Jump to content
Dogomania

Onaa

Members
  • Posts

    26991
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    38

Everything posted by Onaa

  1. Mnie się też wydaje że on z nadmiaru emocji ma te odruchy kopulacyjne. Zresztą mój własny pies też takie ma, na szczęście wyżywa się na Panu, któremu to zupełnie nie przeszkadza :). Na tym pierwszym zdjęciu to widać jaką on ma długą zaniedbaną brodę, biedak. Tylko myślałam że on jakoś mniejszy jest, a taki widać, że do kolan. Dziękuję Dziewczyny za wszystko :loveu:. A , musze zapytać, bo to chodzi mi po głowie już jakiś czas: skąd to imię Kowu ?
  2. Zaglądam do psiaczków :).
  3. My też się z Oczusią musimy kiedyś spotkać z Kamusią :).
  4. Znowu zaglądam do biedulki.
  5. Tak, takie jesienne fotki, to faktycznie by ładnie w ogłoszeniach wyglądały.
  6. Biedny Julek. Myślałam że dysplazja to tylko u dużych piesków. W takim razie podnosimy wątek wysoko !
  7. A gdzie jest jakiś tekst do ogłoszeń to chętnie poogłaszam Śnieżynka :).
  8. To ja Wam musze powiedzieć, że Oczak to bardzo ciekawski psiaczek jest :). Wszędzie zagląda, wszystko musi powąchać. Wszędzie wściubić swój mały nosek :). Uważnie mnie obserwuje jak się ubieram, jak się maluję, patrzy czy jest dobrze ;). No mówię Wam, jest niesamowita.
  9. Gdyby się nie udało to zostałby Romuś, ten starszy, bez domku i bez hoteliku :(.
  10. A kiedy ta wizyta ?
  11. Ginn, a on jest u Ciebie w domu czy w kojcu ? I jakieś zdjęcie bieżące psiaczka by się bardzo przydało !
  12. [quote name='Ania102']Dogo jesli niec się nie zmieniło to skarbnikiem zgodziła się być Lika. [COLOR=magenta][B]Dzięki za przypomnienie, zapomniałam :roll:.[/B][/COLOR] [B]Ginn[/B] kastracja nie mogłaby byc wczesniej niż za 2 tygodnie od szczepień, ale spytam doktora jeszcze dokładnie. Wczoraj Kowu został zaszczepiony, odrobzczony i odpchlony. Łącznie kosztowało to wszystko 72 zł. W związku z tym pomyslałam, żeby przeznaczyć na niego resztę po Maksie, która miała służyć następnemu psu.To jest 86,02 zł. Z konta Maxa opłacę więc rachunek u weta i [B]dokupie 2 tabletki na robaki, które podam Ginn.[/B] [B][COLOR=magenta]Myślę że Ginn jest całkiem zdrowa :cool3:.[/COLOR][/B] Transport zafundowałam mu od siebie i tu chciałabym podziekować Bożenie i Agacie za współprace:) [COLOR=magenta][B]:loveu: !!![/B][/COLOR] Rzeczy na bazarek nie mam zbyt wiele ale wystawie to bedzie na inne potrzeby Kowu. Zreszta mamy świetne fanty od Ginn.[/QUOTE] [COLOR=magenta][B]Czyli w rozliczeniach mogę napisać tak: wydatki - szczepienie , odrobaczenie, odpchlenie Kowu - 72zł wpływy - reszta po Maksie (nie wiem czy ten piesek miał jakiś wątek ?) - 86,02zł czy jakoś inaczej mam to napisać ? [/B][/COLOR]
  13. Ja tylko byłam ciekawa czy ten zainteresowany domek z W-wy nadal jest chętny czy trzeba szukać innego domku i sunie ogłaszać. Dzisiaj po południu na spacerku zapoznałyśmy się z kolejnym niewielkim psiaczkiem, ślicznym czarnym pudelkiem :). Oczka i pudelek wymieniły psie powitania. A pudelek wyglądał bardzo ładnie i był bardzo żywotny, mimo swoich 14 lat ! Na pewno Oczusia by z chęcią pogoniła swobodnie z innym pieskiem ale zdaję sobie sprawę że to jest niemożliwe, to jest właśnie minus dt w mieszkaniu bez ogródka czy własnej działki ;).
  14. Dawno nie byłam na wątku Leduni ale wiem że ona w bezpiecznych rękach :).
  15. Przepraszam ale ja nie widzę zdjęć Deniska :roll:. Edit. Już zobaczyłam, psiaczek jest śliczny ! Tak w ogóle to dziękuję za odpowiedź ZuziuM :).
  16. Ależ na wieści trafiłam, oby to był ten domek !
  17. Dziewczyny to nie jest tak. Ja sama mam pierwszy raz na tymczasie pieska , i chociaż to mała w miarę młoda, bezproblemowa łagodna super sunia, no pies ideał, to nikt jej nie chce, i to od wielu miesięcy. No z fb jest jakiś potencjalny ds zainteresowany ale to narazie nic pewnego. Ale to i tak mało, ja myślałam że taki piesek to może w domkach przebierać. Więc nie ma się co dziwić że Denisek jeszcze nie znalazł swojego odpowiedniego domu. Z tego co wiem to ZuziaM zwykle podaje na siebie kontakt w ogłoszeniach swoich psiaków tymczasów, bo tak jest łatwiej, ona zna te psy i może na ich temat rozmawiać. Wątek Deniska inna osoba zakładała, inna go wyciągała, dwie osoby oprócz ZuziM widziały go na żywo. Można w ogłoszeniach podawać dwa nr tel. jeden na nie wiem kogo, a drugi na ZuzieM. To czyj nr tel. ? Fizi ? Olalala ? Może być nawet mój, ogólnie znam historię Deniska i to ja poprosiłam fizie aby mu założyła wątek. Niestety, nie znam psiaczka osobiście, i trudno mi tutaj powiedzieć o nim coś bliżej. ZuziaM, a może byś jakiś filmik nakręciła z Deniskiem w roli głównej ? Bardzo by się przydało. Jeśli chodzi o ogłoszenia to ja zawsze uważałam że Małopolska a zwłaszcza Kraków jest bardzo lubiący psiaki. Już kilka piesków z Dolnego Śląska pojechało do Krakowa na ds. Może więc spróbować na Małopolskę ogłaszać, i ewentualnie na Śląsk. Rozumiem też że obecnie tematy związane ze zdrowiem Deniska to: kontrola uszków (wymaz) ogólny stan zdrowia (badanie krwi) i kastracja ?
  18. Bardzo się cieszę że Kowuś już bezpieczny i bardzo dziekuję Wszystkim którzy tutaj w jakikolwiek sposób pomagają Kowusiowi :loveu:. Rozumiem, że Wam Dziewczyny nie jest łatwo bo macie bezpośredni kontakt z tą całą sytuacją, i z psiakami bezdomnymi ale wiem też że trzeba się koncentrować na danej pomocy bo inaczej się tego nie udźwignie i w sumie nie pomoże nikomu. Teraz dla Kowu najpilniejsza jest kastracja tak ? I na to trzeba zebrać fundusze, tak ? A jaki to u Was jest koszt, 150, 200zł, więcej ? Czy dacie radę to zorganizować ? Edit. A kto zbiera pieniążki na Kowusia ?
  19. Też jestem ciekawa jak Julek wygląda w dt :).
  20. [quote name='arielka186']Wpłaciłam dzisiaj pieniążki z bazarków na rzecz Oczki- w sumie maleńka dostanie 93zł :lol: :multi:[/QUOTE] Oczka bardzo dziękuje :loveu:. A co u Oczki ? Oczka coraz więcej hasa na spacerkach i biega :). Jak się cieszy to o mało jej się dupinka z radości nie urwie, nie mówiąc już o ogonku :lol:. Poza tym psiaki od dwóch dni zostają same, ja się bałam jak to będzie, ale mój tz powiedział że mają zostać same i koniec :p. W końcu trudno tak wszędzie ze sobą zabierać Oczkę. No więc najpierw zostały dwa razy po kilkanaście minut, a potem już na dłużej. Nikt nikogo nie zjadł, a jak wchodziłam do domu to obydwa mnie w drzwiach witały z ogromną radością czyli wszystko było ok. :). U nas od wczoraj piękna pogoda, słonecznie, ciepło, a teraz Oczusia właśnie sobie odpoczywa przed kolejnym spacerkiem ;).
×
×
  • Create New...