To on ma te uszy pogryzione czy zostały mu całkiem odgryzione ? A zdjęcia można by dać te duże, bo na tych małych to nie bardzo widać, jaka sytuacja poważna. Tylko, można napisać w tytule , że ogryzione uszy, i ostre zdjęcia.
Domek stały by się przydał, ale pewnie lepiej byłoby psiakowi dochodzić do siebie na dt pod bokiem troskliwego człowieka.
Może ktoś się zlituje nad biednym psiakiem.