Mam nadzieję , że domek się nie podda tak od razu.
Ale wiecie jak jest. Nie każdego stać na behawioryste, godzina to chyba koszt ok. 100zł jak nie więcej. A i ludzie pracować muszą, nie każdy może sobie pozwolić na dłuższy niż tydzień urlop.
No po prostu pech, i tylko pech, w końcu wiele schroniskowcyh psów w nowych domach jakoś się odnajduje i dobrze sobie radzi . Jedne na ileś psów mają pewnie taki silny lęk separacyjny.