-
Posts
8628 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gameta
-
[quote name='asiunia']Zapewniam Was dziewczyny,że wasze teściowe to cukierki przy mojej...Od samego początku wszystko źle robię-źle trzymam,źle przewijam,źle myje,źle ubieram...z resztą UWAGA UWAGA-nie jestem matką,gdyż nie rodziłam naturalnie tylko przez cc...A matka może o sobie tylko kobieta rodząca naturalnie-i żeby nie było-tak twierdzi moja raptem 48 letnia,wykształcona teściowa z dużego miasta..[/QUOTE] Oj, jak by na mnie trafiło, to by dostała taiego kopa z MOJEGO domu, że aż by się za nią kurzyło. I w ramach oddawania mogę jej odać mój ból z samego cc - przypomnę, źle mnie znieczulili i młodego wyjmowali na półżywca, przy akompaniamencie mojego darcia się z bólu...
-
A ja dziękuję za życzenia :) Trzylatek już śpi - huhu, chyba sobie golnę z tej radości ;) "Przełamane dziecko" to taki zwyczaj na kaszubach - właśnie żeby nie marudziło, to się je przełamuje - głowa do nóg przodem i to samo tyłem. Jakieś 15 lat temu w pewnej wosce na kaszubach zmarła "Baba" co to właśnie leczeniem regionalnym się zajmowała. Dzięki temu śmiertelność noworodków spadła w tej okolicy o kilkanaście procent a urazy kręgosłupa o ponad 90. Dane mam od lekarza pogotowia, więc nie z czapki. No to właśnie takie zdrowe to przełamywanie...
-
[quote name='Wiola&Miłosz']To tak jak dzisiaj sytuacja.. Madra tesciowa T: zaloz jej tetre niech jej dupa odpocznie J: no ok co mi zalezy.... i po 10 minutach mala kweka i kweka non stop grymas na twarzy w koncu ryk!! Se mysle ki diabel.. butla nie, jezu moze brzuch sprawdzam miekki.. Tesciowa sie drze tak zes sie wypisala dziecko ma pewnie zoltaczke.. ehe...:angryy: sie zsikala i ksiezniczce mokro bylo... tesciowej sie glupio zrobilo..[/QUOTE] A co Ci pisałam ??? Że masz słuchać siebie a nie idiotyzmów wszystkich wokoło - to naprawdę się sprawdza :) A jak będziesz słuchać i stosować "mądre" rady wszystkich wokoło, to dzieć będzie wył a ty się będziesz frustrować i wkurw będzie Ci narastał ;) Te kobiety mają pojęcie o noworodkach sprzed jakiś 25-30 lat, pomyśl ile się zmieniło w tym czasie (ot, choćby telefony komórkowe) więc jak bardzo zmieniła się wiedza o noworodkach i ich potrzebach :) Co do kompieli ja miałam ONDĘ z nakładkami/prowadnicami na wannę - świetnie mi się sprawdziła - kładłam i zero stresu, że mi się utopi czy cuś :) Ignac dziś o 11-25 kończy trzy lata. Nie wiem kiedy to minęło... Jak sobie pomyślę, że trzy lata temu o tej porze leżałam na patologii ze świadomością, że muszę zasnąć, bo rano mnie będę kroić, i jak wspomnę sobie horror mojego cc, i całą akcję w kolejnych dniach, to mi się robi słabo. A mówią, że kobieta zapomina... A gówno. Co do Ignaca - waży 25kg, nosi rozmiar 116, uwielbia układać puzzle i wykleja naklejki w książeczkach z zagadkami. Świnka Peppa rulez. Oraz thank's Good za MiniMini, przy którym potrafi się skupić i obejrzeć całego "Niedźwiedzia w wielkim błękitnym domu". Jest samodzielny i uparty jak osioł. Ma słuch muzyczny - potrafi odtworzyć zasłyszaną melodię. Zmusza mnie do czytania jego ulubionych książek, nie bardzo lubi literackie nowości, choć raz na jakiś czas coś doda do listy czytelniczej. Tylko gada słabo i nie lubi rysować. Ale w całokształcie mało mi to przeszkadza, jemu z resztą też ;) Ulubionym daniem jest kurczak pieczony i na równi camemmbert w panierce smażony podany z zimną żurawiną. Wogóle jest wszystkożerny. Za to nie tyka mleka w formie mleka. Wypija około 2 litrów płynu dziennie, z czego litr soku marchwiowego. I ZAWSZE, ale to zawsze, gdy sypie psu suche żarcie, to częstuje się jedną granulą... Ot, takie fanaberie trzylatka :)
-
a na zarejestrowanie masz 30 dni z tego co pamiętam ;)
-
ech, niesamowity ten wątek. Jeśl przedwczesny poród zaliczymy do zła, wywołanego złymi słowami i jeśli założymy, że zło wraca do jego siewcy, to oj, Gisela, masz się teraz czego obawiać... Przykre jest to, że kobieta, matka może tak złorzeczyć innej kobiecie-matce. Nie spodziewałam się, że takie czasy nastaną tu na dogo. Bo tu obrzucenie się błotem i kalumniami z Arką, Emirami, i kilkoma niezrzeszonymi osobami zawsze było mniej lub bardziej merytoryczne ale zawsze w temacie, nigdy nie były to wycieczki personalne i nigdy nie było tu chęci zaszkodzenia osbie - człowiekowi z krwi i kości. Jest mi tym bardziej przykro, że postąpiła tak osoba, którą bardzo szanowałam i lubiłam, z którą byłam w jednej drużynie nie raz i nie dwa, jedna z pierwszycj moich znajomych tu na dogo... W zasadzie nie ma mnie już na dogo, to jest kolejny wątek, który mnie utwierdza, że to, co było kiedyś ważne, dawno zeszło w cień. Wiola, Miłosz - ogrooooooomne gratulacje! Miłosz, jak mogłeś tego nie nagrać ??? W dobie cyfryzacji ??? Kopulujący na nodze ratownika pies na tle rodzącej kobiety byłby hitem na yt !!! Wiele można wybaczyć, ale to jest czyste zaniedbanie... ;)
-
hu hu hu, chwla nieuwagi i tyle postów !!! I nawet Emira odgrzebali, znaczy ten Milanówek... Wiecie, dawo dawno temu, jak miałam mgliste pojęcie o organizacjach prozwierzęcych w PL sprawa, nazwijmy to "Milanówka" robiła na mnie wrażenie. Że Emir to zuo, bo uśpił, i to w trzy dni się uwinął (a może i jeden, pamięć mnie zawodzi) i teraz to już tylko stanąć i krzyczeć Emir zuo, Emir zuo. A po tych wszystkich latach już wiem, że ten incydent w masie standardowych czynności ogółu tego, co się nazywa organizacjami prozwierzęcymi, to nic nie znaczacy pikuś - ot, taka sobie historyjka co to się nagłośniła. Emir pomimo wielu rzeczy, które mam do zarzucenia samej Jaśnie Wielmożnej, jak naprzykład rynsztokowy i niewybredny język, mocno się zrehabilitował w moich oczach. Oni naprawdę działają niosąc realną pomoc. Takich rzeczy jak "Milanówek" codziennie odbywa się kilkadziesiąt w skali PL, uśpienie agresora bez diagnostyki behawioralnej to niemalże standard polskich schronisk. Cóż się dziwić, skoro w schroniskach przebywają tysiące psów (nie chce mi się grzebać w danych argos, może ktoś tu wstawi aktualny stan bezdomności?). Coraz częściej spotykam się z opinią, że ktoś tam nie weźmie psa ze schroniska, bo tam same nienormalne psy siedzą - komu można podziękować za to? A nikomu innemu tylko właśnie osobom bawiącym się w resocjalizacje i adopcje psów nieadopcyjnych. Prawda brutalna jest taka, że tylko masowe sterylizacje, sterylizacje aborcyjne, usypianie wszelkich ślepych miotów i eliminacja psów agresywnych i potencjalnie agresywnych mogą poprawić dobrostan zwerząt schroniskowych. Naprawdę, każda bomba zegaowa którą oddaje się do adopcji powoduje, że kilkaset innych psów zdechnie w swym gównie w schroniskowym boksie. I dopóki tego nie pojmą wszyscy takie dywagacje jak tu na wątku kto jest be i dlaczego wogóle nie mają racji bytu.
-
Kacper nareszcie ma swój własny dom :)) Powodzenia kochany :)
gameta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę - bardzo, bardzo, bardzo :) -
[quote name='zula131']Sprawczyni już pewnie zapomniała...[/QUOTE] I nie tylko ona - przez ten rok kilka razy czytałam tu na forum, jak cudownie by było, gdyby oddać psa do Cz.... Niektórzy ludzie mają mentalność płazińca...
-
Iza - Uratowana przed głodową śmiercią - Za TM :(
gameta replied to Ewa OTOZ Animals's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jejku, jak ten czas leci... Ale złe zdjęcie dałeś Redpit - dzięki Tobie Iza nie odchodziła taka, jak na tej fotce, tylko jako normalnych gabarytów szczęśliwy pies :) Izuniu, tak mi żal, że nie mogłaś dłużej cieszyć się domem u dobrych ludzi... Izuniu... -
Bili tak, żeby zabić! Arni ma cudowny dom!!! Arni za TM
gameta replied to bumel's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wawer, bardzo mi przykro :( Trzymaj się ... Jak to dobrze, że odszedł kochany, przy swoim ludziu :) -
Caryca, ale ja jestem jak najbardziej ZA bazarkami - sama je kiedyś robiłam, sama czasem kupuję. Tylko nie lubię spamu :) Faktycznie, dyskusja nam się trochę rozwlekła ;)
-
[quote name='caryca26'] Dlatego idealnie byłoby gdyby osoby , które sobie tego nie życzą umieściły po prostu wpis w profilu. Wiem , że niektóre osoby miały taki wpis a mimo taki wpis a mimo to dostawały takie wiadomości. Ale to chyba już nie na taką skalę , tylko sporadycznie jak ktoś nie zauważył wpisu.[/QUOTE] [quote name='caryca26']Ja sprawdzam wpisy w profilu i jak widzę , że ktoś nie chce to nie wysyłam. [/QUOTE] Hahahaha doprawdy? No to wejdź w mój profil, i poczytaj, poszukaj moich sprzeciwów i swoich wpisów. Jestem za całkowitym zakazem i spamu na pw i wpisów w profilu :)
-
Mam nadzieję, że nie odbolkują - pisałam KILKAKROTNIE na swoim profilu NA CZERWONO, że nie życzę sobie zaproszeń i co? I tego samego dnia zazwyczaj dostawałam pierwsze... Trudno zrozumieć, że ktoś sobie nie życzy zaproszeń?
-
A tu dla oczekujących: [video=youtube;WbLpTgTZGsg]http://www.youtube.com/watch?v=WbLpTgTZGsg&feature=player_embedded[/video]
-
[quote name='magdabroy']Z dziećmi ;) Ale zostawimy je wszystkie samopas :diabloti:[/QUOTE] Jakie samopas? Damy po hehłaczu z wódką i cukrem, żeby nam nie przeszkadzały :diabloti:
-
[quote name='magdabroy']Gameta, ja się wybieram w Twoje rejony (nad morze), więc można gdzieś tam coś zorganizować ;)[/QUOTE] Nooo! Brzmi coraz lepiej - dziewczyny, pomyślcie, naprawdę możemy coś wymyślić fajnego :)
-
[quote name='magdabroy']Jakby co, to w sierpniu będę na urlopie w PL ;)[/QUOTE] No to zaczyna brzmieć nieźle - ja mam urlop przełom lipiec/sierpień. No Kochane, kto jeszcze? Miejsce uzgodnimy, tylko potem, żeby nam dziwne osoby z opieką społeczną nie wpadły ;)
-
[quote name='magdabroy']Ja jestem jak najbardziej "za" Twoją teorią ;) Ale jestem złą matką (Wy wszystkie też :evil_lol:) i nie wiem czy dam radę :)[/QUOTE] My wyrodne matki musimy trzymać się razem. Aga, mam nadzieję, że choć trochę się ubawiłaś :) Słuchajcie a może by tak latem jakiś sabat wyrodnych matek-dogomaniaczek zrobić gdzieś w Polsce ?
-
[quote name='Elza22']Nic nie rozumiesz a mi już nie chce się tłumaczyć myślisz że jak spadnie Ci dziecko z łóżka,wózka,wypadnie samochodu itd. i pojedziesz do lekarza który je zbada i pocieszy powie że to nie Twoja wina to naprawdę myślisz że on tak naprawdę myśli nie mówią tego bo nie mogą!!!!!!!!!!!!!! [COLOR=#ff0000][B]Więcej nie będę pisać[/B][/COLOR] bo tu i tak nic nie dociera!!!!! Jak Twoje dziecko zaliczyło powarzy upadek to tak jesteś złą matką i każdy lekarz o tym wie tylko nie może tego powiedzieć bo jak jeden to zrobił to miał sprawę w sądzie!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] Czy po tym poscie ktokolwiek jeszcze ma wątpliwości co do mojej teorii ? Edit: W sumie jest to już całkiem zabawne, aż odrobinę ubolewam, że obiecała już tu nie pisać :(