Ja myślę, że jeśli będzie dt czy hotelik, jakiejś deklaracje zebrane , transport może jakoś się zorganizuje, to Klaudus wyciągnie psiaka.
Ona faktycznie tam sama , i nie ma czasu na bieżąco aktualizować info tutaj , ale to nie znaczy że psiak nie potrzebuje pomocy :(.
Wiem to , bo już byłam na paru wątkach Klaudus , i z początku było mi trudno się przyzwyczaić że z nią taki rzadki kontakt, ale pszczyńskie psiaki nie mają bezpośrednio nikogo tam do pomocy.
Tak że jeśli ktoś coś może pomóc ASowi, to trzeba działać Cioteczki :).
A może ktoś by zrobił wydarzenie na fb ?