Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    23021
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. A, mam już obliczony transport - 370zł. Trochę więcej ze względu na to, że trasa Trójmiasto - Słupsk była tylko dla niego.
  2. Nie. Dlatego tak leje. Pati mówi, że sika, drapie ziemię, musi pokazać, że on tu jest, i że to "pies na suki". Ale podróżował i był w domu i na spacerze z psem Patrycji, i nie było żadnego problemu w relacjach.
  3. Puszczony luzem z dopiętą smyczą, poznaje teren, biega, węszy i wszystko obsikuje. Jest trochę zestresowany, ziaje, warczy na suczkę, która koniecznie chce się z nim bawić, no pierwsze chwile. Kasia mówi (Pati też), że to taki wiejski kudel, będzie nadawał się wszędzie, i do bloku, i do ogródka. Więcej dowiemy się wieczorem, po obserwacjach. Ale dał sobie obejrzeć zęby, dobry psina :)
  4. No jeśli podróżował ponad pół doby dłużej, to nie wiadomo, gdzie go Pati wywiozła ostatecznie. Zaraz powinni być na miejscu... Już są!!! Może Kasia wejdzie na wątek, a jak nie, to wstawię zdjęcie pierwszych minut, bo mam :)))
  5. W schronisku bał się, dlatego uszka rozłożone, a takie jeszcze zdjęcie znalazłam w radyskim albumie I tam, w tym albumie, napisane jest, że opuścił schronisko Ogórek nasz, znaczy Abel.
  6. Kurcze, wysłałam do siebie na maila i nie dochodzą :(
  7. Wstałam przed chwilą. Dostałam zdjęcia ze spaceru po plaży :) Wysłałam do Uxmal, ale może spróbuję jakoś sama wstawić.
  8. A Kasia zmartwiona, bo czekała i trzyma dla Ogórka miseczkę z jedzeniem... No trudno. To do jutra.
  9. Pati mówi, że to on we własnej osobie. Informacje mam następujące: Psy, te inne, porozdawane już. Patrycja jedzie teraz z Ogórkiem na własną posiadłość w Trójmieście, tam sobie zjedzą kolację i pójdą spać, a do Słupska pojadą jutro, na spokojnie, po spacerze i śniadaniu.
  10. Ja w dołkach startowych, gdyby co trzeba było.
  11. To raz, a po drugie piesek się diametralnie zmienia, kiedy po czasie wegetowania jest zainteresowany nową sytuacją. Olka mojego dosłownie nie poznałam, jak już na spacer ktoś go wziął, nie ten sam pies. Pati nie ma zasięgu (oczywiście męcząca jestem i dzwoniłam).
  12. Jeszcze jedno powiem. Dostałam info, że ta pani, co go chciała wyrwać na cito, zakochana w Ogórku, to napisała, że chciała rano, a teraz już nie chce i szuka sobie innego pieska.
  13. Też patrzyłam, że inny. No zobaczymy w DT, jak już dotrze.
  14. Uxmal wstawia zdjęcia, jedzie piesunio nasz :)))
  15. Zapomnij o temacie. Tutaj się znamy i wszystko w porządku już, a że się pakujesz, to już Ci kiedyś pisałam, że masz złote serce, w moim rozumieniu.
  16. Daj spokój, Alaa, oni też pomagają psom. Tylko głupi są chyba, a z głupkami nie należy dyskutować.
  17. Niech niech. Wykończona jestem po tych aferach. Ciekawa jestem (to pytanie do kiyoshi), czy osoba, która do mnie dzwoniła, to ta sama, która zamówiła transport dla psów niezarezerwowanych, znaczy tych, co ich nie znaleźli. Bo już wtedy ciśnienie mi podniosła. A dziś potraktowała mnie tak arogancko, że żadna dbałość o pieski tego nie tłumaczy. Teraz się rozłącza, kiedyś to było rzucenie słuchawką. No tragedia, jej koleżanka pieska nie dostała. A piesek w schronie od dawna, nagle się ocknęła? I jeszcze coś mówiła, że ta koleżanka (z Wrocławia!!!) może Ogórka przejąć od Patrycji gdzieś w trasie. W trasie z Radys do Słupska, przypominam. Strasznie się denerwowałam, bo jak mi tą słuchawką rzuciła, to się przestraszyłam, że ze mną nie chce rozmawiać, a pewnie ma układy w Radysach, no sto razy lepsze, niż ja, sierota, więc póki Pati nie dała znać o zapakowaniu, to siedziałam na bombie. No nic, jadą :))) Uxmal pewnie nie ma czasu, a ja cierpliwości dziś, w każdym razie przysięgam!!! że widziałam zdjęcia Ogórka naszego, w kenelu w samochodzie. Natomiast jeśli ta pani z Wrocławia nadal będzie się starać o adopcję, to sprawa jest o tyle łatwa, że Kasia (DT) regularnie we Wrocławiu bywa i może zrobić PA. Razem z Poker najlepiej.
  18. Dostałam sms od Pati!!! " MAŁY W AUCIE :) RUSZAM" Przyszło też parę zdjęć, wyślę do Uxmal, może wstawi.
×
×
  • Create New...