[quote name='E-S']Tia, napcha mi się ZAWSZE na spacerze, nawet z pyskiem związanym tym materiałowym kagańcem ... łyka bez gryzienia, żebyśmy nie zdążyli mu zabrać, ba, dzisiaj jako smaczki na spacerze miałam kawałki surowego mięska gulaszowego, fajne takie, chudziutkie, ale co było lepsze? kocie gówno oczywiście, gnój śmierdzący.[/QUOTE]
Hahaha, moje też śmieci jedzą, jakby mało w domu chrupasków i smakołyków dostawały :mad::mad::mad: A jak chcesz zabrać Dockowi to połyka od razu więc już wolę jak pogryzie, bo jeszcze się zadławi..... :roll: