Przyszłam tutaj właściwie z fb. Strasznie mnie bolą takie tematy :(.
Myślę że trzeba sunie zdiagnozować i wyciągnąć gdzieś do dobrego miejsca, na dt czy hotelik. Obojętnie ile jeszcze ma życia przed sobą, ile jej Wy jeszcze przeznaczycie po usłyszeniu diagnozy, jeśli potwierdzi się to co najgorsze ( a sunia jest taka chudziutka biedna ), to najważniejsze, żeby opuściła schronisko, żeby nie było tak jak z Misią (pisała o tym ocelot), tylko nie pozwólcie jej odejść w schronisku, w zgiełku i całkowitym osamotnieniu.
Nie wiem jak z chorymi uszami przyjmie psa jakiś dt, ale domowe warunki ma KateBono. I chyba jeszcze ronja.