Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    23021
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. Mam zakumplowaną wronę, dostaje na parapet kostki od Kulki drobiu. Nazwałam ją Wioletta. Otwieram okno, wołam Wiolka!!! i przylatuje :D
  2. Pewnie że fajne. A zresztą dostał to imię ode mnie i ja się nie zgadzam, żeby mnie ignorować w tej kwestii. Kasia, mów do niego Ogórek, bo jak nie, to ja do Ciebie będę mówić Mariola.
  3. Wiem, że nie jest problemem. Mówiłam, że może dla niego coś znaczy. Na schody się wchodzi, próg się przekracza :)
  4. Już się nie chcę złościć, nie wiem czemu dziewczyny się uparły trzymać imię schronowe.
  5. Pokażę metamorfozę naszą:
  6. A do Psiego Domku wchodzi bez problemu? Może ten próg coś dla niego znaczy, w Psim też jest taki próg?
  7. Teraz to już na bank wiadomo, że to ON osobiście :)
  8. Przyzwyczai się pomalutku. A gdyby nie znał domu, to nie znałby też schodów, wydaje mi się.
  9. Postura to nie wszystko, zobacz sobie jak to jest z żabką i księciem na przykład.
  10. Nie mam serduszków, jedno tylko miałam. Ciekawa jestem, jak minęła pierwsza noc Ogórka, jak było rano, czy grzeczny.
  11. Dzięki :))) Wielkości jakiej, wiesz, on się co rusz zmienia. Był już duży, na długich nogach, a teraz - może chwilowo - jest chyba średnim kurduplem na krótkich.
  12. Ale tak pogadaj, żeby myślał co trzeba. Dziękuję za wszystko!
  13. Jak Kasia (DT) pojawi się na wątku, to poproszę :)
  14. No nie wiem jak na Ogórek, chyba nikt tak do piesunia nie mówił nigdy.
  15. Jeszcze jedną rzecz chcę powiedzieć. Jaką krzywdę robią awantury. Przecież przez tę (za przeproszeniem) idiotkę, która mi "słuchawką rzucała", i przez całą jazdę na fejsie, nawet tutaj się każdy zastanawiał, czy dali nam Ogórka we własnej osobie, czy nas ktoś nie oszukał. Bo jak raz są wątpliwości co do uczciwości, to już zostaje. Sama sto razy powiększałam zdjęcia, przyglądałam się, no wiem, że to on, ale zobaczcie, jaka to krzywda jest dla nas, dla pieska.
  16. Kasia mi pisała, że mówi do niego Abi, czyli schronowym imieniem, bo tak do niego mówiła Patrycja w drodze i na spacerze, i wesoło piesek na to reaguje. Dla mnie będzie Ogórkiem.
  17. Olka mojego brałam, bo był w depresji. Rozkwitł momentalnie! I zmienił się nie do poznania.
  18. Zapytałam jak tam, cytuję odpowiedź: Dobrze, w tej chwili odpoczywa w psim domku, najpierw trochę szczekał (jak go zamknęłam w środku), ale już jest dobrze, grzeczny póki co. Bardzo przyjazny wobec człowieka, nie zna mnie praktycznie a na wołanie przychodzi z machającym ogonkiem jakbyśmy się znali X czasu :)
×
×
  • Create New...