Pod koniec grudnia była u psiaka z wizytą wolontariuszka, pozwolę więc sobie zacytować jej słowa:
"[FONT=Arial][SIZE=2]Kudłacz jest sporym psiakiem. Ma problem z lewym oczkiem - oko nie jest zarośnięte, ale widac że ma w nim ubytki. Odwiedziłam Go wraz z opiekunem ze schroniska. Podszedł do Niego i widać że cieszył się z odwiedzin. Pozwalał się głaskać, przytulać. Odczekałam chwilę gdyż nie reagował na moje przywołanie - był raczej ostrożny, mało ufny w stosunku do nowego gościa.. Po kilku minutach pobytu w boksie podeszłam do Niego i delikatnie zaczełam Go głaskać - oczywiście przykucałam by widział moją twarz. Pies jest naprawdę ładny. Wystarczy wykąpać Go i ewentualnie później ostrzyc a będzie okazem do dumy."[/SIZE][/FONT]