Ależ tutaj się nieładnie zrobiło :(.
Przykro mi, że Kora78 oberwała, ale tak to już jest , w trakcie bitwy o dobro psów, czasami człowiekowi się dostanie, a to dzięki Korze wiele psów dostało szansę i znalazło dobre domy.
Uważam nadal, że powinno się grać fair play, skoro dom był przyobiecany Kamie, i trwały dyskusje na ten temat, oczywiście ds mógł zrezygnować albo wybrać innego psa. Ale wszystko to powinno się odbywać jawnie i uczciwie.
Ciekawe jak Ty byś się czuła Kaja, gdybym ja robiła wizyte przedadopcyjną dla Twojego tymczasa, a potem nagle w tajemnicy przed Tobą zawiozła tam swojego psa.
Niemiło, prawda ?
A jeśli chodzi o ds, to chętne domki są sprawdzane , nieładnie to ujmując, po to aby przyszłość psów była dobra i bezpieczna.
Nic dziwnego, że skoro się tyle czasu, sił, energii, pieniędzy poświęca danemu psu aby mu dać szansę ( o czym wielu ludzi nie ma zupełnie pojęcia), że chce sie dla niego jak najlepiej.
Na temat dt wypowiadać się nie chcę, bo miałam z nim bezpośredniego kontaktu. W każdym razie rolą dt jest również zapewnienie dobrej przyszłości dla psa, oprócz opieki tymczasowej, czyli przygotowanie do go życie w rodzinie.
Kama nadal szuka domu, tego właściwego kochającego i odpowiedzialnego :).