrze chociaz że to nie Fuks okazał sie agresywny bo juz sie wystraszyłam a przecież on tak milutko wygląda. Ale za to wiemy o nim coraz więcej rzeczy - chociaż z pewnością rozczarowanie dla Tamb która bezpośrednio się zajmowała jego adopcją było niemiłe.