Biedny Malboro, nie wie że jak będzie się ukrywał w budzie to nikt go nie zobaczy i nie zabierze do domku :shake:. A on w schronisku już prawie 1,5 roku siedzi chociaż to młody psiak.
Jejku, jaki śliczny pudelek :loveu:.
Ja się nie znam na pudelkach, ale wszystkie kudłacze kocham :lol:.
Tylko co robić, jak pomóc psiakowi :shake:.
On pewnie domu znaleźć nie może bo ma 8 lat, a ludzie to chyba chętniej biorą młodsze.
Powodzenia Cyganku, wyruszasz po nowe lepsze życie. Wreszcie pożegnasz łańcuch i pustą miskę :-(.
No i oczywiście powodzenia Cioteczki w wyprawie z Cygankiem:).
A tu jakby kopia Orenika, ma na imię Bursztyn, ok. 1 roku. Czeka w schronisku w Łodzi :(.
[IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/93342371.jpg[/IMG]
No i jakby nawet sunia była w tym Przyborówko to wiadomo by było gdzie jest i dalej można by było ją ogłaszać i szukać domku. A tam są jacyś wolontariusze ?
Ale to oczywiście zależy od opiekunek obecnych Owieczki, wiadomo że chcemy jak najlepiej dla psinki, tylko nie zawsze można pomóc tak jak by się chciało i jak potrzeba :shake:.
Nic nie chcę mówić ale z wątku Orenka się zrobił wątek zbiorczy kudłaczków w potrzebie :). I dobrze, bo te biedaczki to w schroniskach ciężko mają, a takie zabiedzone i zaniedbane, skołtunione to mało komu się mogą spodobać. A jak ktoś przyjdzie do schroniska i zobaczy takiego kudłacza to i tak ciężko spod takich brudnych śmierdzących kudłów wypatrzyć proszące o miłość smutne psie oczy :shake:.
A co za psiaczek ? Uroczy kudłaczek.
No i co z tym allegro ? Nie można go przedłużyć, może faktycznie by przyniosło szczęście innym psiakom tak jak Majce i Orenkowi ?